X

Zuzanna odkrywa, że jej matka jest wampirem – koan

Bywają ludzie okropni. Nie od razu jacyś psychopaci lub szubrawcy. Po prostu okropni, wstrętni, niesympatyczni. Lecz gdy się zestarzeją stają…

Maciej Bennewicz

ZUZANNA I BIEDNE UMYSŁY – KOAN

A u nas cisza, jak zwykle cisza. Żadna tam cisza przed burzą. Cisza potulna i nieufna zarazem, cisza ksobna i…

Maciej Bennewicz

ZUZANNA I LUDZIE WYMYCI – KOAN

Moja przyjaciółka, no może: „przyjaciółka” to słowo na wyrost, powiedzmy: koleżanka a może nawet dobra znajoma - ma segment. Urządzała…

Maciej Bennewicz

ZUZANNA POZBYWA SIĘ POCZUCIA WINY – KOAN

Czasem pogrążam się w smutku. Czasem zamykam się w sobie. Oczywiście są sprawy domowe, jest praca. Wszystko wykonuję, jak należy,…

Maciej Bennewicz

Zuzanna i kwestia Pana Boga – koan

Sprawa z bogiem a nawet z Panem Bogiem jest taka, że istnieje w jego sprawie (pisanej dużą lub małą literą)…

Maciej Bennewicz

Na wyspach jest inaczej – koan

Żyliśmy na wyspach, od zawsze żyliśmy na wyspach. Żyjemy tutaj. Nie rozumiemy bezkresnego lądu. Ci którzy byli na stepie i…

Maciej Bennewicz

Jak Zuzanna odkryła, że wymyśliła pandemię dla siebie – koan

A jeśli wszelkiej maści polityków nigdy nie obchodziły przyczyny tylko zawsze skutki? Bo skutki, jakie by nie były to zawsze…

Maciej Bennewicz

Zuzanna i miska ryżu – koan

Tym razem Zuzanna zamiast użyć pilota po prostu wyrwała kabel od telewizora z kontaktu. – A jednak potrzebujemy być długowieczni,…

Maciej Bennewicz

Zuzanna i szkolna przemoc – koan

Mam czterdzieści lat, no dobra zaraz czterdzieści trzy. – Westchnęła Zuzanna. – Czyli do podstawówki chodziłam w latach 80. i…

Maciej Bennewicz

Zuzanna i pandemia – koan

Czy pandemia jest prawdziwa czy nie? A jakie to ma znaczenie? Że SOR-y są zapchane? Szpitalne Oddziały Ratunkowe – ratują.…

Maciej Bennewicz