X

Słoń – koan. Prezent dla Dominiki na urodziny

Słoń. Słoń szczególny, niebieski, choć również niebiański. Nie, nie był to Ganeśa, władca demonów i pomniejszych bóstw, który usuwa wszelkie…

Maciej Bennewicz

Prawda i przebudzenie – koan

- Poszukując prawdy, poszukując przebudzenia a już zwłaszcza, gdy prawda pisana jest wielką literą a przebudzenie oznaczać ma mądrość, zmierzasz…

Maciej Bennewicz

Bezczelność – koan

– Nigdy nie było mnie stać na bezczelność z jaką niektórzy ludzie potrafią traktować innych. – Nie było cię stać?…

Maciej Bennewicz

Kwestia wprawy – koan

– Życie mija jak z bicza trzasnął. Nie wiedzieć kiedy. Tygodnie płyną jak dni a dni jak godziny. Miesiące uciekają.…

Maciej Bennewicz

Uczłowieczenie – koan

Kiedyś, dawno temu, pod koniec XVI wieku, w jakimś kraju, pewien dobry, poczciwy człowiek, mówi do innego: - A teraz…

Maciej Bennewicz

Takosamość – koan

– Jeśli nie sposób zrozumieć drugiego człowieka, choćby z powodu okularów… – Z powodu okularów? – Owszem, wada wzroku zmienia…

Maciej Bennewicz

Odczłowieczenie – koan

Pytasz mnie córeczko, dlaczego ludzie są tak okrutni wobec siebie? Dlaczego wyzywają się od nienormalnych, zboczeńców, dewiantów, nazywają innych lesbami…

Maciej Bennewicz

Robot – koan

Pewien człowiek, zmęczony chorobą, powiedział do swojej żony: - Roy Batty, android z filmu Blade Runner zanim umarł wypowiedział takie…

Maciej Bennewicz

Druga przestroga – koan

A teraz wyobraź sobie, że jesteś jak taksówkarz, właściciel starego mercedesa, znasz się na wszystkim. O co go nie spytasz,…

Maciej Bennewicz

Urzeczywistnienie marzeń – koan

A teraz wyobraź sobie, że niespodziewanie twoje życzenia i myśli stają się rzeczywistością. Zyskałeś niemal boską moc sprawczą. Wyobraź sobie,…

Maciej Bennewicz