X

Maszyna prawdy – koan

– Mistrzu, jak działa maszyna prawdy? – Soleá tego dnia przybrała zasadniczy, stanowczy ton. Żeby dodać sobie pewności podparła się…

Maciej Bennewicz

Czcigodna Pani – koan

– Mistrzu, opowiedz proszę, kiedy pierwszy raz spotkałeś Panią Śmierć? – Poprosiła Soleá uczennica Szkoły Trzeciego Stopnia dla Wiedźm i…

Maciej Bennewicz

Tamaryszek – Prezent – koan dla Arizony i Kolorado od PA

Na skraju pustyni zakwitł tamaryszek. Drobne kwiaty obsypały mur, który oddzielał oazę od piasku. Jusuf jeszcze nigdy nie opuścił swego…

Maciej Bennewicz

Hortensje – koan – Prezent dla Ewy od Adama na urodziny

Anabel jak zwykle posprzątała kuchnię. Wcześniej zmyła garnki i naczynia po obiedzie. Zawsze robiła to sama, taki nawyk. Wszystkiego doglądała…

Maciej Bennewicz

Miasto – koan

– Wszedłem do miasta. Choć byłem ubrany jak żebrak i po przejściu bramy w okalającym murze usiadłem w pyle drogi,…

Maciej Bennewicz

Zawsze zamykaj zaczęte zadania – koan

– Jest takie powiedzenie, że niedokończone sprawy się mszczą. A przecież potrzeba czasu aby sprawy się domknęły. Niektóre sytuacje dojrzewają…

Maciej Bennewicz

Stary Citroën – koan

– Śniło mi się, że parkuję pięknym samochodem z lat 30. ubiegłego wieku. Jestem jego właścicielem. Citroën BL 11, dwudrzwiowe…

Maciej Bennewicz

Woda zapomnienia – koan

Profesor, mistrz Nauki o Człowieku w Szkole dla Wiedźm Trzeciego Stopnia, zaczął swój kolejny wykład: – Gdy czarownica pierwszy raz…

Maciej Bennewicz

Most – koan dla Agi B. od Jacka B. na urodziny

Wyobraź sobie most. Nie, nie most z wielkim przęsłami, barierkami, tysiącem samochodów. Nawet nie jeden z mostów wrocławskich, krakowskich czy…

Maciej Bennewicz

Kiedyś – koan

Zuzia nie lubiła mamy odkąd tata jej powiedział, że mama jest głupia. Mama jest głupia i ma wstrętnego gacha. Gach…

Maciej Bennewicz