X

Najlepsza wersja siebie – koan

Messenger wyświetlił nową wiadomość. Na tle zachodzącego słońca widać było pomost, do którego zacumowana była, stara, drewniana łódka. Na zdjęciu…

Maciej Bennewicz

Syreny – koan

– Wiesz dlaczego nie lubię dzieci, przerośniętych dzieci w skórze dorosłych? Dlatego, że zawsze są głodne i nienasycone. Możesz im…

Maciej Bennewicz

Kosmita w drzewie – koan

Kosmita przybył na Ziemię i wylądował w lesie. Uznał, że las jest najbardziej ziemskim, typowym miejscem. Dlatego zamieszkał w drzewie.…

Maciej Bennewicz

Incepcja – koan

– Śniło mi się, że podchodzę do człowieka, w masce, takiej którą coraz częściej ludzie noszą teraz na ulicach, ten…

Maciej Bennewicz

Pirandello – koan

– Ciekawe co o sytuacji we Włoszech i w gruncie rzeczy na całym świecie, powiedziałby Pirandello? – Pirandello, kto taki?…

Maciej Bennewicz

Seplenisz – koan

– Seplenisz! Powiedz wyraźniej. Nic nie rozumiem, z tego co mówisz – dziadek uniósł głowę znad talerza z zupą. ­–…

Maciej Bennewicz

Głupi smutek – koan

– Co u ciebie? – Odpowiem jak polityk przyparty do muru, który zdaje sobie sprawę, że co by nie odpowiedział,…

Maciej Bennewicz

Cierpliwość – koan

– Człowieku, ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z sytuacji? Jesteś w grupie ryzyka! Nic już nie będzie takie samo,…

Maciej Bennewicz

Czułość – koan

– Czułość, czułość. Co to właściwie ta czułość? Łatwo powiedzieć. – Stuknął palcem w ekran tabletu. Wreszcie miał chwilę żeby…

Maciej Bennewicz

Fejk – koan

– Fejk taki krąży, chyba fejk, że.. – Fejk? – Matka zdziwiła się wchodząc córce w słowo. – Taka nieprawda,…

Maciej Bennewicz