Kategoria

Mity

Fałszywa duchowość – koan

Dziwne i niesłychane nauki mistrza el Yo – Doprawdy dziwne i niesłychane są nauki mistrza el Misterio del Yo. – Stwierdziła Soledad Paloma Ortega. – A co w nich dostrzegasz takiego dziwnego? – Zdziwiła się Luz del Mar Marayan, mentorka i nauczycielka Ortegi. – Wszystko jest dziwne. Nauki mistrza w zasadzie przeczą wszystkiemu, czego mnie […]

Przypuszczaj – koan

Dziwne i niesłychane nauki mistrza el Misterio del Yo – Señora del Mar, czy mistrz pozostawił po sobie religię? – Spytała Soledad Ortega, która od pewnego czasu terminowała u znanej wieszczki. – Ależ w żadnym wypadku. Mistrz el Misterio del Yo nie był człowiekiem religijnym. To o czym mówił i pisał nie miało być podwaliną […]

Czas nie istnieje? – koan

– Gdybyś mógł, jaką jedną rzecz zmieniłbyś w swoim życiu? – spytał Nadpatrycjusz. – W przeszłości, w tej chwili czy na przyszłość wasza czcigodność? – Balwierz, cyrulik miejski, lecz głównie słynny golibroda Ryż Rympał odpowiedział pytaniem na pytanie, choć doskonale zdawał sobie sprawę, że jego dostojność Nadpryncypał, pierwszy spośród patrycjuszy Nadpatrycjusz nie lubi, gdy jemu […]

Kosmici pana Januszka – koan

Nadpryncypał zajął miejsce w swojej służbowej limuzynie. Co ciekawe jeździł z przodu, na fotelu pasażera, a mógł z tyłu, jak rasowy dygnitarz. Mógł jeździć rozwalony na całej tylnej kanapie lub jak niektórzy pracować przeglądając notatki lub zapiski w tablecie lub innym czymś. Mógł nawet popijać drinki z podręcznego barku, a jakże, ale on wolał z […]

Kraina Siódmego Zmysłu – koan. Prezent dla Romy od Agnieszki z okazji urodzin

Ogóreczek, tak miał na imię chłopczyk a w zasadzie elf, oprowadzał po swoim świecie Barcelonę, nową koleżankę, która dopiero co sprowadziła się w tę okolicę wraz z całą rodziną. W krainie Siódmego Zmysłu, taki był zwyczaj. Dzieciom nadawano zdrobniałe imiona od nazw warzyw, owoców, drzew, roślin i kwiatów, a kiedy dorastały mała Marchewka stawała się […]

Zrozumienie – koan

– Rzeczy wymagają zrozumienia, tylko zrozumienia niczego więcej, drogi Walenty – rzekł B’Ozon Niepogodny, mistrz czarodziejstwa, do swego kompana, mistrza kowalskiego Walentego Kowalskiego. I po chwili widząc, że Walenty nie reaguje dodał: – Tylko mnie nie pytaj co to znaczy zrozumienie. – Co to znaczy zrozumienie? – Spytał Walenty Kowalski mistrz kowalski przecknąwszy się z […]

Udane negocjacje – koan

Pralinka, pomocnik wiedźmy albo ktoś w rodzaju ochroniarza stał nieco z boku odruchowo zasłaniając zraniony bok. Szwacz Męczywoda, pozszywany i zabandażowany, drugi z pomocników wiedźmy podał czarownikowi kartkę. B’Ozon odczytał na głos: Ile chcesz za zaklęcie młodości? – Czyli negocjacje? – Zaśmiał się. – Sama szanowana Klotylda nie mogła się pofatygować, tylko wysyła was, głupki? […]

Przesłanie – koan

– Słyszałem, że odwiedziła cię wczoraj wiedźma. – Owszem, ale nie zrozumiała mojego przesłania. Rozumie tylko język siły, jak większość. – Rzekł B’Ozon Niepogodny do swego przyjaciela, mistrza kowalskiego Walentego Kowalskiego, który we wsi, z powodu deficytu kadr, pełnił też rolę grabarza, oraz (doraźnie) producenta trumien. ­– A jakie było twoje przesłanie? – No cóż. […]

Niedoceniony przeciwnik – koan

– Nie, nie chodzi o to droga Klotyldo, że mam jakieś kompetencje a nawet, że niektóre mam na tak zwanym wysokim poziomie. – Rzekł B’Ozon Niepogodny, zwany Mistrzem Przywołań. – Nie chodzi również o to, że pomimo słusznego wieku zachowałem jako taką sprawność ciała i całkiem niezłą umysłu. Nawet nie rzecz w tym, że jadłem […]

Pusta historia – koan

Jak potoczyła się historia Jana Nowaka, dawniej znanego jako Jarema Radomysł Słupek, leśny czarodziej, który pewnego, letniego dnia przybył do miasta Złotraw? Szczerze mówiąc – nie wiadomo. Są tacy, którzy twierdzą, że widzieli maga na ławce w parku Szczytnickim, czy to grającego na fleciku, czy też tłumaczącego przypadkowym osobom arkana wiedzy, czy też po prostu […]

Puste miejsca – koan

Po kilku dniach samotnej wędrówki, głównie na piechotę, Jan Nowak, dawniejszy mag leśny, dotarł do miasta Złotraw. Miasta wielkiego, aglomeracji ogromnej, sieci dróg, rzek, mostów, lokalizacji dla niezliczonych fabryk i sklepów, urzędów oraz instytucji, szkół, uczelni, banków, ogrodów, przedszkoli, a także więzień, restauracji, pralni, burdeli i kościołów. Słowem miasto – uosobienie życia ludzkiego w jego […]

Pusta gra – koan

Jan Nowak, dawniej znany jako Jarema Radomysł Słupek, leśny czarodziej, zamieszkał w małym domku na przedmieściu miasteczka Wryć Wielka. Wryć Wielka była miasteczkiem niezbyt wielkim, żeby nie powiedzieć małym a nawet bardzo małym. Dwie ulice; jedno rondo i oczywiście szesnaście sklepów w tym trzy, konkurujące ze sobą dyskonty; osiem banków, również konkurujących; jeden magistrat; jedna […]