kołczołan_Kolec w łapie

Wiersze są szczególne. Piszą się same. Nie sposób napisać tej właśnie myśli, dokładnie tego słowa. Są jak transmisja z innego wymiaru. Siadam więc, zamierzam myśl swoją wprowadzić w życie używając słów i nieoczekiwanie, niezamierzenie – słowa skręcają w miejsca tajemnicze. Jakbym to nie ja pisał ale był raczej pisany, nie piszący nawet ale jakbym samym był pisaniem, pisanie mną. Słowa przepływają przeze mnie jak oddech i wydech. Słowa. Myśli. Intencje. Nawet, gdy staram się je nagiąć, dopasować, zmienić – wyginają się jak gałęzie leszczyny. Rosną jak chcą. Spoglądam na litery z zadziwieniem. Są lustrem, są wróżbą, zapowiedzią, odpowiedzią, pytaniem, niedopowiedzeniem, echem, studnią, głosem, snem…Uśmiecham się do słów.

Kolec w łapie 

 

Tato – powiedział syn

Jesteśmy inni

Chyba nie jesteśmy ludźmi

Żadnej zdrady ani zemsty

Żadnej zawiści ani oszustwa

Jesteśmy nudni

Boję się ludzi

Chyba jesteśmy zwierzętami tato

 

Jak kolec w łapie

Bądź odważny podejdź

Przekonaj wilka że masz dobre zamiary

 

Jak łapa w potrzasku

Bądź odważny zbliż się

Przekonaj lisa że nie jesteś kłusownikiem

 

Ludzie są jak kolce

Bądź niezłomny usuń drzazgę

Wyjmij z lękliwego oka belkę

 

Ludzie są jak potrzaski

Bądź silny rozerwij żelazo

Wyjmij odgryzioną rękę

 

Mamo – powiedziała córka

Jesteśmy inne

Chyba nie jesteśmy ludźmi

Żadnego oszustwa ani odwetu

Żadnej zazdrości ani kłamstwa

Jesteśmy nudni

Boję się ludzi

Chyba jesteśmy zwierzętami mamo

 


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.

4 komentarzy

  1. No właśnie wycoachowałam sobie ostatnio liderowatość :) Teraz szukam zespołu, któremu ta liderowatość się przyda :)

  2. Pozytywne to mocno :) Aniula!
    Jesteś, więc liderem samej siebie? Nie ma chyba cenniejszej roli. Ludzie mają często alergię na liderów, przymuszani do przymusu szkolnego, domowego i każdego innego, zmęczeni rywalizacją chcą przebywać w towarzystwie kogoś, kto zwyczajnie ma pozytywne wibracje i niczego specjalnie im nie narzuca? :)

  3. Filozofem fajnie być,
    i na luzie sobie żyć :)
    Pić kawusie, jeść rogale ,
    nie przejmować się tym wcale,
    że cię zmieniać ktoś planuje.
    W mojej głowie myśl się kluje,
    być radosnym pyłkiem świata,
    który gdzie chce, sobie lata :)

    Filozofka – wierszokletka Aniula :)

  4. Wiersze mogą być trafną ekspresją siebie, terapią w żałobie, propozycją głębszego wymiaru życia w ogóle? Jest i druga strona medalu. Nasze czasy nie lubią tej formy wyrażania odczuć czy nawet intelektualnej wizji świata. Powiedzenie o kimś “poetka”, “a to ten wierszokleta” podobnie jak “filozof” nosi mocno pejoratywne zabarwienie. W domyśle to pewnie ten, co głowę nosi gdzieś w chmurach, nie wie z czego żyje. Niebezpiecznie dzisiaj przyznawać się do pisania wierszy, w cv przecież można wyjść na kogoś “zwichrowanego”, “nieżyciowego”.
    Ten świat lubi konkret, maskę uśmiechu i mocną ripostę na “zadany policzek”. Lubi słowa jasne, powszechne typu “wytegowany”, “poszłem” albo “weszłem”, “każden jeden” czy “dzień dzisiejszy”. Niepoprawne, ale ważne że wiadomo o co chodzi; że wygodne w mowie potocznej.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.