kot królowej

Sen o królowej

Kot królowej zginął. Królowej zginął kot, lecz w nocy wszystkie koty są czarne. Jak tu znaleźć kota w ciemnym, wielkim mieście? Taka to bajka. Królowa ma ptasi wygląd, ptasich paziów i giermków, ptasich rycerzy. Królowa o ptasim wyglądzie szuka swojego kota. Królowa jest ptakiem. Wszystko postawione na głowie. Królowa wypuściła nocnego ptaka by pomógł jej szukać zaginionego kota, lecz kot niecnota wcale nie zamierza wracać. Noc to jego domena, noc w mieście pełna jest szelestów, pasjonujący cieni, tajemniczych odgłosów. W nocy, w mieście – kotów jest więcej. Który z nich to kot królowej? Taka to bajka. Przerażeni mieszkańcy chowają się w swych domach, może boją się gniewu królowej, a może to nocne hałasy budzą ich niepokój?

Królowa o ptasim wyglądzie, ludzie ptaki, koty, dominująca czerwień, nastrój napięcia i natłoku, pustki i czerwieni. Domy się przewracają albo chylą ze starości. Ciasne uliczki, zamknięte okna. Sen, bajka, marzenie senne. Uchylone drzwi. Ptak, który wygląda jak ryba.

Namalowałem ten obraz dwa lata temu i bardzo go lubię choć wciąż mnie nieco niepokoi. Sny, zdaniem niektórych psychologów, to zapowiedź procesu psychologicznego, który dopiero się ujawni. Sen jak symptom oznacza zjawisko, które tam, pod spodem drzemie i przebudza się jak choroba, jak zdrowienie, jak rozstanie, jak powitanie, jak odejście, jak powrót, jak działanie i znieruchomienie. Sny łatwo można zrozumieć – nie poprzez naiwne senniki, cudze interpretacje, wróżby i sugestie – lecz poprzez osobiste zrozumienie. Cudze interpretacje to zazwyczaj brednie. Najprostsza morfologia snu polega na zadaniu sobie kilku pytań:

  • Co oznaczają dla mnie wszystkie wyśnione symbole senne? [Ludzie, zwierzęta, otoczenie, przedmioty, sytuacje itp]
  • Co oznaczają, jeśli odniosę je do rzeczywistości?
  • Jakie relacje zachodzą pomiędzy symbolami? Jakich relacji w realnym życiu mogą dotyczyć?
  • Kiedy ostatni raz wydarzyło coś co kojarzy się z treścią snu?
  • Czego w nim chcę? Czego oczekuję? Czego się obawiam? Czego w nim nie chcę? Jak to odnosi się do życia na jawie?

Już. W odpowiedziach tkwi interpretacja snu. Dlatego artcoaching jest tak skuteczny, gdyż uzewnętrznia nasze ukryte potrzeby, dylematy, troski lecz również pokazuje rozwiązania. Od stuleci sztuka to uzewnętrznienie pragnień, a uzewnętrznione i nazwane stają się coachingiem, gdyż mogą podlegać świadomemu osądowi a potem realnemu działaniu.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.

7 komentarzy

  1. Od niedawna doświadczam interpretacji swoich snów i jest to niesamowite doświadczenie. To jak myślimy, odczuwamy naszą prozę życia przekłada się i odzwierciedla w naszych snach. Najtrudniejsza dla mnie jest odpowiedź, której poszukuję w moich snach aby doświadczać “tu i teraz” To działa!

  2. Niebieskie Ptaki jako nieloty stłoczone paradoksem wolności miejskiej w poszukiwaniu nieuchwytnej czarnej naturalnej i instynktownej zwierzęcej wolności, która nad nimi króluje bez wypowiadania słów.

  3. Bardzo ciekawy tekst Pana Macieja. Dla mnie sztuka to forma wyrazu, moja strefa komfortu ;). Bez malarstwa usycham.
    Pozdrawiam

  4. We wszystkich obrazach jakiś niepokój…. Czyżby to potrzeba pokazania niezgody na rzeczywistość , która nas otacza ? To nie chodzi o technikę, umiejętności malarskie, ale o kolory i tematy. Wynaturzenia , smutek … ucinanie ogona psu… Ptaki niby niebieskie wyciszające a nad domami i w domach czerwona łuna….

  5. Jest ten obraz niepokojący, oj jest. Budzi wielość interpretacji. Ptak, który ma władzę nad k(a)otem – ciekawe, inspirujące – coś przecież zupełnie odwrotnie niż w naturze. Przy okazji pisarzy, którzy malują i jak malują -z cyklu “jak oni malują” specjalnie dla blogowiczów na tej stronie polecam:
    http://booklips.pl/galeria/pisarze-maluja-obrazy/
    Mnie szczególnie zaskoczyła Sylvia Plath. Nie wiedziałam, że miała taką kreskę.

  6. Ostatnio mi się śniło, że zgubiłam swoje stare czarne buty, ale dostałam od sprzedawcy w sklepie w prezencie śliczne sandałki na przezroczystej podeszwie :) Chciałam zapłacić ale sprzedawca nie chciał pieniędzy. Mam nadzieję, że nie przegapię prezentu w realu :)
    Pamiętam jak na kursie VedicArtu z 5 razy przemalowywałam płótno o tytule “Moje miejsce” Nigdy nie myślałam, że tyle emocji może wzbudzić malowanie.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.