Ważne cytaty: Lew Tołstoj

Lew Tołstoj
Lew Tołstoj

Postanowiłem publikować nowy cykl. Jak zwykle czas pokaże co się z tego urodzi. W każdym razie zaczynam: Ważne cytaty. Oczywiście ważne rodzi pytanie: dla kogo ważne? Oczywiście dla mnie, lecz być może publikowane cytaty okażą się również w jakiś sposób ważne dla Was. Z pewnością wiele z nich będziecie znali, lubili, cenili i sami również je cytujecie…Będę je opatrywał moim komentarzem w odpowiedzi na pytanie – jak rozumiem przytaczany tekst? Cytaty nie są nowym elementem na moim blogu ale postanowiłem je usystematyzować w tej postaci. Zaczynam od cytatu z wielkiego pisarza Lwa Tołstoja i choć od napisania tych słów minęła epoka – cytat wciąż nabiera nowego znaczenie i choć może się wydawać bulwersujący – oddaje filozofię społeczną Tołstoja.

 

Lew Tołstoj to rosyjski powieściopisarz, dramaturg, krytyk literacki, myśliciel, pedagog. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze, jeden z  najwybitniejszych pisarzy rosyjskich, arystokrata. Pod koniec życia popadł w konflikt z rodziną, gdyż swój majątek chciał rozdać chłopom. Został ekskomunikowany przez cerkiew za swoje poglądy, popadł też w zatarg z carskim rządem i w wyniku działań dyplomacji rosyjskiej nie otrzymał literackiego Nobla. Jego poglądy pacyfistyczne i wegetariańskie a także dotyczące rezygnacji z przemocy w rozwiązywaniu konfliktów miały w pływ na pokolenia pisarzy, również na Mahatmę Gandhiego, Marina Luthera Kinga i Nelsona Mandelę.

Oto dwa fragmenty.

Jeżeli każdy naród, albo państwo uważa się za lepsze od innego narodu, albo państwa, to wszystkie one znajdują się w grubym i szkodliwym błędzie.

Zdaje się być oczywistym, że patriotyzm, jako uczucie, jest zły i szkodliwy; jako doktryna, jest bezsensowny.

 

Mój komentarz

Myśli Tołstoja odczytuję w podobnym kontekście jak słowa taoistycznych mistrzów. W chwili gdy wypowiadane jest słowo sprawiedliwość, w kraju, rządzonym przez władcę, który chce być sprawiedliwy – natychmiast sprawiedliwości brakuje. To jak z walką o pokój, praworządność, prawa kobiet, los zwierząt. Im więcej walki, tym więcej walki, zacietrzewienia, energii skupionej po przeciwnych stronach. Ofiara rodzi sprawcę. Zemsta rodzi odwet. Sprawca staje się ofiarą. Patriotyzm rozumiany klasycznie, konserwatywnie – dzieli, wyróżnia, wyklucza obcych, swoim nadaje znamiona specjalne, wyjątkowe niekiedy nawet wybrane, czy nadprzyrodzone. Efekt integracji przeciwko innym, obcym, nieznanym a nawet wokół umownych symboli – od stuleci wykorzystują władcy. Łatwiej jest integrować się przeciwko, w otoczonej twierdzy niż integrować się ku wspólnocie ludzkiej. Pokolenia tak chętnie odwołujące się do haseł: Bóg, Honor, Ojczyzna, Patriotyzm w istocie zgotowały ludzkości dwie wojny światowe i ludobójstwa na skalę dotąd nie znaną – w imię patriotyzmów. Unia Europejska, o czym nie pamiętamy emocjonując się funduszami, jest próbą stworzenia nowego ładu, w odróżnieniu od starego świata, w którym szaleństwo dawnych patriotyzmów rodziło przemoc, masową zagładę i cierpienie pokoleń. Tołstoj – geniusz wiedział o tym, zanim jeszcze pierwsza wojna wybuchła. Ludzkość wtedy nie wyciągnęła z niej żadnej lekcji. Podziały my i oni wciąż jest obecny i wciąż sztucznie podsycany. Jaki zatem patriotyzm? A może – czy w ogóle patriotyzm?


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.

24 komentarzy

  1. do mnie ksiazki trafiaja jakos intuicyjnie…cos gdzies w oko wpadnie, ktos podpowie,na polce u znajomych stoi ,przegladne “Coaching”,albo “Zwierciadlo” i zaciekawi mnie recenzja, wiec szukam w empiku albo w inetrnecie , jesli cos waznego znajduje dla siebie-kupuje.czasem odstawiam.dobre polecam dalej .niektore darowuje w prezentach.

    i staram sie trzywac w ryzach ,zeby nie miec ich za duzo…nie chce byc posiadaczem ksiegozbioru ,tylko czytelnikiem;))))))

  2. @ania, pomysl moze kiedys dojrzeje… :) tymczasem na razie ja inspiruje sie czesto rekomendacjami magazynu Coaching. Jesli Ty masz jakies swoje zrodla to pli podziel sie. Merci!

  3. @Aniula wyjaśnij proszę :) Może nie znam jakichś słabszych, niepotrzebnych tekstów co bardziej ośmieszają niż wnoszą coś nowego?
    Chcę wierzyć, pewnie trochę na wyrost, że wszystko jest po coś. I nawet słabsza intelektualnie prowokacja coś pokazuje?
    To, że mężczyźni są silniejsi fizycznie, mają większe płuca, więcej waży ich mięsień sercowy a my mamy macicę, piersi, mniejsze płuca i serce wszyscy wiemy.
    Bulwersuje mnie szowinizim i seksizm, więc się nie dziwcie że się żachnęłam. Mam tu w sobie jakiś rodzaj nie zgody. Jakkolwiek wiem, że kobiety potrafią zachowywać się okropnie, bez mózgu, utrudniająco konkretną komunikację tym nie mniej chyba nie należy nikomu odpuszczać chamstwa, niby żarcików i tzw. męskiej sztamy typu “te durne baby”.

  4. nad cytatem z Tolstoja nie dyskutuje w ogole…nie trafia do mnie ,ze mailabym byc gorsza ,albo lepsza z powodu pochodzenia czy przynaleznosci narodowej, kwestia obywatelstwa jest mi obojetna…mam polskie i nie pragne innego.

    wielokrotnie przekonywalam sie ,ze ludzie sa ludzmi,jesli zdjac warstwe jezyka ,kultury,wychowania w pewnych powszechnie obowiazujacych w danym spoleczenstwie zasadach.potrzebujemy przestrzegania ich zebysmy byli akceptowani przez innych.ale ponad nimi sa prawa uniwerslane.
    pogwalcane szczegolnie poprzez wojny,jak i tez kazda probe wykazania wyzszosci nad innymi.

    biologicznie czy psychologicznie jstesmy podobni,nalezymy do jednego gatunku.

    w swietle reinkarnacji cala ta kwestia wydaje sie byc smieszna…kto wie,gdzie rzuci nas kolo samsary nastepnym razem.

  5. Marku ,popieram:))))mi tez podoba sie twoj pomysl,zwlaszcza w swietle kolejnego wpisu dotyczacego natloku wydawanych poyzcji…

  6. Tzn. z czego tak się razem nabijacie?

    Akurat miałam dostęp do fachowej wiedzy w temacie i nie bardzo rozumiem???
    Nie bardzo też rozumiem np. wypowiedzi: o takiego posła Ziobry o “dziewce z karczmy” zamiast “daremnym zalotniku”.
    Nie bardzo rozumiem stygmatyzowanie kobiet lekkich obyczajów, a głośne przyzwolenie dla jurnych, niedocenianych i niełechtanych w ego, przez żony.
    Nawet jeśli wiele rzeczy z pozoru prowokacyjnie lub groteskowo (celowo!) wyglądających (często o to chodzi, żeby dotarło do niewymagających, nieczytających ambitnej literatury). Nie bardzo rozumiem z czego tu się śmiać?

  7. Mam fajnego anglistę, na zajęciach cała grupa nabija się z rewelacji genderowych. Na takich normalnie myślących trafiłam. Ludzie rozumieją co to za dziwa socjologia i filozofia. 12 osób przedział wiekowy od 28 do 60 i jak się okazuje można się dogadać. Wszyscy komentują , nikt podejrzanie cicho nie siedzi. Taka dojrzała grupa się trafiła :) Zobaczymy co będzie dalej :)

  8. Wielu z nich ogląda codziennie stronki dla dorosłych i taka sfera pożądania im wypacza szacunek do kobiet.

  9. Gender zajmuje się wyjaśnianiem, dlaczego to Jagnę wywieźli na kupie gnoju ze wsi, a nie Antka za dokładnie tą samą działalność ( ” Chłopi ” W.S.Reymont ) heh trafne i Dobre Ag ;-)
    Po cichu trzymam kciuki, żeby pewne rzeczy były na swoim miejscu. Cała dyskusja o gender w naszym pięknym kraju cudnie pokazała co i z kogo wypłynęło. Przerażają mnie zaściankowi faceci i ich hegemonia katolickiego kieratu oraz powtarzanie, że kobiety się różnią, po to żeby je najlepiej zamknąć w tm cyrku, który sami historycznie stworzyli.

  10. Trochę ciężko być dumnym z takiego kształtu Ojczyzny – kraju, w którym mężczyźni politycy uwielbiają tematy zarodków, hierarchowie kościelni bełkoczą coś zupełnie przeciw kobietom, pod okiem sióstr zakonnych, które tyle dobrego dla kościoła i starszych schorowanych ludzi robią, kraju z którego wiele młodych dziewczyn tleni włosy dla sponsorów Włochów, nie czując poczucia wartości i chęci dochrapania się na swoim, swoimi siłami.
    Tak wiele tu nie gra. Ciągle mam przed oczami twarze młodych, zaniedbanych bezdomnych. Złomiarzy i zanieczyszczoną przestrzeń miejską.
    Patriotyzm to dla mnie wiersz Norwida, ale jeśli burzy mi otwartość i zdroworozsądkowość nie czuję go.

  11. Tao … :-)

  12. Sorry, miało być o patryiotyźmie…

  13. W Szwecji jest sporo kobiet prowadzących autobusy miejskie i np. pani kapitan wielkiego promu Stena Line, z którą kiedyś płynęłam do Szwecji z Gdyni.
    Można? Można. A na drugim końcu są kraje islamskie, w których kobieta nie może sama wyjść na zakupy na targ.
    Do 1926r (o ile dobrze pamiętam) lekarzami weterynarii nie mogły być kobiety. Nie nadawały się. A w 1926r – cyk – zmiana – już się nadawały i zaczęto je przyjmować na studia.
    Jestem wykształconą kobietą, gender mi nie straszny ;-)
    Jak w ogóle można być przeciw gender. To jest kawałek socjologii opisujący pewne zjawiska. Jak meteorologia opisująca pogodę. Ma sens bycie przeciwko meteorologii?
    Gender zajmuje się wyaśnianiem, dlaczego to Jagnę wywieźli na kupie gnoju ze wsi, a nie Antka za dokładnie tą samą działalność ( ” Chłopi ” W.S.Reymont ) oraz dlaczego w innych kulturach kobieta może mieć kilku mężów.

  14. Dżo-ann dzięki tym wszystkim intelektualnie rozgarniętym babkom przede mną, mam dzisiaj możliwość iść na wybory, robić co mi się podoba i nikt nie wydawał mnie an siłę za mąż. Ale ile to wszystko trwało. Mamy porównanie z Islamem, gdzie kobiety nie są dopuszczane do nauki, są uzależnione od systemu rodzinnego i długo to się tam nie zmieni. Tak naprawdę kobiecie tak jak mężczyźnie, niezależność daje wykształcenie i praca. Przebojowość i pomysłowość też jest ważna :)

  15. Panowie od wiek wieków mieli prawo mówić. Wielu mówi, wymyśla nowe teorie i wynalazki, flirtuje na poziomie, ale są i tacy niestety co plotą trzy po trzy.
    Trochę przykro, że nie chcę (nie wierzę że nie potrafią) wczuć się w myślenie kobiet, których kiedyś jedynym przeznaczeniem było wychodzić za nich za mąż, mieć dzieci i dziergać. To, nie to żeby było coś złego w dzierganiu. Sami wymyślili system państwa, mieli od zawsze prawa wyborcze, wchodzą do wielu świątyń modlić się jako główni kapłani, a kobiety często nadal, uważane jako nieczyste, muszą patrzeć na rytuał modlitwy zza krat bramy. Dla nich taki gender to jakiś wymysł, jakieś sole trzeźwiące dla histeryczek albo wrzód na tyłku w karierze politycznej (baby nawet już do polityki się pchają)?
    Dziewczyny chłopaki z naszej tutaj blogowej paki co myślicie?

  16. Witajcie ponownie :-)
    Nie wiem czemu, ale bardzo pasuje mi to przesłanie filozoficzne Tołstoja do słów Meryl Streep do naszych panów skupiających się zamiast na poprawie bytu obywateli na walce z gender:

    “Panowie, okłamujecie się tak samo jak talibowie. Wyobraźcie sobie siebie jako drużynę sportową i rozejrzyjcie się. W pierwszym składzie macie religijnych ekstremistów. Czy naprawdę chcecie grać w tym klubie? Przyjrzyjcie się światu i kierunkowi, w którym ewoluuje. Czy naprawdę myślicie, że możecie to zatrzymać?!

    Przeszłość umiera w bólach, a stary porządek nie chce się poddać bez walki. Rozumiem to, ale z radością zawiadamiam was, że reprezentujecie przegraną sprawę. Równość jest wielkim marzeniem i przyszłością tego świata. Jesteśmy różni – kobiety i mężczyźni, heterycy i geje, czarni i biali – ale wszyscy powinniśmy mieć równe szanse wyrażania siebie i bycia sobą. Równe szanse w pracy, miłości i swojej własnej drodze do szczęścia.

    Panowie, tracicie władzę, a wasze stare zasady odchodzą w niebyt. Goodbye!”

    Wow. Wolna Amerykanka :-) ;-))))) Niektórzy “ciągłe doskonalenie moralne jednostki” Tołstoja rozumieją jako że oni mają coś takiego poczynić na innych. Cóż prostszego, jeśli nie zacząć najpierw od siebie?
    Zaściankowość odbiera mężczyźnie męski sexappeal – tak sobie myślę w chwilach kiedy nie muszę już palić staników, przebierać się za faceta by studiować ;-), siedzieć cicho a dyskutować o polityce gdyż inne kobiety wywalczyły to dla mnie.

  17. Dobry pomysł z cytatami. Ja sobie jeszcze pozwolę na pewną myśl racjonalizatorską :) Otóż ciekawym pomysłem byłoby stworzenie zakładki “polecamy” – gdzie każdy mógłby polecić innym film, książkę lub inne dzieło o szczególnych (zdaniem polecającego) walorach coachingowych. Pozdrawiam! Marek

  18. Wrócę do niedawnej naszej tu dyskusji. Oglądałam wczoraj “Pod mocnym aniołem”. Dobry film. Warstwa psychologiczna i oddanie bezwzględności życia i nałogu może obudzić refleksję młodego alkoholika do pytań o siebie. Czy chcę by tak wyglądało moje życie, czy chcę czuć bezradność patrzenia na krzywdę osoby współuzależnionej, moich dzieci, czy chcę korzystać, na mrozie, z kosza na śmieci jak z toalety?
    Ogrom przykrych doświadczeń piętrzy się, mimo że wódka ma we krwi ulżyć egzystencjalnemu cierpieniu i im zapobiec, trudnych, upadlających sytuacji pojawia się coraz to przez butelki więcej.
    Sięga się. Sięga się będąc w pętli Mobiusa. Gdy świat się rozpada, gdy smutno, gdy radość. Przepaść między wzniosłym, polotem, doskonałym i idealnym a życiem pogłębia się. Człowiek nie czuje się pokochany taki jaki jest. Taki akurat, taki wystarczająco dobry, mądry, błyskotliwy. Nie czuje się bezpieczny w świecie, bo w tym kawałku świata wszyscy wokół się skreślili, czując się wcześniej wiele razy skreślonymi przez świat.
    Lew Tołstoj chciał świata, który nikogo nie skreśla. Świata równych szans, świata w którym każdy biedny człowiek na całym świecie ma bardzo wcześnie dostęp do wiedzy, świata otwartego perspektywicznie. Mówił w esperanto – języku mającym łączyć narody w wizji jedności narodów z poszanowaniem ich różnorodności. Nomen omen język ten wymyślił przecież polsko-żydowski lekarz Ludwik Zamenhoff.

    Dziękuję za ten nowy cykl. Cudnie, że otwiera go osoba mojego kochanego Lwa Tołstoja (nigdy nie kryłam że jestem pasjonatką beletrystyki w jego wydaniu).
    Pozdrawiam

  19. Patriotyzm to według mnie bycie dumnym ze swojego kraju, bycie dobrym człowiekiem (Polakiem) w i poza granicami ojczyzny. Wyjeżdżając za granicę nie walczę, nie narzucam, nie zmuszam do Polski i Polskości. Jednak zawsze z dumą i radością mówię o zaletach i “urodzie” mojego kraju. Potrafię przyznać się do błędów i wad które tak jak wszędzie występują.. Z ogromną radością i ochotą staram się poznać kulturę innych. Uwielbiam poznawać różnice i dzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi…
    Myślę, że wszystkie wartości o które uważamy, że warto walczyć powinniśmy to robić. Walczyć jednak nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, a właśnie po przez swoje zachowanie, życie zgodne z tym w co wierzymy, nie narzucając nikomu swojego – jakże zawsze subiektywnego poglądu! :)

  20. Czy są wartości, których warto bronić? Czy jest to wolność słowa? Wolność kobiet? Równość? Itd.?

  21. A islam? Czy nasza (zachodnia) tolerancja wobec islamu w Europie nie jest aby głupotą prowadzącą do utraty podstawowych wolności i naszych wartości, które w takich bólach wypracowaliśmy (my, jako zachodnia cywilizacja grecko-chrześcijańska)? Bo to, że MY tolerujemy ICH, wcale nie oznacza, że ONI będą tolerować NAS, jak ICH się zrobi więcej.
    A ja, jako kobieta, jestem żywo zainteresowana niebyciem np. własnością mężczyzny, któremu sprzeda mnie rodzina.
    Hę?

  22. @Magda , grunt , że ze swoimi i tyle , a czy to w Polsce , w Irlandii czy w USA to już nie ma znaczenia :)

  23. Ja w ogóle mam problem z pojęciem patriotyzmu. Od liceum już. Pamiętam, jak moja polonistka nie potrafiła zrozumieć o czym mówię, kiedy mówiłam, że nie czuję patriotyzmu.
    Kiedy żyłam na tzw. obczyźnie tęskniłam za Wigilią (ale tylko raz, potem już na Wigilię zawsze byłam w domu), święconką na Wielkanoc, polskimi truskawkami w czerwcu. Taki patriotyzm kulinarno-tradycyjny.

  24. Na Ukrainie policja tłucze demonstrantów, demonstranci tłuką policjantów…. Przecież to już było….niedawno w Egipcie, wcześniej w Polsce, w Czechach itp itd Nikt nic nie może, ludzie krzyczą jest, źle, mafia nami rządzi i nic…… Rodzice w Polsce krzyczą, reforma szkolna dla sześciolatków jest zła, nieprzygotowana, nieprzemyślana, to nie są puste słowa. Są wsparte mocnymi argumentami i co… i nic… Jaki jest sens rozmawiania, racjonalności, w ogóle posiadania wiedzy, skoro nic kompletnie się nie zmienia. Nadal ludźmi kieruje pazerność, snobizm, kompleksy itp. Tyle książek napisano, filmów nakręcono. Pochylamy się nad bohaterami i co…. i nic…. jakby nie przyglądać się historii nic się nie zmienia, no może trochę więcej odkryć, lepszy komputer, nowa rakieta, lepsze narzędzia chirurgiczne i co … i nic ludzie umierają przez błędy innych ludzi. Pesymistycznie to wygląda, więc myślę, że najważniejsze to robić , co się uważa za słuszne. Wszystko zależy od naszej refleksji i szczęścia gdzie nas życie rzuci…. Nie mam zapędów patriotycznych, dla mnie ważny jest człowiek. Nie am dla mnie znaczenia narodowość, grunt , żeby się ludzie kierowali zasadami : “Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, i ” Nie rób drugiemu co tobie niemiłe”.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.