X

Natłok – koan

Muzyka. Zewsząd dochodziła muzyka. W samochodzie, w sklepie, w markecie, w piekarni, w windzie, w przedszkolu, na stacji kolejowej, u…

Maciej Bennewicz

Śrubka – koan

Pomarańcza poturlała się na drugi koniec kuchni. Schylił się i wtedy pod szafką dojrzał zgubioną, nie wiedzieć jak dawno temu,…

Maciej Bennewicz

Bajka – koan

– Nic, doprawdy nic się nie zmieni. A jednocześnie wszystko cię zaskoczy. Niczego też nie zrozumiałeś. Co było do zrumienia,…

Maciej Bennewicz

Odpowiedzi – koan

Usiadł przed parawanem. Dostrzegł cień mistrza pogrążonego w medytacji. Odczekał długą chwilę. Wreszcie usłyszał lekki zgrzyt kołatki. Znak, że można…

Maciej Bennewicz

Raz do roku – koan

Średnio raz w roku zastanawiał się jaki to ma wszystko sens. Nie, nie w święta, wtedy towarzyszyło mu poirytowanie połączone…

Maciej Bennewicz

Sen – koan

Spał cały dzień. Dosłownie cały dzień. Muszę odespać stres i zmęczenie - pomyślał i zasnął. Nie pamiętał o czym śnił.…

Maciej Bennewicz

Maska – koan

Wampir Imanus, miejski patrycjusz, który uchodził za człowieka życzliwego i lubianego z powodu maski, którą nosił na co dzień, był…

Maciej Bennewicz

Tofu – koan

Wilk jak zawsze podróżował samotnie. Był to samotny wilk. Usiadł w przedziale na wolnym miejscu Kupił bilet bez miejscówki. Pociąg…

Maciej Bennewicz

Buty – koan

Było już późno, gdy dotarł do domu. Wszedł do przedpokoju. Zdjął zaśnieżone i przemoczone buty. Dobre buty to skarb. Potrzebował…

Maciej Bennewicz

Więź – koan

– Myślę o tym, czym jest więź? – Eleonora usiadła z gracją. Była wyjątkowo piękna a jej skóra lśniła w…

Maciej Bennewicz