Noc – koan
Trzecia kawa, czwarta kawa. Trzeba się obudzić. Kilometry. Usypiający rytm świateł. Noc. Piąta kawa. Zimne powietrze aż kłuje na krótkim…
Trzecia kawa, czwarta kawa. Trzeba się obudzić. Kilometry. Usypiający rytm świateł. Noc. Piąta kawa. Zimne powietrze aż kłuje na krótkim…
Na scenę wyszedł szczupły, żylasty, niewysoki mężczyzna. Miał na sobie t-shirt i puchową, czerwoną kamizelkę, trochę zbyt ciepłą jak na…
– Pogmatwane te nasze losy – westchnął i przeczesał dłonią krótko obcięte włosy. – Pogmatwane? Z jakiego powodu tak sądzisz?…
– Portrety jak wiadomo oddają nie tyle twarze modeli, osób portretowanych, co ducha artysty, który je sportretował. Tak jest w…
Wszedł do starego domu. Nie był to budynek zaniedbany, lecz raczej dojrzały, w pewnym sensie dostojny. Zbudowano go kilka dekad…
Założyła sukienkę, potem zdjęła. Ubrała sweter i spodnie dresowe. Znów założyła sukienkę tym razem szarą. Tamta była bura albo sprany…
Intelektualna dezynwoltura sprawia, że nawet najtrafniejsze interpretacje imponderabiliów tracą na znaczeniu. Pozorna kongruencja wprowadza odbiorcę w stan afektu zmieszanego z…
Wtulił się a potem zwinął w kłębek. Znów obrócił się wokół osi. Ciepło. Ciepło i zimno. W grzbiet zimno, w…
– I jeszcze słów kilka. No tak. Nowość. Nowe. Co tu powiedzieć? – Spojrzał w ekran komputera. Na górze…
Praca jak praca. Wiadomo. W Sylwestra zarobek jest największy. Czy mam tequilę? Gościu? Mam sześć rodzajów tequili. Wypił. Od razu…