X

Uczeń maga – koan

Po wielu dniach podróży dotarł wreszcie do pałacu czarnoksiężnika. Oczywiście domyślacie się, że zarówno dni jak i podróż są metaforą…

Maciej Bennewicz

Nieudany lot – koan

Najprawdopodobniej poszybuje po niebie Projektował ten lot całe życie Najpewniej jednak upadnie Projekt od początku był chybiony Skrzydła z byleczego…

Maciej Bennewicz

Taniec – koan

Widział z bliska jak na skale, na brzegu jeziora wiruje w tańcu szamanka. Nie miał wątpliwości, ten taniec przeznaczony był…

Maciej Bennewicz

Koan o kamieniu

Pomiędzy ziarnkami piasku leżał kamień. – Właściwie jest tym samym czym każde ziarno – pomyślał – tylko większy. – Nim…

Maciej Bennewicz

Koan o Janie, Andrzeju, Wojtku, Rafale, Mariuszu…

Jan, mówią do niego Janek, a w dzieciństwie Jasiek. Kumple wołają Jachu, a gdy chcą mu dokopać – Janusz. Andrzej,…

Maciej Bennewicz

Koan o Beacie, Joli, Wioli, Marioli, Magdzie, Ninie, Krystynie…

Obudziła się. Coś ważnego. Coś naprawdę ważnego miała powiedzieć a może zapisać, ale nie mogła sobie przypomnieć. W porannym pośpiechu…

Maciej Bennewicz

Jastrząb, wąż i puma – koan

–  Jastrząb dostrzegł węża. Wylądował na pobliskim kamieniu. Wąż okazał się zbyt wielki by go pożreć, ponadto wyglądał na jadowitego.…

Maciej Bennewicz

Projekt Lotos. Melancholia – to lubię. Beata Rudzińska.

Projekt Lotos Projekt Lotos ma swoją unikalną dynamikę. Coraz więcej osób o nim usłyszało, coraz więcej pisze, inne zamierzają napisać.…

Maciej Bennewicz

koan oświeconego

Przeczytał w sieci o potwornościach jakich dopuszczali się Belgowie w Kongo w XIX wieku. W niesłychanej skali bestialstwa odrąbywanie rąk…

Maciej Bennewicz

Koan – odpowiedź

– Nie, nie i nie. – A właściwie, dlaczego nie? Przecież nie proszę ciebie o coś niezwykłego. Skąd ten nagły…

Maciej Bennewicz