X

Koan (prawie) optymistyczny

– Chcesz więcej optymizmu? – spytała. – Zgadza się. Mam dosyć tego ciągłego narzekania, rozpamiętywania a najgorsze jest pouczanie. Spytasz…

Maciej Bennewicz

koan rozmowa z synem

– Czemu siedzisz na balkonie sama, mamo? – Muszę chwilę odpocząć. – Odpocząć? – zdziwił się syn. – Z jakiego…

Maciej Bennewicz

koan o duchowości

– Czym właściwie jest ta duchowość, o której tyle mówisz? Wciąż słyszę duchowość i duchowość, jakby od samego powtarzania tego…

Maciej Bennewicz

Czterdziesty dziewiąty koan opata

– Co siódmy czwartek przez siedem lat wygłaszałem nowy koan. Dziś wygłosiłem czterdziesty dziewiąty. Moich koanów słuchało zgodnie z tradycją…

Maciej Bennewicz

Noc z głowy – koan

Srebrny sedan szybko mknął przez pustawe o tej porze ulice. Skręcił w aleje w kierunku mostu. Wjechał na żółtym. –…

Maciej Bennewicz

Koan o głupcu

– Masz trzy pytania – powiedziała wieszczka siadając na czerwonym dywanie – takie są zasady. Wykorzystaj je dobrze i nie…

Maciej Bennewicz

Koan – diagnoza potrzeb biznesowych

– Musi pan mówić jak najprostszym językiem, drogi mecenasie. Mogę się zwracać do pana „mecenasie” czy raczej woli pan „profesorze”?…

Maciej Bennewicz

Koan – jedno pytanie

– Zadaj mi jedno pytanie – powiedział. – Tylko jedno? – Tak, jedno, ale takie, żeby mi poszło w pięty.…

Maciej Bennewicz

Koan o miłości

Pewnego razu na wyspę przybył obcokrajowiec. Szybko okazało się, że zna tajemnice, których nikt wcześniej nie wyjawił mieszkańcom. Potrafił nauczyć…

Maciej Bennewicz

Koan – o złodziejach?

Klik, klik i klik. Na ekranie komputera wyświetliła się strona. Rzeczywiście, ktoś bezczelnie skopiował jego tekst i prezentowane ćwiczenie. Mało…

Maciej Bennewicz