Zuzanna i czystość – koan
Od dzieciństwa padający śnieg wprowadzał mnie w rodzaj melancholijnej refleksji. Za oknem pada śnieg a przecież śniegu miało nie być.…
Od dzieciństwa padający śnieg wprowadzał mnie w rodzaj melancholijnej refleksji. Za oknem pada śnieg a przecież śniegu miało nie być.…
W tawernie, gdzieś w pirackim, plugawym porcie na Karaibach pewien człowiek snuł opowieść popijając rum a inni, łajdacy i wszelkiej…
Fejsbuk mnie pyta o czym myślę? A ja myślę o tym, że zewsząd, z każdej niemal klikniętej i polubionej strony…
– Ostatnio w nocy nawiedzają mnie demony. Owszem, sprawa wygląda na poważną, gdyż chcą porwać moją duszę i uwięzić ją…
– No więc dokąd? Przekonywano cię, że lepszy świat zaczyna się w twojej głowie i jeśli chcesz zmieniać świat najpierw…
Codziennie rysujesz swoją tożsamość. Oczywiście w przypadku niektórych narysowana a w zasadzie opowiedziana została kiedyś, dawno temu, raz na zawsze…
Na kogoś tam lecą złote papierki na scenie. Chyba udają radość. Szminki bardzo czerwone. Pomiędzy kotami do adopcji i reklamą…
Mentor, lub ktoś w rodzaju wezyra, komtura albo kanclerza, jakby określili go ludzie, usiadł na tylnych łapach i podwinął, długi,…
A potem się odłączyłem, jak odłącza się lądownik od kapsuły lecącej gdzieś na Marsa albo dalej do gwiazdozbioru Proxima Centauri…
– Szczerze mówiąc chodzę po świecie, podróżuję, wyjaśniamy. Tu się zatrzymam dłużej, tam krócej. Jestem kimś w rodzaju wiejskiego filozofa.…