X

Gilotyna – koan

Rzekł Broma Triste: – Oczywiście są jakieś sprawy ważne. Ale które z nich? Jakie? Każdy uzna coś innego za rzecz…

Maciej Bennewicz

Co to znaczy, że mnie kochasz? – koan

– Kiedy kochasz to właściwie co masz na myśli? Namiętność? Pożądanie? Podniecenie? Czy może jakieś poetyckie frazy, które oznaczają tęsknotę,…

Maciej Bennewicz

Nic śmiesznego – koan

– Chodzi o tę śmiertelną powagę, o ten przepełniony patosem ton, o wyższościowe uwagi, o demagogię, naciągane argumenty wypowiadane z…

Maciej Bennewicz

Bezwarunkowa miłość – koan

– Ktoś napisał do kogoś w życzeniach, rzecz jasna publicznych jak to się zwykło teraz robić, że życzy bezwarunkowej miłości?…

Maciej Bennewicz

Farba – koan

– Spadło trochę śniegu, zaledwie godzina, może dwie sypało. I nagle świat się odmienił. Może to kwestia bieli? Maziowata, błotna…

Maciej Bennewicz

Latarnik – koan

Prezent od MKI dla siebie – Kiedyś el Misterio del Yo siedząc na ławeczce przed domem rzekł do Ariela, swego…

Maciej Bennewicz

von Clausewitz – koan

– Niestety, wygląda na to, że nie mamy innego pomysłu. Nikt nie ma. – Rzekł el Misterio del Yo. –…

Maciej Bennewicz

Noktowizor – koan

Prezent dla Ewel – Kiedy wyprowadzasz się z domu dzieciństwa, z miejsc wybranych i oznaczonych przez twoją matkę i ojca,…

Maciej Bennewicz

Nie wiem – koan

– El Misterio del Yo prawie nigdy nie zastanawiał się nad przyszłością – stwierdziła señora Luz del Mar Marayan. –…

Maciej Bennewicz

Uleczenie rozpaczy – koan

– Jak to robisz, czcigodny mistrzu, że niemal zawsze jesteś pogodny a nawet jeśli nie jesteś pogodny to nie brak…

Maciej Bennewicz