X

Ciemna energia – koan

Gdzie do tej pory skrywała się ta mroczna siła, pełna pogardy i niechęci do ludzi? Ta wyższość, która udaje miłosierdzie?…

Maciej Bennewicz

Kaganiec zamiast kaganka – koan

Pomyślał, że mógłby napisać coś takiego, do żony, do której tęsknił siedząc na kwarantannie na drugim końcu świata, do córki,…

Maciej Bennewicz

Można ale nie trzeba – koan

Potrzebujesz trzydziestu dni medytacji, sześćdziesięciu, stu sześćdziesięciu, trzystu, aby w wejść na ścieżkę przebudzenia. Dwadzieścia osiem tysięcy minut medytacji, gościu!…

Maciej Bennewicz

Gwiazdy patrzą na nas z góry – koan

Gwiazdy patrzą na nas z góry a my? My cóż, wciąż niewiele wiemy. Nie potrafimy leczyć własnych chorób a przybywa,…

Maciej Bennewicz

Czasowstrzymywacz – koan

Oczywiście czas wszystko zmienia. Z wiekiem przyspiesza. Dla przedszkolaka, pięciolatka jeden rok, ten czas od świąt do świąt, od wakacji…

Maciej Bennewicz

Wolna wola – koan

– Nie jesteś pierdołą, Lucjuszu, ale nie jesteś też draniem. Jak to możliwe? – Pierdołą? – Zdziwił się. – Tak,…

Maciej Bennewicz

Zapasy z diabłem – koan

Bierność nie jest niczyją winą. Jest skutkiem braku zaufania. Tak, zaufania. Jeśli w żyłach płynie krew czerwona, nie jakaś błękitna,…

Maciej Bennewicz

Nawyk – koan

– Ludzie w tyle bzdurnych rzeczy wierzą. Wydawać by się mogło, że teraz, kiedy w Internecie można sprawdzić wszystko –…

Maciej Bennewicz

Recepta cioci – koan

– Ciocia się nie martwi? Nie przejmuje? – A czym tu się martwić, synku? Ogórki zakisiłam. Pyszne, spróbuj. – Jak…

Maciej Bennewicz

Cierpliwość – koan

Cierpliwość jest najważniejsza. Owszem czas jest zamkniętą puszką, w taki sposób go doświadczamy. Jest ograniczony, przeliczony co do sekundy a…

Maciej Bennewicz