X

Życzenia – koan

– Codziennie z tobą rozmawiam, więc teraz nie udawaj, że chciałbyś się czegoś szczególnego ode mnie dowiedzieć – kot mruknął…

Maciej Bennewicz

Metryka – koan

– Latka lecą – stwierdził krasnal. –  Moja metryka zginęła jeszcze za rewolucji ale mam na karku sporo lat. –…

Maciej Bennewicz

Amenhotep – koan

– Czasami siebie ranimy, jesteśmy ludźmi – powiedziała czarownica Anabel do mistrza Qi-nol podając mu łyżkę do zupy. Stary mężczyzna…

Maciej Bennewicz

Racuchy – koan

– Ciągle do mnie przychodzisz, dlaczego? – Spytał mistrz. – Przychodzą wyłącznie dlatego, że mnie zapraszasz. Powiem szczerze, przychodzę z…

Maciej Bennewicz

Czapka – koan

– Narcystyczny narcyz z niego, czyli samolubny, egocentryczny, nieużyty, skoncentrowany na sobie oraz… – krasnal przesunął kilkakrotnie czapkę na swoim…

Maciej Bennewicz

Miód – koan

– Chodź, siadaj. Może zjesz kawałek chleba z masłem i miodem? – Mistrz uśmiechnął się szeroko i gestem dłoni zaprosił…

Maciej Bennewicz

Cykor – koan

– Ciebie się boję a ciebie nie. – Krasnal wskazał placem najpierw na mistrza Qi-nol zwanego wśród skrzaterii Dzikiem lub…

Maciej Bennewicz

Hydraulik – koan

– Czasy są takie – rzekł mistrz Qi-nol, – że nie warto, nie ma co. – Co, nie ma co?…

Maciej Bennewicz

Klątwy – koan

– Rzucanie klątw i uroków wcale nie jest trudne, podobnie jak wypuszczanie dżinów z butelki. – Stwierdził mistrz Qi-nol. Uczniowie…

Maciej Bennewicz

Lekarstwo – koan

Skrzaty, jak to skrzaty były wścibskie i wszędobylskie. Stary Mistrz Qi-nol niekiedy lubił ich odwiedziny. Niekiedy, czyli w zasadzie rzadko…

Maciej Bennewicz