X

Wiatr – koan

– A jeśli duch nie jest freudowskim id, jakimś zbiornikiem energii seksualnej lecz Tym, który rozdziela lub przydziela, czyli błogosławi,…

Maciej Bennewicz

Pokrywka – koan

– Jak urzeczywistnić swego ducha, pytasz? – Mistrz potarł twarz i szeroko się uśmiechnął. – Pierwszy krok masz już za…

Maciej Bennewicz

Demon – koan

– Nauczycielu Kan lu, imię twoje znaczy Moc słowa, pomóż mi zrozumieć, znajdź właściwe słowa. – Uczeń Pu sun zachęcony…

Maciej Bennewicz

Sąsiedzi – koan

– Powiedziałeś mistrzu, że od szeptu do krzyku jest jakieś siedem dni drogi, która wiedzie pod górę, najpierw przez bagna…

Maciej Bennewicz

Trudne koany – koan

– Mistrzu, opowiadasz nam pouczające koany, niekiedy czytasz równie mądre opowieści lecz niektóre z nich bardziej do mnie trafiają a…

Maciej Bennewicz

Pleśń – koan

– Mistrzu mówiłeś ostatnio o pleśni. Co jest pleśnią życia? – Spytał jeden z uczniów. Mistrz Kan lu wstał, zrobił…

Maciej Bennewicz

Ignorancja – koan

– W takim razie w jaki sposób przestrzegać ludzi przed złem ignorancji, czcigodny mistrzu Kan lu? – Spytał jeden z…

Maciej Bennewicz

Głupota – koan

– Mistrzu opowiedz nam czym jest głupota? – do mistrza Kan lu zwrócił się jeden z uczniów. – Głupota? –…

Maciej Bennewicz

Biust – koan

– I co tam ciekawego? – Mistrz oderwał wzrok od książki i przyjrzał się swemu uczniowi, który przeglądał coś na…

Maciej Bennewicz

Kartka – koan

– A zatem, czy dobrze zrozumiałem drogi gościu – mistrz Kan lu poruszył się na krześle – planujesz swoją przyszłość,…

Maciej Bennewicz