X

Nieznane słowo – koan

–  Czcigodny Balbusie Balnabo, powiedz, jak żyć bez poczucia winy? –  spytał Gencjana Majusz Jojasty. (Być może w istocie pytający…

Maciej Bennewicz

Wiec – koan

Lisy zebrały się na doroczny wiec. Odezwał się herszt. Co prawda był hersztem samozwańczym i mało poważanym, zdaniem sporej części…

Maciej Bennewicz

Grająca machina – koan

Pewien mechanik z zamiłowania, muzyk z wykształcenia pewnego dnia wpadł na pomysł, że gdy połączy ze sobą dwa flety, wtedy…

Maciej Bennewicz

Pajace na kiju – koan

– Jadąc do ciebie słuchałem radia, w samochodzie. Zazwyczaj słucham muzyki. Nie lubię gadki szmatki, ale przez moment, na światłach,…

Maciej Bennewicz

Malarz – koan

Pewien artysta malarz będąc przejazdem poproszony został o krótki wykład w domu kultury, w którym znajdował się jeden jego starszy…

Maciej Bennewicz

Testament – koan

Oprócz testamentu i podziału majtku, którego się spodziewał dostał też starą kasetę magnetofonową i dawny odtwarzacz, zwany walkmanem. Załadował baterię…

Maciej Bennewicz

Tabu – koan

– Wybieram się do Trąbiszoni, drogi senatorze, co mi doradzisz? Wiele lat spędziłeś w tym kraju. – Po pierwsze nie…

Maciej Bennewicz

Kukułka – koan

– Wujku, wujku, kukułka kuka! – zawołały dzieci. – Osiem, dziewięć, jedenaście, osiemnaście! Opowiedz nam o kukułce!  – W kwestii…

Maciej Bennewicz

Choroba króla – koan

Pewien król poważnie zachorował, znacie to. Kilu medyków straciło pracę (a w wersji bardziej okrutnej - głowy), gdyż ich porady…

Maciej Bennewicz

Pieniądze – koan

Pieniądze. Przeliczył je wszystkie i wsadził do skrzyni. Osobno monety; rzecz jasna złote zawijał w jedwabne szmatki a srebrne w…

Maciej Bennewicz