X

Sen – koan

Strażnik nudził się. Nudził się strasznie. W dodatku dzień był upalny i hełm a także pancerz oraz opończa nagrzewały się…

Maciej Bennewicz

Oświecenie – koan

– Bracie! – krzyknął borsuk zaraz po wyjściu z autobusu. Wiadomo, prywatne połączenie lokalne – drożyzna, ale borsuk wracał z…

Maciej Bennewicz

Wnyk – koan

– O w mordę, ale miałem szczęście – lis polizał nerwowo łapę – jakiś sukinsyn powiesił wnyk na sarny i…

Maciej Bennewicz

Myśl – koan

– A jeśli przy pomocy myśli można zmienić wszystko? – Zastanowił się borsuk. – Czyli co na przykład?  – łasica…

Maciej Bennewicz

Gęś – koan

– Co chciałbyś mi powiedzieć o poranku? – lisica wygięła szyję i zatrzepotała rzęsami. Zdyszany lis rzucił pod jej łapy…

Maciej Bennewicz

Talent – koan

– Łasic twierdzi, że ja jako lis naśmiewam się bezczelnie z ludzi pracujących na ten przykład na kasie – stwierdził…

Maciej Bennewicz

Motyl – koan

– O motyl! Patrz jaki piękny motyl, gościu! – ucieszył się borsuk. – Motyl to symbol przemiany. Przemiana to mocna…

Maciej Bennewicz

Negocjacje – koan

– Nie ma sprawiedliwości na świecie – wydyszał zając. – Nie ma – potwierdził lis i capnął zająca za tylną…

Maciej Bennewicz

Zabawna rada – koan

– No i jaką masz dla mnie zabawną radę? –  Borsuk wygodnie rozparł się na trawie, po czym dodał: –…

Maciej Bennewicz

Efekt przyciągania – koan

– Wszystko jest możliwe – powiedział borsuk potrząsając pyszczkiem, w którym trzymał kawałek pysznej padliny. – To nic nie znaczy,…

Maciej Bennewicz