Klątwa – koan
Kruk powiadomił inne kruki. – Na skraju łąki mnóstwo jedzenia! Zleciały się. Usiadły. Rzeczywiście, sporej wielkości padlina. – Nie do…
Kruk powiadomił inne kruki. – Na skraju łąki mnóstwo jedzenia! Zleciały się. Usiadły. Rzeczywiście, sporej wielkości padlina. – Nie do…
A jednak niepokoją mnie ludzie – pomyślał czarny kot patrząc z wysokiego murka na uliczny ruch. Pomijam ich przesądy dotyczące…
Ptak usiadł na drewnianej poręczy. Rozejrzał się. Jego oczy osadzone z boku głowy widzą prawie wszystko. Dojrzały dzwonnicę. Dostrzegły odległe…
Tak sobie pomyślałem, – pewnego dnia prezes Borsuk rzekł do mecenasa nalewając mu spory chlup łyskacza do szklanki – że…
Znacie prezesa Borsuka. Oczywiście wszyscy go znacie. Kto nie zna prezesa spółdzielni mieszkaniowej „Las”. Zanim trafił do lasu i stał…
Prezes Borsuk zanim trafił do lasu i stał się buddystą był prezesem. Prezesem spółdzielni mieszkaniowej. Czas prezesowania, kierowania, zarządzania mijał…
Borsuk, prezes Borsuk zanim trafił do lasu i stał się buddystą rozliczne godziny dnia, dni a nawet tygodnie spędzał na…
Dawno, dawno temu borsuk, zanim został buddystą był prezesem miejscowej spółdzielni mieszkaniowej o wdzięcznej nazwie Spółdzielnia „Las”. Spółdzielnia jak spółdzielnia.…
– Ale o co właściwie chodzi z tym właściwym myśleniem, właściwie? – Lis usiadł obok borsuka na świeżo ściętym przez…
– W takim razie powiedz mi borsuk, jak jesteś taki uduchowiony, powiedz co kurde będzie z naszym lasem, co z…