X

Klątwa – koan

Kruk powiadomił inne kruki. – Na skraju łąki mnóstwo jedzenia! Zleciały się. Usiadły. Rzeczywiście, sporej wielkości padlina. – Nie do…

Maciej Bennewicz

Kot – koan

A jednak niepokoją mnie ludzie – pomyślał czarny kot patrząc z wysokiego murka na uliczny ruch. Pomijam ich przesądy dotyczące…

Maciej Bennewicz

Ptak – koan

Ptak usiadł na drewnianej poręczy. Rozejrzał się. Jego oczy osadzone z boku głowy widzą prawie wszystko. Dojrzały dzwonnicę. Dostrzegły odległe…

Maciej Bennewicz

Przezornik – koan

Tak sobie pomyślałem, – pewnego dnia prezes Borsuk rzekł do mecenasa nalewając mu spory chlup łyskacza do szklanki – że…

Maciej Bennewicz

Autocenzura – koan

Znacie prezesa Borsuka. Oczywiście wszyscy go znacie. Kto nie zna prezesa spółdzielni mieszkaniowej „Las”. Zanim trafił do lasu i stał…

Maciej Bennewicz

Dobrze – koan

Prezes Borsuk zanim trafił do lasu i stał się buddystą był prezesem. Prezesem spółdzielni mieszkaniowej. Czas prezesowania, kierowania, zarządzania mijał…

Maciej Bennewicz

Pralka – koan

Borsuk, prezes Borsuk zanim trafił do lasu i stał się buddystą rozliczne godziny dnia, dni a nawet tygodnie spędzał na…

Maciej Bennewicz

Termomoderniazacja – koan

Dawno, dawno temu borsuk, zanim został buddystą był prezesem miejscowej spółdzielni mieszkaniowej o wdzięcznej nazwie Spółdzielnia „Las”. Spółdzielnia jak spółdzielnia.…

Maciej Bennewicz

Budda – koan

– Ale o co właściwie chodzi z tym właściwym myśleniem, właściwie? – Lis usiadł obok borsuka na świeżo ściętym przez…

Maciej Bennewicz

Dharma – koan

– W takim razie powiedz mi borsuk, jak jesteś taki uduchowiony, powiedz co kurde będzie z naszym lasem, co z…

Maciej Bennewicz