X

Botki – koan

Mar Ja Jo La – poprawiła czapkę. Czapka Karl Lagerfeld, zimowa, szara. Właściwie czapka jak czapka ale markowa. Kosztowała pewnie…

Maciej Bennewicz

Trąbka – koan

Mar Ja Jo La kupiła trąbkę. Wydawała okropny piskliwy dźwięk a właściwie ryk. Wuwuzela. Sprzedawca zachwalał, że jest bardzo głośna.…

Maciej Bennewicz

Eko – koan

– Jesienią po szesnastej jest już noc – pomyślała Mar Ja Jo La. – Właściwie to dobrze, że jestem senna.…

Maciej Bennewicz

Udomowienie – koan

Kot usiadł obok na krawędzi kanapy. Mar Ja Jo La spojrzała na niego czule. – Podarłeś mi całą tapicerkę –…

Maciej Bennewicz

Morał – koan

Mar Ja Jo La pomyślała albo powiedziała do lustra, jak to miała w zwyczaju: – Nie lubię morałów. Pytasz dlaczego?…

Maciej Bennewicz

Pomarańcze – koan

Mar Ja Jo La pomyślała albo powiedziała do lustra, jak to miała w zwyczaju: –  Pomarańcze, które dojrzewają na słońcu…

Maciej Bennewicz

Błękit – koan

Są tysiące odcieni błękitu. Pewien malarz przez dziesięć lat studiował je wszystkie i prawie każdy poznał.  – Mar Ja Jo…

Maciej Bennewicz

Maskotka – koan

Mar Ja Jo La w złym humorze, pewnie z powodu myśli, które od rana nie dawały jej spokoju: W pewnej…

Maciej Bennewicz

Kot i pies – koan

Kot śpi. Ogon ani drganie. Jedynie łapy biegną. Oczy widzą. Pies śpi. Ogon tańczy raz za razem. Łapy ani drgną.…

Maciej Bennewicz

Senność – koan

Senność nadchodzi falami. Zawsze jest nieadekwatna. Chcesz spać, nie możesz. Możesz spać, nie zasypiasz. Bezsenność. ­– Pomyślała Mar Ja Jo…

Maciej Bennewicz