Czajnik – koan
Mar Ja Jo la pewnego dnia zauważyła: Czajniki mają to do siebie, że czasem gwiżdżą. Właściciel czajnika z gwizdkiem naraża…
Mar Ja Jo la pewnego dnia zauważyła: Czajniki mają to do siebie, że czasem gwiżdżą. Właściciel czajnika z gwizdkiem naraża…
Mar Ja Jo La pomyślała: Anioł, choć jest tylko hipotezą a raczej naiwnym pragnieniem, któremu nadano kształt ludzki, nieco karykaturalny…
Rwetes. Kot przebiegł. Czarny. Wskoczył na kanapę tak nagle, że płatki kurzu wzbiły się jak motyle. Odwrócił głowę i z…
– No więc znowu nawarczałam na matkę – pomyślała Mar Ja Jo La. Dlaczego tak dziwnie się ubierasz? Może wreszcie…
– Nie pamiętam kiedy ostatnio się uśmiechałam – pomyślała Mar Ja Jo La. – Nie, nie chodzi o jakieś grymasy,…
Mar Ja Jo La odłożyła igłę z nitką a potem ją wpięła w szpulkę. – Właściwie mało co się teraz…
Mar Ja Jo La doszła do wniosku, że szaleniec to w zasadzie każdy z nas. Gdybym ubrała się w długi…
Mar Ja Jo La z rozdrażnieniem podarła nuty i wrzuciła je do ognia. – Nigdy nie nauczę się grać z…
Muzyk stroi instrument. Skrzypce. Obok niego kolejny, tym razem wiolonczelista. Kontrabas i altówka. Dołączyły się dęte. Wysokie tony fletów, klarnetów…
Motyl. Jesienią? Zgubił się i zdezorientowany wygrzewa skrzydła w słońcu. Doprawdy? Zdezorientowany? Czy ktoś, kto się zgubił potrafi z takim…