X

Ja, na scenie życia – koan dla Agnieszki

Jeśli życie jest sceną, to rzecz jasna odgrywam jakąś rolę – pomyślała. – Lub, co gorsza, wiele ról. W takim…

Maciej Bennewicz

Czarna dziura – koan dla AS-a

– Opowiedz mi czarnej dziurze, często używasz tego stwierdzenia. – Czarna dziura to obszar czasoprzestrzeni, którego z uwagi na wpływ…

Maciej Bennewicz

Kobiecość dająca życie – koan dla Anny S.

Był takim moment matko, kiedy poczułam, że jestem od ciebie doroślejsza. Co to znaczy? Ty, uwikłana w nieustające poczucie winy,…

Maciej Bennewicz

To nie był ostatni koan dla Adama

Nie mogę przestać mówić, tak jak nie przestaję myśleć, a co więcej - tańczyć swojego tańca. Gdy więc mówię a…

Maciej Bennewicz

Dorosłość – trzeci koan dla Joanny

– Dorosłość, mistrzu, czym jest? Wiele mówimy o dorosłości z innymi uczniami wyczekując dnia inicjacji. Czym jest dorosłość? – Powtórzył.…

Maciej Bennewicz

Wojowniczka i jej miecz – koan dla Renaty

Mieczem wojowniczki są zęby. Ostre siekacze spiłowane tak, by cięły jak brzytwy, przebijały jak igły. Recz jasna to tylko metafora.…

Maciej Bennewicz

Szara eminencja – koan dla Agnieszki

Szara eminencja dlatego jest szara, gdyż szarości nie widać. Błazny ubierają się na żółto i czerwono, książęta w biele i…

Maciej Bennewicz

Samotność – koan dla Michała

Kamień potoczył się i wpadł do strumienia, po chwili następny i kolejny. Przewertował księgę i otworzył dwa zaznaczone cytaty. Kamienie…

Maciej Bennewicz

Czułość – koan dla Joanny

Jaka była moja pierwsza myśl? Czułość. Pierwsza idea? Wrażliwość. Ale potem pomyślałam, że chodzi nie tyle o tkliwość lub rodzaj…

Maciej Bennewicz

Znikanie – koan dla AS

Śmierć – do niej jesteśmy przyzwyczajeni. Codziennie ktoś umiera. Codziennie mijamy jakiś cmentarz, a jak nie cmentarz do pomnik upamiętniający…

Maciej Bennewicz