X

Dziadersi, dziaduwy i drwale – koan

Jest taka stara anegdota z czasów, gdy Herbert von Karajan był dyrektorem Berliner Philharmoniker. Jest druga połowa XX. wieku. Karajan,…

Maciej Bennewicz

Gdy błazny idą na szafot – koan

Błazen, ach błazen, dawniej mógł nawet kopnąć króla w tyłek z bliska a król żebraków wygarnąć biskupowi stojąc na ołtarzu…

Maciej Bennewicz

Tak będzie – koan

Najdalej w przyszłym tygodniu rząd poda się do dymisji. Nieformalny naczelnik państwa wystąpi w telewizji publicznej w najlepszej porze oglądalności…

Maciej Bennewicz

Chryzantemy – koan

Starsza pani pod Bródnowskim murem w srebrnej kurtce i w czapce z daszkiem z logo Yankees, płacze, ociera nos i…

Maciej Bennewicz

Stare dziady – koan

Dziadek znów w parszywym humorze: – W 1989 powstał pierwszy niekomunistyczny rząd w Polsce. Zmiana ustroju! Cud! – Pomyślałem. W…

Maciej Bennewicz

Dom na klifie – koan

Prezent na urodziny dla Grażyny od Kariny Wyobraź sobie Grecję. Małą wyspę w jednym z rozlicznych archipelagów, gdzieś na morzu…

Maciej Bennewicz

Początek końca – koan

Gdy wnuczka z przerażeniem wyłączyła telewizor dziadek westchnął i powiedział: – I co mam zrobić z tym swoim: a nie…

Maciej Bennewicz

Cuchnąc policyjnym gazem – koan

A dziadek do wnuczki, która właśnie wróciła do domu cuchnąc policyjnym gazem tak mówi, pesymistycznie: – Pamiętam 1968. – Nie,…

Maciej Bennewicz

Odpędzenie demona (dziady 20) – koan

Nic nie jest nam dane raz na zawsze. Chwila, kiedy myślisz, że możesz spokojnie trwać, to moment, na który czeka…

Maciej Bennewicz

Upadek Janusza – koan

Pan Janusz zdziera kartkę z kuchennego kalendarza. Kolejny dzień. Weekend. Dłuższy sen. Śniadanie, włączony telewizor. Wiadomości. Pilot. Co mówią tu…

Maciej Bennewicz