Dobre wiadomości

Poproszono mnie o coś optymistycznego na weekend, bo wszyscy są już bardzo zmęczeni wojną w Ukrainie – ci którzy organizują pomoc uciekinierom – ci, którzy przekazując dary a także ci, którzy otwierają swoje mieszkania by przyjąć repatriantów, lecz równie osoby przyspawane do monitorów, które śledzą wojenne doniesienia – służbowo albo z lęku. Chcemy wreszcie usłyszeć jakieś dobre wiadomości!

***

W zeszłym roku stworzyłem, po latach badań i prób, program Psychologii Doświadczeń Subiektywnych (PDS). Właściwie wszystko w programie PDS można by sprowadzić do jednego, w zasadzie banalnego i oczywistego stwierdzenia: „ludzie są różni”. Owszem, każdy to zdanie słyszał i wypowiadał pewnie niezliczone razy, ale co innego wiedzieć a co innego codziennie praktykować. Warto tę odmienność dostrzec i uszanować, a gdy ludziom pomagasz – dopytać o ich unikalne, osobiste – potrzeby, troski, dążenia. Nawet w kochającej się, zintegrowanej rodzinie są one różne u różnych osób.

***

Mamy różne upodobania, poglądy, przekonania, nawyki, potrzeby, schematy poznawcze. Jesteśmy co najwyżej podobni dzięki językowi, kulturze, normom społecznym. Dlatego dobre rady zazwyczaj trafiają do niektórych osób, innych zaś wkurzają. Jednakże w dobie wojennego kryzysu warto przywołać kilka uniwersalnych zasad, które prowadzą do dobrego samopoczucia i dobrych wiadomości i choć mogą zabrzmieć kontrowersyjnie – sprawdź – działają.  

***

Po pierwsze, jak w samolocie pasażerskim w sytuacji awaryjnej: „maska najpierw na swoją twarz”. Jeśli się udusisz i stracisz przytomność nikomu już nie pomożesz – ani bliskim, ani obcym. Dlatego w dobie kryzysu dbaj o siebie – matko, ojcze, bracie, siostro, liderze, kierowniczko, brygadzisto, szefie, nauczycielko. Ty – zmęczona, zestresowany, rozdygotana, wypompowany z energii – nie możesz być wsparciem dla swoich dzieci, podopiecznych, rodziców, uczniów, pracowników, uchodźców. Znajdź i natychmiast zastosuj znany tylko tobie sposób zadbania o siebie. Nie może to być alkohol, to niedobry pomysł, bo wyłącza świadomość i w efekcie pogarsza sytuację. Znasz siebie najlepiej ze wszystkich ludzi, dlatego idź na basen, posłuchaj płyty Smolika albo Mozarta, upiecz ciasto z jabłkami, pobiegnij z psem do lasu, rozsadź kwiaty – sama wiesz, sam wiesz, jak zadbać o siebie.

***

Po drugie – jedni z nas, zwłaszcza po przeżytym stresie, wolą być w śród ludzi i z ludźmi a inni wolą być sami lub w bardzo ograniczonym gronie. Spytaj siebie co wolisz i zrób to. Spotkaj się z ludźmi, zaproś ich do siebie, zrób sałatkę jarzynową i ziemniaki pieczone albo składkową kolację – lecz warunek: zagrajcie w scrabble albo w remika – żadnej polityki, żadnej wojny.

Jeśli należysz do drugiego typu – raczej samotnika – znajdź sposób na spędzenie czasu w ciszy, w miejscu, które pozwoli na wzmocnienie wewnętrznej równowagi. Sam wiesz, sama wiesz – długi spacer, fotel w salonie, lektura ulubionej książki, tylko ty i przyjaciel, tylko i twój kot lub kubek dobrej herbaty.

Wypocznij, zdystansuj się, wycisz, odbuduj energię.

Maciej Bennewicz        


Zamów najnowszą książkę!

Szczęśliwa bez winy. Jak uwolnić się od poczucia winy i odnaleźć drogę do szczęścia - Maciej Bennewicz, Anna Prelewicz
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.