Kategoria

Refleksje

Opowieść o Tao – 6 (Odpowiedzialność)

Rzekł mistrz Lao Dan do swego ucznia Zhu Biao: Weź odpowiedzialność. Twoimi sprawami zajmiesz się tylko ty. Nie jesteś już dzieckiem. Sprawami dziecka zajmują się dorośli. To ich obowiązek. Dorośli sądzą, że wiedzą lepiej, co jest dobre dla dziecka. Czasem to prawda. Mają przecież doświadczenie i wiedzę, których dzieciom brak. Jednakże dziecko również rozpoznaje swoje […]

Opowieść o Tao – 5 (Zasoby)

Rzekł mistrz Lao Dan do swego ucznia Zhu Biao widząc jak ten nie może się uporać z wężem ogrodowym. Wąż skakał tryskając dokoła wodą. Młody mnich próbował pochwycić koniec i pod ciśnieniem wcisnąć go w odpowiednią złączkę. Był już cały mokry. Mocne ciśnienie uniemożliwiało zakliknięcie złączek. Każdorazowo, gdy woda tryskała silniej przy nieudanych manewrach ucznia, […]

Wróżba – koan. Prezent dla Anny od Radosława

Do wróżki przyszła dziewczyna, piękna, wysoka, dorodna, chyba lat siedemnaście, u progu dojrzałości. Co oczywiste, chciała zasięgnąć porady dotyczącej przyszłości, związków, małżeństwa, jak to młoda osoba u progu dojrzałości. Wróżka, starsza już osoba, utytułowana i droga, uznawana za wyjątkowo skuteczną (jej wróżby spełniały się ponoć w stu procentach) rozłożyła na stole, pokrytym czerwonym suknem, talię […]

Opowieść o Tao – 4 (Empatia)

Również tego wieczoru rzekł mistrz Lao Dan do swego ucznia Zhu Biao: Nie rób drugiemu, co tobie jest niemiłe. Wszystko filtruj przez siebie. Jeśli ciebie boli zbyt mocno zaciśnięty rzemień, boli też inną istotę. Jeśli ciebie smuci niewinne cierpienie, smuci też inną istotę. Jeśli lękasz się wysokości, istota która chodzi po ziemi też może się […]

Wielki taniec – Wielki Głos – Koan. Prezent dla Anety z okazji 40 urodzin

Wódz plemienia Odżibwe mądry, stary, czcigodny Willow Willson Raven Claw, co tłumaczą – Wierzba Willson Kruczy Pazur, przybył do miasta Barrie nad zatoką Georgian Bay. Przybył łodzią kanoe jak to miał w zwyczaju. Był sprawnym, krzepkim, choć już dojrzałym mężczyzną. Wody jeziora Huron szeptały do niego. Fale jeziora Ontario kołysały do snu, gdy był chłopcem. […]

Trzecia porada w kwestii czarowników – koan

Wszyscy mamy równe żołądki? Nie prawda, drogi krasnalu. Jedni mają chore żołądki, inni nadwrażliwe a jeszcze inni nie trawią laktozy. Są też tacy, którzy mogą popić kilogram czereśni maślanką, zagryźć to ogórkiem małosolnym a na deser zjeść lody z bitą śmietaną i nic im nie jest. Czują się świetnie. Wszyscy mamy równe prawa? Gdzież tam. […]

Druga porada w kwestii czarowników – koan

Nie, no jednak nie mam dla ciebie dobrych wiadomości. Rozmawiamy sobie ale męczysz mnie niektórymi pytaniami. I co ja mam ci odpowiedzieć? Ciesz się, że jesteś krasnalem i w tej swojej krasnalowatości możesz się schować. Taki niedojrzały, naiwny i wciąż zagubiony. Gdy zaczynasz widzieć szerzej i rozumieć więcej pojawia się ból. Iluzje pryskają. To moment […]

Trzecia porada w kwestii czarownic – koan

Czego jeszcze chciałbyś się dowiedzieć w kwestii czarownic? Ach, rzecz jasna. Chciałbyś wiedzieć czy magia działa? Co tam, czy działa, czy jest skuteczna? Jako że trapi cię oświeceniowa, pozytywistyczna iluzja podszyta racjonalizmem, materializmem dialektycznym oraz uwięził cię obowiązujący paradygmat naukowy – musisz powątpiewać. Co tam powątpiewać – podważać i przede wszystkim lekceważyć, obśmiewać, wszelkie nurty […]

Fika, fika dżambo laja – koan

– Zewsząd, zewsząd Panie Nadpryncypale, słychać głosy: kochajmy Janusza z Kopytkowa, gdyż Janusz swoją godność ma i wywyższanie się poprzez pouczanie, tudzież jakiegoś rodzaju próby emancypacji, że niby Trzecia Symfonia F – dur Johanesa Brahmsa opus 90 jest dziełem wartościowszym, od powiedzmy Odkąd cię zobaczyłem, oszalałem niejakiego Mietka Stefaniuka, skazane są na odrzucenie a nawet […]

Sen – Lem – koan

Tej nocy przyśnił mi się Stanisław Lem i rzekł, popijając czarną kawę z kubka: Czy Hannah Arendt miała rację pisząc, że zło jest banalne? Czy można je zamknąć w tabelkach i biurokratycznych przepisach. Najokrutniejsi zbrodniarze, czy byli tylko urzędnikami systemowej machiny? Bezkrytyczni, podporządkowani, autorytarni? Po prostu kazano im zabijać. Chcieli się bogacić, robić kariery, wykonywali […]