Kategoria

Refleksje

Jak Rafał zmienia świat – koan

Wszystko zaczęło się od zmiany diety. Coś mnie podkusiło i obejrzałem film o zdrowym odżywianiu. Spodobało mi się, że dieta może dawać ozdrowieńcze skutki, spadek wagi, przyrost siły. W końcu po kilku próbach zmieniłem dietę. Warzywa, owoce, brak nabiału, znacznie mniej mięsa, w końcu całkowity weganizm, eliminacja kawy i alkoholu. Rzecz jasna koledzy się ze […]

Dziewczynka i wilk – koan

Dziewczynka szła przez las, skrótem. Przez las zaoszczędzała jakieś dobre pół godziny a wzdłuż szosy było niebezpiecznie. Wielkie ciężarówki ani nie zwalniały ani nie utrzymywały odstępu. Małą, szczupłą dziewczynkę z rowerkiem u boku, z przymocowanym do kierownicy koszykiem, łatwo było zepchnąć. Wolała las ale las, jak to las, budził najróżniejsze emocje, najczęściej negatywne. Dziewczynka podsłuchała […]

Holistyczna klawiatura Artura – koan

Po dwóch tygodniach zdziwienia, niedowierzania, zaprzeczania, złoszczenia, negocjowania Artur wreszcie się pogodził. Ponadto z kim tu negocjować? Z wirusem? Z państwem? Z pogubionymi urzędnikami? Negocjować? Co właściwie? Właściwie z kim? W końcu zaprzątnęła go walka o papier toaletowy, maseczki i spirytus. Walkę o spirytus przegrał a wódka ponoć ma za mało procent żeby właściwie odkażać. […]

Najlepsza wersja siebie – koan

Messenger wyświetlił nową wiadomość. Na tle zachodzącego słońca widać było pomost, do którego zacumowana była, stara, drewniana łódka. Na zdjęciu widniał napis, jak to w memach: Jeśli chcesz, wyrusz ze mną wspólną drogą lecz nie oceniaj mnie. Ten kto ocenia oferuje przemoc a nie moc. Wiadomość przyszła od Muazetty. Odpisał: – Nigdzie się nie wybieram. […]

Syreny – koan

– Wiesz dlaczego nie lubię dzieci, przerośniętych dzieci w skórze dorosłych? Dlatego, że zawsze są głodne i nienasycone. Możesz im dawać, dawać, napełniać je energią, zrozumieniem, pieniędzmi, pracą, szkoleniami, radami i czym tylko chcesz a one uspokoją się tylko na chwilę, a potem ze zdwojoną siłą zażądają więcej i jeszcze więcej. – Wziął głęboki oddech […]

Kosmita w drzewie – koan

Kosmita przybył na Ziemię i wylądował w lesie. Uznał, że las jest najbardziej ziemskim, typowym miejscem. Dlatego zamieszkał w drzewie. Odnalazł takie z dziuplą. Umościł się w pniu i obserwował las. Poczynił tysiące fascynujących obserwacji, które wysyłał na swoją planetę. Emocjonujące pory roku, zmieniająca się wegetacja, tysiące istnień od całkiem małych jaszczurek i nornic, poprzez […]

Incepcja – koan

– Śniło mi się, że podchodzę do człowieka, w masce, takiej którą coraz częściej ludzie noszą teraz na ulicach, ten człowiek ma również na dłoniach lateksowe rękawiczki… – No, to pewnie takie odreagowanie współczesnej sytuacji? – Wszedł jej w słowo. – I co było dalej? – Spojrzał na nią z zaciekawieniem. – Gdy się zbliżyłam, […]

Pirandello – koan

– Ciekawe co o sytuacji we Włoszech i w gruncie rzeczy na całym świecie, powiedziałby Pirandello? – Pirandello, kto taki? – Zdziwiła się. – Lugi Pirandello, noblista włoski, poeta, powieściopisarz, dramaturg. Najbardziej lubię jego „Sześć postaci w poszukiwaniu autora” z 1921 roku. – To powieść? – Znów spytała. – Nie to dramat, sztuka sceniczna. Do […]

Seplenisz – koan

– Seplenisz! Powiedz wyraźniej. Nic nie rozumiem, z tego co mówisz – dziadek uniósł głowę znad talerza z zupą. ­– Wszale nie szeplenię, tylko ty jesztesz po prosztu głuszy. – Wnuczka trzasnęła talerzem z pierogami i ostentacyjnie szurnęła nim w stronę dziadka. – Co to? – Spytał dziadek przypatrując się nieufnie pierogom zatrzymawszy łyżkę pełną […]