Kategoria

Refleksje

Głupi smutek – koan

– Co u ciebie? – Odpowiem jak polityk przyparty do muru, który zdaje sobie sprawę, że co by nie odpowiedział, to będzie błąd: „bez komentarza”. – Zaśmiał się smutno. – Czasem dzieje się tak, że spada na nas wirus, za wirusem – ­odpowiedział wtórując radośnie lecz nie był to śmiech adekwatny, trochę nie na miejscu, […]

Cierpliwość – koan

– Człowieku, ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z sytuacji? Jesteś w grupie ryzyka! Nic już nie będzie takie samo, nic. Ludziom kończą się pieniądze. Pandemia, człowieku! Jak możesz tak po prostu siedzieć i malować jakąś głupią szafkę i jeszcze przy tym radośnie podśpiewywać. – Miałem w planie tę szafkę. Nie pasowała do reszty mebli […]

Czułość – koan

– Czułość, czułość. Co to właściwie ta czułość? Łatwo powiedzieć. – Stuknął palcem w ekran tabletu. Wreszcie miał chwilę żeby obejrzeć wystąpienie polskiej noblistki. Wcześniej, wiadomo: praca, korki, obiad a właściwie gorąca kolacja, chwila z dziećmi, w zasadzie połajanki (umyłeś zęby!? spakowana na jutro!?), jakiś alkohol dla rozluźnienia, sen. Sen niezdrowy, zbyt krótki, często szarpany. […]

Fejk – koan

– Fejk taki krąży, chyba fejk, że.. – Fejk? – Matka zdziwiła się wchodząc córce w słowo. – Taka nieprawda, fałszywa wiadomość, ale sama nie wiem czy fałszywa, czy nie, nie chciało mi się sprawdzać. Nie w tym rzecz. – Odpowiedziała ale matka znowu jej przerwała. – No to prawda czy nie? Zdecyduj się. Po […]

Yashodhara – koan

– W dniu narodzin pierworodnego i jedynego dziecka, wyczekiwanego syna, kobieta dowiedziała się, że jej mąż odszedł. Legenda podaje, że oszalała ze smutku. Czy można oszaleć ze smutku? Najwyraźniej tak. Obie moje babki również oszalały ze smutku. Mąż pierwszej babki, tej od strony ojca, mąż a mój dziad, nie wrócił po wojnie. Gdzieś w nowym […]

Pierworodność bis – koan dla Agape

– Prawda, mamo, prawda urodziłam się pierwsza? – Tak córeczko, to prawda. Urodziłaś się pierwsza, o cztery minuty. Ale jesteście bliźniaczkami, to niewielka różnica. – Widzisz, widzisz, jestem pierwsza, czyli jestem starsza! Nie ważne, że cztery minuty ale pierworodna to ja! – Natalia uniosła głowę do góry z nieskrywaną dumą i z całej siły odepchnęła […]

Pokarm miłości – koan dla Anety R.

– Czy miłość potrzebuje pokarmu? Czy wystarczy pokochać i już wszystko zadzieje się samo, naturalnie, zwyczajnie? – Spytała. – Czy prawdziwa miłość nie zna granic i nie wygasa nigdy, czy też jak wszystko jest ulotna i przejściowa? W różnych wierszach, piosenkach, powieściach pojawia się tyle stwierdzeń na temat miłości, niektóre sprzeczne. Pierwsza miłość jest najważniejsza, […]

Przyjemne lekcje od życia – koan dla Marleny

– Rozmawiałem wczoraj ze znajomą. Trochę załamana. Rozbity samochód. Do kasacji. Całkiem ładny opel. – Powiedział i upił łyk herbaty. – Co się stało? – Znasz ją. To Mariolka z Fabetu. Fajna dziewczyna. Dobra kumpela. Gość wymusił na niej pierwszeństwo. Na szczęście szybkość była nieduża dlatego nikomu nic się nie stało. – No to dobrze, […]

Pustka – koan dla Agape

– Nagle, kiedy obudziliśmy się w globalnej wiosce i wszystko się zawaliło. Okazuje się, że stary mądry Lao tzu miał rację. Powinniśmy żyć w małych wioskach i jak najrzadziej spotykać się z sąsiadami. Poprzestawać na małym, cieszyć się prostotą. – Powiedziała. – Życie w wielkich skupiskach, tłumy, supermarkety, nieustanne podróże – to nienaturalne. Wszystkie globalne […]

Przednówek i wirus – koan dla Anakondy

– Jak to bywa na przednówku, bida – stwierdził. – A jeszcze tak niedawno ludzie wzruszali ramionami na wieść katastrofie klimatycznej a teraz to…pandemia. – Zamknął laptop.   – Nie strasz, Wiktor. Coś optymistycznego poproszę, nie widzisz co się dzieje? – Spojrzała na niego z wyrazem twarzy rozzłoszczonego dziecka. – Nie straszę. Istnieją tylko cztery, […]