Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Rady

Remigiusz i Leokadia *** – Remigiuszu, ale tak serio, jaką radę dałbyś powiedzmy… – Leokadia zawiesiła głos. – Powiedzmy nikomu nie dałabym żadnej, najmniejszej ani nawet malutkiej, doraźnej rady. – Stwierdził kot Remigiusz zanim dokończyła. – Czy wy, koty, nie jesteście empatyczne? Nie odczuwacie wspólnoty, porozumienia międzygatunkowego czy choćby odrobiny miłosierdzia? Przecież tak doświadczony filozof, […]

Wyobraźnia autora

Remigiusz i Leokadia *** Kot Remigiusz ziewnął i wykonał koci piruet na środku poduszki po czym ułożył się dokładnie w takiej samej pozie jak przed chwilą. – Nie musisz w kółko powtarzać „kot Remigiusz”, wystarczy pan Remigiusz, przecież wszyscy wiedzą, że jestem kotem. To tak jakbyś mówiła za każdym razem „człowiek Leokadia” albo „kobieta Leokadia”. […]

Wiekopomne odkrycie

Remigiusz i Leokadia Nic nadzwyczajnego, gadający kot, jakich wiele. To znaczy nic nadzwyczajnego nie było w fakcie, że kot potrafi mówić. Wszystkie koty to potrafią, ale nie wszystkie gadają z ludźmi. Ten gadał. Remigiusz. Kot Remigiusz. Żaden Remek, Remuś. Żaden Remi, Remik, Remiczek, Remuniek. Remigiusz, tak należało się do niego zwracać. Mówił rzadko. Zazwyczaj wygłaszał […]

Zuzanna odmawia wyjazdu na urlop

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Urlop? Wcale nie mam chęci na jakiś cholerny urlop. – Stwierdziła Zuzanna. – Jak to? – Zdziwiła się Monika. – Wyjazd, wydatek, pakowanie, niewygody, tłumy ludzi, korki, hałasy, drożyzna – nie potrzebuję tego. Jestem tak zmęczona, że nie mam najmniejszej ochoty na jakieś przygody, podróże a już najmniej na […]

Zuanna nie musi nikomu niczego udowadniać

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Nie obchodzi mnie, że mnie nie rozumiesz – Zuzanna rozłączyła rozmowę i odłożyła telefon. Była spokojna. Weszła do kuchni i zaparzyła herbatę. ­– Rzeczywiście cię nie obchodzi? – Spytała Monika i po chwili dodała. – Przecież jesteś menadżerką, szkoloną lisicą. Powinno cię obchodzić. Czytasz te wszystkie mądre książki o […]

Zuzanna i mocne strony kobiety

21. Zuzanna spotyka siebie samą – No więc wymieniam te swoje mocne strony z takiej książki o mocnych stronach kobiety – stwierdziła Monika – i już zakreśliłam chyba z dziesięć. Zaraz policzę. No proszę – nawet piętnaście. – No i co, czujesz się mocniejsza? – Zapytała Zuzanna polewając pierogi z jagodami masłem. ­– Jeszcze nie. […]

Zuzanna i odbite światło

21. Zuzanna spotyka siebie samą – I na okładce książki pt. „Zbuduj swoją moc osobistą” jest zdjęcia gościa, który ją napisał. To znaczy, że on chyba zbudował? – Zastanowiła się Monika. – Ale w takim razie, jeśli ja mam zbudować – to mam budować tak jak on, tę moc, czy jakoś się w do niego […]

Zuzanna i zmarnowane kariery

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Trzeba mieć sporo szczęścia, żeby zostać znanym aktorem albo reżyserem. – Stwierdziła Monika oglądając zwiastuny nowych filmów. – Ale też niektórzy mają pecha. Taki Johny Depp albo Kevin Spacy czy Roman Polański. Wykopali ich z kilku świetnych filmów. Słusznie czy nie, to jednak dla aktorów w kwiecie wieku musi […]

Zuzanna i paździerz

21. Zuzanna spotyka siebie samą Był u mnie hydraulik. Wywalił pół ściany przy piecyku. Rozkręcił i przykręcił po czym stwierdził, że już nie będzie kapało i że woda znowu będzie ciepła a nawet gorąca. – A ściana? – Spytałam, spytała Zuzanna, przypominając sobie chwilę, w której spytała. – Ścianę łatwo załatać. – Stwierdził hydraulik inkasując […]

Zuzanna i anarchosyndykalizm

21. Zuzanna spotyka siebie samą – A taki anarchosyndykalizm? – Zastanowiła się Zuzanna. – Co takiego? – Monika zawiesiła widelec w powietrzu z jedną nadzianą, kokardką makaronu. Właśnie wracając z kilkudniowej podróży po Górach Sowich, którą odbywała z poznanymi w pociągu „cudownymi, ale dziwnymi kolesiami” – jak stwierdziła – zahaczyła o mieszkanie Zuzanny i wygłodniała […]

Zuzanna przestaje być problemem dla siebie samej

21. Zuzanna spotyka siebie samą Zuzanna przejrzała wiadomości na portalu informacyjnym i pomyślała, że problemem współczesności nie jest pandemia, ani zmiany klimatyczne, ani wyzysk biednych przez bogatych, ani zadłużenie państw, ani pazerność, ani nieformalne ośrodki władzy, ani religianctwo, ani patriarchalizm, ani brak demokracji, ani odradzanie się nacjonalizmów i faszyzmów…bo to wszystko skutki są. Przesunęła palcem […]