Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Jasnowidz – koan

Pewien jasnowidz, mężczyzna dojrzały, w sile wieku, choć równie dobrze mógł uchodzić za żwawego, starszego pana, choć jeszcze nie dziadunia, biegły w prekognicji, czyli przewidywaniu, zdalnym przeglądaniu, mistrz wszelkiego rodzaju umysłowych transkrypcji, jasnowidz astralny, mentalny i czort wie jeszcze jak monstrualny – zwątpił. Owszem zwątpił w swoje zdolności, przestał wierzyć w parapsychologię a nawet przestał […]

Zajrzałam do torebki – koan. Prezent dla Kasi

Zajrzałam do torebki a tam na samym dnie…niemożliwe? Królik. Mały, czarny królik. Czarny? W pierwszej chwili pomyślałam, że córeczka podrzuciła mi swoją maskotkę, żeby nie było mi smutno bez niej ale ona nie ma czarnego królika. Nie ma czarnego królika, który w dodatku łypie okiem i najwyraźniej zamierza wyjść z torebki. – Królik! – Niemal […]

Cztery, może pięć nocy – koan

– Od czterech, może pięciu nocy śni mi się, że jestem adiutantem jakiegoś generała. Jest wszechwładnym dowódcą, jakimś demiurgiem zarówno despotycznym jak i groteskowym. – Pewnie śni ci się twój szef albo wariacje na jego temat? Daj spokój, Rafciu. – Jak powiedziałeś? Wariactwo? Może i wariactwo? Tak skończył się ostatni sen, dzisiejszy. Miałem wrażenie, że […]

Altruizm – koan

­– Powiedzcie, pułkowniku Misiura, ale tak szczerze powiedzcie, czy jest szansa? – Kapitan Pliszka, adiutant samego generała, dowódcy z najwyższej pułki, najwyższego z najwyższych, odważył się wystartować wprost do Misiury. Być może właśnie z tego powodu, że był przybocznym samego Ajatollaha, jak zwano złośliwie generał Lepika, dowódcę tyle charyzmatycznego, co wszechwładnego. Przydomek, z resztą, wynikał […]

Herkules – koan

Pułkownik Misiura, a dokładnie podpułkownik był ulubionym funkcjonariuszem generała Lepika. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy generał w ogóle kogoś lubił i czy znane mu było tego rodzaju odczucie? Podobnie rzecz się miała z funkcją podpułkownika Misiury. No właśnie, czy był funkcjonariuszem? W zasadzie nie, bo przecież resort generała Lepika należał do armii. Czy był żołnierzem? W […]

Arcydzieło – koan. Prezent dla Pauliny z okazji 20-tych urodzin

Oczywiście byłaby w tym przesada, gdyby powiedzieć, że tylko w tym celu przyjechała do Madrytu. Tylko w tym celu? Szła Paseo del Prado w kierunku Calle de Santa Isabel, blisko, paręset metrów. Ogrody po drugiej stronie ulicy rozkwitły. Świergotem ptaki oznajmiały początek pracowitego dnia, trzeba nakarmić młode. Cały poprzedni dzień spędziła w Prado, w Museo […]

Paryż – koan. Prezent dla Kariny z okazji urodzin

Wystarczy, że przymkniesz oczy. Przed tobą biała fasada i górująca nad miastem kopuła Sacré-Cœur. Teraz odwracasz się. Schodzisz powoli patrząc na Paryż rozświetlony o poranku. Schodami w dół, schodami w dół, powoli. W każdej chwili znów możesz się odwrócić i spojrzeć na bryłę bazyliki. Symbole Paryża, tyle ich jest. Nie musisz ich nazywać, przewijają się […]

Dojrzałość – koan. Prezent na 40 urodziny dla Rafała od Moniki

– Jakie piękne owoce! – Ucieszyła się. – Takie dorodne, dojrzałe. Aż miło patrzeć. Pewnie pyszne? – Wcale nas to nie cieszy. Trzymam tę jabłonkę właściwie dla ozdoby. Owoce, gdy są dojrzałe spadają z drzewa. – Rzekł stary, siwy ogrodnik. – Nie chcemy żeby dojrzały. Dojrzałość to dla nas klęska. Nauczyliśmy się niedojrzałe owoce przechowywać […]

Lutnia – koan. Prezent dla Moniki na urodziny od Piotra

Poszukiwała czegoś wyjątkowego. Rzecz jasna teraz szuka się głównie w Internecie. Jednakże tym razem postanowiła przywieźć coś specjalnego z miasta cudów, jakim był Stambuł. Założyła niebieski hidżab i ciemne okulary. Niebieski, błękitny, bławatkowy, modry, jej ulubione kolory. W chuście na głowie wtopiła się w tłum. Teraz była jedną z mieszkanek zaczarowanego miasta, miasta cudów. Była […]