Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Mruczenie

Janusz i kot *** – Nie mogę nic zrobić jak mi tak siedzisz na ramieniu i mruczysz, kocie. – Rzekł Janusz. – To nic nie rób. – Odpowiedział kot Ludwik ciągle mrucząc. – Czasem trzeba nic nie robić a poza tym mruczenie jest zdrowe i dla kotów, i dla ludzi. Po prostu siedźmy i mruczmy […]

Empata

Janusz i kot *** – Bo widzisz Janusz, ty się tak zjanuszowałeś, zasklepiłeś, ukryłeś, a nawet zgnuśniałeś, Janusz i osamotniłeś nie z powodu wdowieństwa ani nie dlatego, że miastowi synowie cię olali, ale z powodu swojej wrażliwości. – Rzekł kot Ludwik. – Bo jak tu być chłopem z chłopa, rolnikiem na roli, co to sieje […]

Kuferek ze skarbami

Janusz i kot *** – Pani Onufrowicz powiedziała dziś coś takiego, że intymność, takiego słowa użyła – stwierdził Janusz nieco zmieszany – i dotknęła mojego policzka, że to nie jest jakieś tam przytulanie, całowanie i zdejmowanie gaci, tak powiedziała, ale, że to jest poufność. I co ty na to? – Spytał. – Poufność, czyli tajemnica […]

Kocia wiara

Janusz i kot *** – Czasem jestem bardzo zmęczony. – Stwierdził Janusz, usiadł na krześle i ciężko westchnął. – To odpocznij. – Kot uniósł łebek i przez chwilę przyglądał się uważnie przyjacielowi. – Odpocznę po śmierci – zaśmiał się Janusz. – A teraz mam jeszcze tyle do roboty. – To inaczej niż ja. Wy ludzie […]

Ten sam ogień

Janusz i kot *** Janusz przejrzał gazetę, raz jeszcze spojrzał na pierwszą stronę, podarł tę i kolejne i wsadził do pieca na podpałkę. – Dla wszystkich te sam płomień. Szkoda lasu na takie szmatławce. – Rzekł rozniecając ogień. – Julio Cortazar, wybitny pisarz – rzekł kot Ludwik. – A w polskim wydaniu z 1966 było: […]