Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Pierwsza porada w kwestii czarowników – koan

Czarownicy? Magowie? Tych jest mniej. Niestety większość przeszła na ciemną stronę mocy. Czasy mamy takie. Patriarchalizm. Więcej profitów daje oportunizm, przytakiwanie, służalczość, niż wspieranie istot czujących. Dlaczego? Ciągle to: dlaczego…i…dlaczego? Ego, czy coś tam, w tym stylu sprawia, że więcej wśród magów jest wampirów niż uzdrowicieli. Wampirów, którzy karmią się cudzym lękiem, czerpią energię z […]

Czwarta porada w kwestii czarownic – koan

Podsumowując, mój mały skrzacie. Och, przepraszam, wiem, że nie lubisz kiedy tak się do ciebie zwracam. W takim razie, drogi krasnalu. Omówiliśmy trzy kwestie w sprawie czarownic. Po pierwsze: czarownice istnieją. Po drugie: są nieustępliwe i pamiętliwe jak sami diabli. Po trzecie: mają potężną wiedzę i osobistą moc. Po czwarte: nie należy z nimi zadzierać, […]

Trzecia porada w kwestii czarownic – koan

Czego jeszcze chciałbyś się dowiedzieć w kwestii czarownic? Ach, rzecz jasna. Chciałbyś wiedzieć czy magia działa? Co tam, czy działa, czy jest skuteczna? Jako że trapi cię oświeceniowa, pozytywistyczna iluzja podszyta racjonalizmem, materializmem dialektycznym oraz uwięził cię obowiązujący paradygmat naukowy – musisz powątpiewać. Co tam powątpiewać – podważać i przede wszystkim lekceważyć, obśmiewać, wszelkie nurty […]

Druga porada w kwestii czarownic – koan

Widzę, że wciągnął cię temat, krasnalu. Nie będę wnikał z jakiego powodu. Dość powiedzieć, że każda czarownica obcuje z mocą. To typ współczesnego naukowca, uczonej z prawdziwego zdarzenia, swego rodzaju szalonej mistrzyni. Rzecz jasna nie mam tu na myśli tak zwanego pracownika naukowego z jakiejś tam uczelni, na której panują feudalne stosunki, etatyzm i klepanie […]

Porada w kwestii czarownic – koan

Jak odróżnić złą czarownicę od dobrej, drogi krasnalu? Och, te pojęcia dobra i zła, tak umowne i nieprecyzyjne…są w tym przypadku niezastosowalne. Dobra czarownica przywali ci tak, że popamiętasz, kiedy na to zasłużyłeś a zła, w każdym przypadku. Skąd masz wiedzieć, kiedy zasługujesz? No cóż, ona to wie. Każda z nich ocenia twoje winy i […]

Fika, fika dżambo laja – koan

– Zewsząd, zewsząd Panie Nadpryncypale, słychać głosy: kochajmy Janusza z Kopytkowa, gdyż Janusz swoją godność ma i wywyższanie się poprzez pouczanie, tudzież jakiegoś rodzaju próby emancypacji, że niby Trzecia Symfonia F – dur Johanesa Brahmsa opus 90 jest dziełem wartościowszym, od powiedzmy Odkąd cię zobaczyłem, oszalałem niejakiego Mietka Stefaniuka, skazane są na odrzucenie a nawet […]

Sen – Lem – koan

Tej nocy przyśnił mi się Stanisław Lem i rzekł, popijając czarną kawę z kubka: Czy Hannah Arendt miała rację pisząc, że zło jest banalne? Czy można je zamknąć w tabelkach i biurokratycznych przepisach. Najokrutniejsi zbrodniarze, czy byli tylko urzędnikami systemowej machiny? Bezkrytyczni, podporządkowani, autorytarni? Po prostu kazano im zabijać. Chcieli się bogacić, robić kariery, wykonywali […]

Ciocia – koan

Spotkałem ciocię Ludmiłę. Miała na sobie jasno łososiowy kostium i w tym samym kolorze buciki oraz torebkę. Na głowie kapelusik albo toczek. Trochę pulchna lecz wciąż zgrabna i żwawa, może czterdziestoletnia. Obok przejechał Trabant dymiąc niemiłosiernie. Trabant? Ciocia powiedziała do mnie: – Ach, synku, po pierwsze nie przejmuj się tak bardzo a pod drugie nie […]

Odlot – koan

Kiedy Agata zrozumiała, że  jest postacią nietuzinkową, gdy dotarło do niej, że skończyła historię sztuki, podyplomową psychologię, dodatkowe studia z zarządzania, dwa kursy yogi, trzy szkolenia z medytacji transcendentalnej oraz mindfullnes, szkolenie z tantry i jeszcze piętnaście innych, uprzytomniła sobie, że jest gotowa pomagać innym. Ba! Nie tylko gotowa! Powołana, przygotowana, świadoma i otwarta aby […]

Amelia i kot – koan

Kot zwany Zegarem złowił szpaka. Zegarem nazwały go dzieci z powodu odgłosów, które wydawał, ich zdaniem podobnych do brzęczenia starego zegara. Kot wyszedł na mostek. Zaczaił się w pobliżu czarnego bzu i skoczył. Cap. Przytrzymał ptaka, przydusił do trawy, wsadził sobie do pyszczka i dumnie, z podniesionym ogonem wniósł do domu. Pyszczek kota jest mały, […]

Kurczaki – koan

 – Popatrz lisie, bo my kundlami jesteśmy, żadna z nas klasa średnia albo intelektualiści. – Stwierdził wilk w butach.  – O wypraszam sobie. Czytuję Krytykę Polityczną, Kulturę Liberalną, wSieci i nawet Tygodnik Powszechny, gdy ktoś wyrzuci w lesie. – Stwierdził lis i uniósł głowę z wyższością. – Nie opowiadaj mi bajek, lisie, przecież ty praktycznie […]