Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Moc matki – koan

Matka Ann Ann Shi odczytała kolejną karteczkę z zapisanym słowem, którą wylosowała z koszyka: – Patriarchalizm. Zgodnie z przyjętym zwyczajem uczestnicy zebrani na jej wykładzie wrzucali do koszyka karteczki z pojedynczymi słowami wyrażającymi ich zdaniem ważny problem, sygnalizujący pytanie lub po prostu wpisywali wątpliwość, hasło, słowo budzące silne skojarzenia. – Patriarchalizm nie jest wymysłem europejskim […]

Złość – koan

Matka Anna Anna shi usiadła krzyżując nogi. Tym razem zajęła miejsce wśród kobiet na sali. Zrezygnowała z podwyższenia. – Chciałyście abym powiedziała coś na temat złości. Złość jest pierwszą widoczną oznaką cierpienia. Poprzedzają ten moment nieświadomość, w końcu niepewność i zaprzeczenie. – Matka Ann Ann shi dotknęła dłonią siedzącą najbliżej kobietę, mieszkankę pobliskiej wsi, która […]

Matka Ann Ann – koan

– Kim ona właściwie jest, że tak nas poucza? – Żachnęła się Na Na im, młoda studentka z pobliskiej uczelni ekonomicznej. Przyszła na wykład Ann Ann shi wraz z koleżanką, zafascynowaną wykładami mistrzyni. – Ile właściwie ma lat? Ile ma dzieci, że tak wyrokuje o wychowaniu i wykształceniu? – Dopytywała. – Ufasz jej droga Tuli […]

Tatuaże – koan

– Tatuaże? Ach tatuaże, tak modne teraz. – Matka Anna Ann shi klasnęła w dłonie uradowana. – Jeśli blizny są śladem wyleczenia, tam przecież wygoiła się rana, to tatuaż jest raną niegojącą się. Nie tylko dlatego, że z farby poprzez skórę do krwi sączy się trucizna w każdej chwili życia, lecz dlatego, że ktoś w […]

Blizny – koan

– Dobrze mieć blizny – stwierdziła matka Ann Ann shi. Po sali rozszedł się odgłos zdziwienia i niedowierzenia. – Cóż byśmy poczęli mając same rany, wiecznie nie gojące się okaleczenia, gnijące strupy? Nikt z nas nie przeżyłby tygodnia wykonując codzienne czynności. – Mistrzyni uniosła zabandażowaną rękę i kontynuowała. – Gotujemy wodę i parzy nas czajnik, […]

Zaufanie – koan

– Czcigodna matko Ann Ann shi – odezwała się jedna z kobiet siedzących najbliżej podwyższenia – mówiłaś nam o zdradzie i porzuceniu, o bólu i nielojalności. Powiedz nam o zaufaniu. Czym jest zaufanie? Czy można ufać, jeśli doradzasz nam, że częścią życia jest rozstanie, że naturalna jest zdrada, że wszystkie istoty cierpią, najczęściej z powodu […]

Porzucenie – koan

Matka Ann Ann shi siedziała na niewielkim podwyższeniu. W sali była przewaga kobiet. Głowy nielicznych mężczyzn na tle kobiecych szali, w odcieniach żółci, pomarańczu i różu, wyglądały jak kapelusze grzybów. Matka poprawiła mikrofon i odczytała pierwsze pytanie, a właściwe słowo. Zwyczajem wtorkowych spotkań z kobietami było wypisywanie na małych karteczkach słów-haseł, które potem matka Ann […]

Ideał – koan

– Piękny orzeł, idealny. Masz talent do rzeźbienia zwierząt Yao li! – Min sun pochwalił przyjaciela, a Li wan, stary mnich, przypatrując się ornamentom wyrzeźbionym przez Yao, aż cmoknął. Po chwili w małej pracowni Yao zebrała się grupka mnichów podziwiając najnowsze dzieło klasztornego brata. Naturalnej wielkości orzeł wyrzeźbiony w sosnowym drewnie w szponach trzymał znak […]

Guru – koan

– Czcigodny mistrzu, czy rzeczywiście na nikogo nie można liczyć, nawet na mnicha? – Yao li przybiegł do ogrodu zadyszany dowiedziawszy się, że wędrowny mnich, odszedł bez pożegnania opróżniwszy puszkę na datki wystawioną dla turystów. Rzecz jasna nikt nie chwycił go za rękę lecz stary mnich Li wan twierdził z uporem, że nie otwierał puszki […]

Rozgrzeszenie – koan

– Nie mogę znaleźć spokoju ani równowagi, czcigodny mistrzu – rzekł wędrowny mnich, który przemierzał pobliskie pasmo gór w drodze do przełęczy. – Mam za sobą wiele lat praktyki duchowej. Wyruszyłem w podróż trzy miesiące temu. – Dokąd i po co zmierzasz, czcigodny gościu? – Spytał mistrz Kan lu. – Potrzebowałem samotności by jeszcze lepiej […]

Rzeka szczęścia – koan

– Jestem, czcigodny mistrzu, szczęściarzem ale na odwrót – rzekł doktor Czu weterynarz z wioski i po chwili dodał głosem pełnym napięcia a może nawet rozpaczy: – Przyszedłem po radę, chciałbym to zmienić. – Co masz na myśli mówiąc, że jesteś szczęściarzem na odwrót? – Spytał mistrz Kan lu. – Ach, dzięki czcigodnej matce, mistrzyni […]