Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Ten sam ogień

Janusz i kot *** Janusz przejrzał gazetę, raz jeszcze spojrzał na pierwszą stronę, podarł tę i kolejne i wsadził do pieca na podpałkę. – Dla wszystkich te sam płomień. Szkoda lasu na takie szmatławce. – Rzekł rozniecając ogień. – Julio Cortazar, wybitny pisarz – rzekł kot Ludwik. – A w polskim wydaniu z 1966 było: […]

Szklanka wody na starość

Janusz i kot *** – No ile ja jeszcze pożyję, kocie? Dziesięć, piętnaście lat? Jeśli mnie wcześniej jaki wylew albo inny anc chajmer nie dorwie. A jak dorwie, to mnie synowie do jakiejś umieralni wyrzucą ani im powieka drgnie. – Janusz zamyślił się. – No i co z tego? – Odrzekł kot Ludwik dość obcesowo […]

Dzwonek i cymbał

Janusz i kot *** – Optymizm, optymizmem, ale to fakt, mnóstwo jest zła na świecie, mnóstwo – rzekł Janusz. – Człowiek albo może odwracać głowę i jakoś się od tego izolować, nie widzieć, nie słyszeć albo musi zwariować. Różne stany wyjątkowe i bicie piany w telewizorze wcale w tym nie pomagają. Jest jeszcze gorzej. Kot […]

Optymistycznie

Janusz i kot *** – A może tak przy sobocie, coś optymistycznego, kocie? – Zaproponował Janusz. – A to ciekawe, wszyscy ludzie, z którymi mieszkałem, wcześniej czy później mnie o to proszą, jakby od radosnej opowiastki ze szczęśliwym zakończeniem miały zniknąć wszystkie ich problemy. – Stwierdził kot Ludwik. – A jednak, znikają. – Janusz podzielił […]

Dobry człowiek

Janusz i kot *** Kot Ludwik oderwał wzrok od startego telewizora, który włączył Janusz a właściwie oderwał, gdy Janusz wyłączył. Oderwał i rzekł: – To ciekawe. Wśród ludzi jest bardzo wielu aktorów i malarzy, i piosenkarzy, i reżyserów, i dziennikarzy, i księży, i polityków, i prawników, i sportowców, i ekspertów od ekonomii… – I kominiarzy, […]

Złe dzieci

Janusz i kot *** – A dzieci? – Spytał Janusz. – Widziałem jak dziś dwóch chłopaków, pod samą szkołą, maltretowało trzeciego. Mieli może 9 – 10 lat. Ściągnęli mu spodnie. Kolejny skopał jego plecak a potem wywalił zawartość na chodnik. Książki, zeszyty, wszystko. Gdy podszedłem…i mnie wyzwali…i to jak okropnie: „dziadu łysy, doje*ać ci”. Gnojki […]

Zło

Janusz i kot *** – Mówiłeś, kocie, że jesteś specjalistą od zła. No więc co z tym złem? – Janusz spytał uważnie przyglądając się kotu Ludwikowi. – My, koty jesteśmy drapieżnikami, więc mordujemy inne stworzenia dla pokarmu. Ale wy, ludzie ni to krowy ni to wilki, ni to małpy ni to psy. W zasadzie możecie […]

Wietrzenie

Janusz i kot *** – I dobrze, że jest zimno. – Stwierdził kot przysuwając się do ciepłego pieca. – Dobrze? Za wcześnie. Jeszcze jest lato. – Stwierdził Janusz. ­– Jak lato, jak jesień jest i już nawet za dnia zimno. – Uparł się kot Ludwik. – I co w tym dobrego? – Zastanowił się Janusz. […]

Słyszeć

Janusz i kot *** – No dobrze – Janusz zrobił zmartwioną minę człowieka, który poddał się wbrew woli lub usłyszał wiadomość dnia w telewizji. – To ty mi powiedz, jak to możliwe, że gadasz kocie, w ludzkim języku i że ja ciebie rozumiem? Kot Ludwik poprawił się na poduszce, o którą poprosił tonem nieznającym sprzeciwu, […]

Grzech

Janusz i kot *** – Batiuszka, ksiądz nasz, Aleksander w cerkwi powiedział, że grzech to krzywdzenie Pana Boga z powodu sprzeciwu woli bożej. – Rzekł Janusz zamykając książkę do nabożeństwa. I po chwili dodał: – A ja tu czytam w gazecie, że grzech, to krzywdzenie siebie, pisze wielebny mitrat Mirosław z Hajnówki. Więc jak to? […]

Stan wojenny

Janusz i kot *** – Trzy razy mnie zatrzymywali do kontroli, trzy razy – Janusz splunął na progu. – Za trzecim razem mundurowy mówi do mnie: „starszy sierżant Straży Granicznej Romianiuk dokumenty do kontroli. Proszę wyłączyć silnik i ręce na kierownicy”. A ja do niego: „psia mać, Damian, toś ty Romaniuków, od małego do mnie […]

Kolacja

Janusz i kot *** – Więc zaprosiła cię na kolację! Na rydze w śmietanie? Z cebulką? – Stwierdził kot, który kazał się tytułować panem kotem, w dodatku panem kotem Ludwikiem. – No cóż wiem, wiem, że to dla was ludzi specjał, pyszności. No ale nie, no tak nie idź. Kamizelka emerycka z wyszarpanymi zamkami i […]