Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

5. Miłość

Nieoczywiste myśli kota Ludwika *** Jeśli nie wiadomo o co chodzi…zawsze chodzi o…Nie, nie o pieniądze. Pieniądze to substytut energii. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, zawsze chodzi o miłość. Miłość do siebie, miłość zawiedzioną, miłość zranioną, brak miłości, pragnienie miłości. W zamieszaniu, pod spodem masek, min, podrygów, manipulacji, kłamstw, niedomówień – zawsze jest miłość. […]

4. Rzutnik

Nieoczywiste myśli kota Ludwika *** Projekcje to przypisywanie innym ludziom a czasem nawet kotom, psom, firmom, sieciom handlowym, społecznościom, a nawet całym narodom cech, które nas samych drążą jak robaki. Dzieje się tak dlatego, że sama myśl o własnych pragnieniach lub grzechach budzi w nas tak ogromny niepokój, że trzeba go w pierwszym rzędzie ukryć […]

3. Sprzątanie

Nieoczywiste myśli kota Ludwika *** Dobrystyczne „och achy” pomagają…polukrować rzeczywiste problemy. Lukier nie zmieni zakalca. Znasz pojęcie „zamiatanie pod dywan”. Raz drugi usuniesz brud i śmieci z oczu, ale co potem? Ile śmieci zmieści się pod dywanem? Gdy zaczną gnić – zgnije i dywan więc, jeśli sprzątasz w swoim życiu, to rób to porządnie.   […]

2. Własny scenariusz

Nieoczywiste myśli kota Ludwika *** Jeśli jesteś dzieckiem alkoholika – wysoko funkcjonującego czy nisko – uświadom sobie, że już nie jesteś dzieckiem i dlatego nie musisz już tańczyć tego makabrycznego tańca: „tatusiu nie pij tyle”, „mamusiu wytrzeźwiej w końcu”. Dopóki utrzymujesz w sobie stan współuzależnionego dziecka wciąż odtwarzasz tamte scenariusze bez względu na to, ile […]

Ostatni dzień roku

Kot Ludwik *** Na honorowym miejscu, na szczycie stołu usiadł kot Ludwik. Z boku po prawej stronie siedział gospodarz – Janusz ze wsi Rumianówka a naprzeciwko niego pani Onufrowicz. Dalej Leokadia z Karczewa albo Karpacza a może z Kalisza lub Koszalina, Janusz nie zapamiętał miasta, ale i tak w żadnym z nich nie był. Naprzeciwko […]

Przytrafienie

Kot Ludwik *** Janusz krzątał się. Pani Onufrowicz piekła ciasto. Właściwie trudno było uznać, czy Janusz jest poirytowany, podekscytowany, zdziwiony czy może zwyczajnie zły. Przez chwilę sam rozważał, coraz bardziej przecież świadomy, czy jest raczej zły czy może jednak zaciekawiony? Od wczoraj w jego domu pojawiły się trzy osoby, trzy nieznane mu postacie, które jednak […]

Spotkanie

Kot Ludwik – Przepraszam – Leokadia zwróciła się do kobiety, która szła przez zaśnieżone podwórko niosąc wiązkę chrustu. – Pewnie zna pani tu wszystkich. Wieś wydaje się niezbyt duża ponadto chyba w większości jest niezamieszkała? – Owszem, znam tu wszystkich. – Kobieta rzuciła chrust obok drzwi i podeszła do furtki. Nie była młoda, lecz siwe […]

Lubienie i nielubienie

*** Janusz i kot Ludwik *** – Piękny dzień. – Pani Onufrowicz otrzepała buty ze śniegu. – Ale zimno jak cholera. – Stwierdził Janusz. – Jedno nie przeczy drugiemu. Zimny i piękny. – Dodała. – Może i piękny, ale i tak nie lubię zimna. – Janusz dołożył do pieca klika szczapek drewna. – Jedno nielubienie, […]

Sen o kocie

*** Kot Ludwik – kot Remigiusz *** Leokadia była zmęczona świętami. Kompletnie wymaglowana. Kłótliwa matka z nieustającą depresją pomiędzy epizodami złości i wstrętu do całego świata. Ciotki i wujkowie nieznośni ze swoimi teoriami na temat cen benzyny, Pegasusa, Putina, Omikronu i amerykańskich czołgów. W kółko odgrzewane, tłuste, kaloryczne żarcie. Piętnaście posiłków w ciągu dnia. Mycie […]

Ramy i obrazy

Janusz i kot Ludwik *** – A co dzisiaj, od dzisiaj? Tak jakoś trochę poświątecznie. – Stwierdził Janusz. – Bo ty Janusz, potrzebujesz się nauczyć – rzekł kot Ludwik – że świętować to ty możesz całe życie. – Świętować całe życie? Całe życie to pracować trzeba i nierzadko ciężko a czasem tylko świętować. Tak to […]

Co my właściwie za jedni?

Janusz i kot Ludwik *** – Ale my właściwie po katolicku czy po prawosławnemu? – Zastanowił się Janusz uważnie przypatrując się to kotu Ludwikowi, to znów pani Onufrowicz. – Czy po jeszcze jakiemuś szetptuchowemu albo magicznemu albo jeszcze innemu diabelstwu? Bo i kutie my jedli, i pielmieni, i pierogi, i przed ikoną się żegnali, i […]