Język kosmity, czyli tego, który czuje się inny niż wszyscy

Zuzanna i język kosmity

Język kosmity, czyli tego, który czuje się inny niż wszyscy

Zuzanna i język kosmity

No i wydało się, nareszcie – pomyślała Zuzanna czytając Briana Coxa książkę o kosmosie. – Cox zwierza się, że zakochał się w astronomii właśnie po przeczytaniu książki „Kosmos” Carla Sagana, wybitnego astronoma. A potem pochłaniał kolejne, między innymi „Błękitną kropkę.”  Tak, tak, błękitna kropka to o Ziemi widzianej z odległego kosmosu. Coxa, który miał może 15 lat, zafascynowały słowa Sagana, zafascynowały i poruszył tak bardzo, że postanowił zostać fizykiem, astronomem, kosmologiem.

Sagan w „Błękitnej kropce” pisał:

„Spójrz ponownie na tą kropkę. To Nasz dom. To my. Na niej wszyscy, których kochasz, których znasz. O których kiedykolwiek słyszałeś. Każdy człowiek, który kiedykolwiek istniał, przeżył tam swoje życie. To suma naszych radości i smutków. To tysiące pewnych swego religii, ideologii i doktryn ekonomicznych. To każdy myśliwy i zbieracz. Każdy bohater i tchórz. Każdy twórca i niszczyciel cywilizacji. Każdy król i chłop. Każda zakochana para. Każda matka, ojciec i każde pełne nadziei dziecko. Każdy wynalazca i odkrywca. Każdy moralista. Każdy skorumpowany polityk. Każdy wielki przywódca i wielka gwiazda. Każdy święty i każdy grzesznik w historii naszego gatunku, żył tam. Na drobinie kurzu zawieszonej w promieniach Słońca. Pomyśl o rzekach krwi przelewanych przez tych wszystkich imperatorów, którzy w chwale i zwycięstwie mogli stać się chwilowymi władcami fragmentu tej kropki. Naszym pozom. Naszemu urojonemu poczuciu własnej ważności, naszej iluzji posiadania jakiejś uprzywilejowanej pozycji we wszechświecie, rzuca wyzwanie ta oto kropka bladego światła”.

Wydało się nareszcie – powtórzyła Zuzanna. Kurczę, wszyscy pochodzimy z kosmosu, gdyż ciężkie pierwiastki wchodzące w skład naszych ciał powstały w jądrach gasnących gwiazd miliardy lat temu. A najlepsze jest to, że w skład naszych materialnych, fizycznych ciał wchodzi również od 2000 do nawet 150 000 atomów dinozaurów, materialnego ciała Kleopatry, Czyngis-chana i księcia Siddharthy Gautamy, czyli buddy. Ale również krąży w mojej krwi cząstka jakiegoś oprawcy i szalonego proroka, mistyka islamu i katolickiego świętego. Atomy, z których sklejona jest nasza Ziemia przybyły tu z kosmosu a potem zostały i tylko rotują, są jak znaczone karty, które pojawiają się w coraz to nowych konfiguracjach, to zarazem cudowne i przerażające – pomyślała Zuzanna.

Więc niektórzy ludzie przystosowali się całkiem nieźle do życia na Ziemi. Wtopili się w tłum. Podporządkowali i żyją życiem odbitym, jak z kalkomanii. W innych pozostała nuta szaleństwa. Kosmitka we mnie – uśmiechnęła się Zuzanna – ma naturalną zdolność do widzenia rzeczywistości z lotu ptaka, którą inni muszą w sobie dopiero rozwinąć lub nigdy nie osiągną takiego poziomu kreatywności.

Kosmita ma unikalną zdolność do odrzucania oczywistości, dzięki temu dostrzega rozwiązania i możliwości, które innym nawet nie przychodzą do głowy. Może swoja wyjątkowość stłamsić albo rozwinąć. Ta wyjątkowość kosmity daje mu również poczucie szacunku i pokory zarówno wobec matki Ziemi jak i ogromu Wszechświata, w którym nasza planeta jest jedynie błękitną kropką a nasze życie kroplą w ocenia czasu, ale zarazem ta maleńka kropelka jest wszystkim co mamy, jest dla nas całym oceanem.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.