Pokarm miłości

koan dla Anety R.

Pokarm miłości – koan dla Anety R.

– Czy miłość potrzebuje pokarmu? Czy wystarczy pokochać i już wszystko zadzieje się samo, naturalnie, zwyczajnie? – Spytała. – Czy prawdziwa miłość nie zna granic i nie wygasa nigdy, czy też jak wszystko jest ulotna i przejściowa? W różnych wierszach, piosenkach, powieściach pojawia się tyle stwierdzeń na temat miłości, niektóre sprzeczne.

Pierwsza miłość jest najważniejsza, tylko pierwsza miłość jest prawdziwa, każda miłość jest pierwsza, ostatnia miłość jest najmocniejsza, musimy być już dość starzy i zmęczeni by pozostać wierni ostatniej miłości, każda miłość jest nową nadzieją. Czy miłość trzeba wciąż odnawiać, sprzątać w niej jak w mieszkaniu? Czy istnieje druga szansa dla miłości? Czy w takim razie warto szukać miłości idealnej, partnera kompletnego, wspaniałego, czy to tylko iluzja, która wygaśnie razem z miłością?

– Milczysz? Powiedz co sądzisz na ten temat? Wiem co odpowiesz, że miłość wymaga pokarmu, że trzeba ją nieustannie zasilać i odnawiać, że inaczej uschnie. Wiem, znam cię. Powiesz, jak w piosence, że miłość to czuły kwiat, możesz go zranić jednym wrednym słowem. Nie patrz tak na mnie. Doskonale znam pojęcie borderline. Wiem co to znaczy kochać i nienawidzić jednocześnie. Ten lęk, że kiedy jest cudownie, to za chwilę wszystko się popsuje. On, czy ona po prostu rozpoznają twoje słabości i cię odrzucą, wyszydzą, zostawią. A potem jest poczucie winy, że skopałaś taki cudowny związek, że ranisz wspaniałą osobę, na którą nie zasługujesz.

Jest jeszcze zabijanie mistrzów, zabijanie szacunku do nich, również z lęku, z niepewności. Ta straszna, neurotyczna franca, która sprawia, że stajesz się przewrażliwiona na swoim punkcie, że wszystko bierzesz do siebie.

Mistrz albo nauczycielka przecież przejrzą ciebie na wskroś, myślisz, dostrzegą w jednej sekundzie wszystkie twoje deficyty i podadzą ci na talerzu, podetkną pod nos, to co tak skrzętnie skrywasz. Zatem bronisz się, choć nie jesteś atakowana, że niby nie jesteś taka głupia. Atakujesz i tracisz – miłość, nauczycielkę, przyjaciół, kolejny związek. Zostajesz sama, z lęku. Wybierasz lęk niż porzucenie i rozczarowanie. Żeby się nie bać zawsze atakujesz swoją miłość, przyjaźń, w końcu odrzucasz troskę. Ale to fałszywy wybór. Miłość, przyjaźń, troską – nie są zagrożeniem lecz twój lęk, który je niszczy. Jesteś jak wirus!

Już miała uderzyć odbicie w lustrze. Już miła odejść od lustra stłumiwszy emocje ale spojrzała raz jeszcze. I raz jeszcze zadała pytanie. Sobie.

– Co jest pokarmem miłości? Ty sama – stuknęła placem w swoje odbicie w lustrze. – Zaufanie do siebie. Już rozumiesz, głupia?

Odeszła i po chwili znowu spojrzała w odbicie. Powiedziała patrząc sobie w oczy – mocnym, pewnym głosem:

– I miłość do siebie. Pokarmem wszelkiej miłości jest miłość do siebie. Jak masz kochać innych jeśli nie dość kochasz siebie?


Zamów “81 Tajemnic” w przedsprzedaży (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie preorder22-1024x768.jpg

Ale o co chodzi? (skrócona interpretacja tego koanu) na “81 Tajemnic” (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie LAST_81_instrospekcja-1024x683.jpg
Czy miłość, to dwie połówki jabłka?

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie KONKURS2-1024x734.jpg

Weź udział w konkursie. Napisz swoją interpretację tego koanu i wygraj “81 Tajemnic” z dedykacją i autografami autorów. Poniżej możesz zapoznać się ze skróconą interpretacją koanu, autorstwa Adama.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie introspekcja-1024x902.jpg

Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.