Zuzanna i żuk gnojnik

21. Zuzanna spotyka siebie samą

Zuzanna i żuk gnojnik

21. Zuzanna spotyka siebie samą

– Najlepiej na świecie mają malarze, ale tylko abstrakcjoniści, oczywiście jeśli jakimś cudem się wybiją. A wybicie to wiadomo, przypadek jest – stwierdziła Monika.

– Dlaczego tak sądzisz? – Zdziwiła się Zuzanna.

– Mogą rozchlapać farbę, pomazać płótno, roztłuc słoik z farbą, przejechać rowerem po obrazie. Mogą cokolwiek. Mogą nawet rozsmarować ekskrementy i jeśli ktoś to namaści jako sztukę przez duże S, to wygrali. Sztuki abstrakcyjnej nie ocenisz ani nie wsadzisz w ramki. Krytyk sztuki, który próbuje się wymądrzyć na temat sztuki abstrakcyjnej to w gruncie rzeczy głupiec jest. Idiota i buc, który bije pianę na temat…kilku czerwonych plam lub mazanek i gryzmołów. Albo – cynik. Sądzę, że raczej cynik. Dlatego artysta abstrakcjonista może zrobić wszystko lub cokolwiek. Jest poza kryteriami. – Stwierdziła Monika wskazując na pracę Joana Miró w albumie, który akurat przeglądała. I po chwili dodała: – Obraz „Czarna kreska na białym tle” to po postu czarna kreska na białym tle.

– Chyba wszystko jest przypadkiem, w gruncie rzeczy – zastanowiła się Zuzanna. – Centymetr w prawo i lekarz przecina naczynie. Krwotoku nie można zatamować. Minuta za późno i nie wsiadasz do pociągu, w którym mogłaś spotkać wielką miłość. Nagrywasz piosenkę, ale menedżer, który mógłby ją wypromować akurat pokłócił się z żoną i ma zły dzień. Zgadzasz się na propozycję pracy na stanowisku Head of the Marketing and Strategic Communication Department w super-hiper-ober-korpo-wyrzutni o międzynarodowym znaczeniu i po miesiącu przekonujesz się, że trafiłaś do obozu pracy, w którym zawsze wygrywa kapo a ty jesteś tylko żuczkiem. I to żuczkiem gnojnikiem do kulania tych kulek z gówna do odpowiedniej dziurki.

– Same negatywne przykłady – stwierdziła Monika. – A ja ci tłumaczę, że wystarczy pomazać farbą od niechcenia duże albo małe płótno, dogadać się ze znanym krytykiem i/lub marszandem i masz wszystkie korpo-wyrzutnie w dupie. Możesz mazać na płótnie co chcesz i żyjesz jak królowa. Marketing bije pianę na temat twoich prac a ty paciasz, rozmazujesz i chlapiesz od niechcenia.

– To dlaczego ty nie mażesz, jeśli to takie proste? – Spytała Zuzanna.

– Na razie nie poznałam żadnego krytyka sztuki ani marszanda, ale może wakacje w dużym mieście mi to ułatwią. – Odpowiedziała z szelmowskim uśmiechem.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.