Antycypacja 4 – Nieostro

Komentarzy: 2 »
nieostro

nieostro

Złudzenia. Złudzenia sprawiają, że to co nieostre wydaje się wyraźne. Od czasu odkryć Alberta Elisa w kulturze Zachodu, czyli od lat 80 XX wieku, lecz na Wschodzie od co najmniej dwóch i pół tysiąca lat, od czasów Buddy Śakjamuniego, wiemy, że żyjemy złudzeniami. Nasz umysł zaledwie przetwarza fragmenty rzeczywistości a właściwie opisuje, tworzy narracje i wariacje na jej temat. Podobieństwo tych narracji, wynikające z podobieństwa układów nerwowych w obrębie gatunku ludzkiego sprawia, że żyjąc iluzją rzeczywistości, bierzemy ją za realność jedyną i wspólną wszystkim.

Antycypacja 3 – Nieśmiertelność

Komentarzy: 33 »
kruk krukowi...

kruk krukowi…

Wiara w nieśmiertelność przejawia się w codziennym, niezłomnym przekonaniu, że mamy jeszcze wiele, nieskończenie wiele czasu na zrobienie tych wszystkich rzeczy, o których myśleliśmy, że warto by było je zrobić; na spełnienie postanowień, które podjęliśmy; na zrealizowanie marzeń, które były nam bliskie; na rozwiązanie węzłów gordyjskich i dokończenie trudnych spraw. Sądzimy również, że czas na pojednania, rozstania, pogodzenia, rozmowy wyjaśniające zawsze się znajdzie. Życie niektórych ludzi przypomina od lat niedokręcony zawias; od czterech zim nieuszczelnione okna; od dekady niepomalowany pokój. Dlaczego, my ludzie, jesteśmy tak potwornie nieskuteczni a jednak mamy piekielną przewagę nad światem?

Antycypacja 2 – Wirus

Komentarzy: 8 »
napięta struna

napięta struna

Mamy tę zdolność, której nie ma żadne inne zwierzę na planecie, zdolność do przesuwania granic bezpieczeństwa w obszary ryzyka aż do zagrożenia życia. Ponadto doskonale potrafimy zracjonalizować każde ryzyko, wszelkie niekonsekwencje, każdy niezdrowy nawyk. Przy całej zdolności przewidywania, nasz umysł wyrywa się do wzorców, chce powielać, ma silną tendencje do uzależniania się od nawyków, substancji i ludzi. Uwielbia schematy, oszczędza na automatyzmach. Dzieje się tak dlatego, że wzorce są społeczne a nie tylko biologiczne. Z powodu czystej biologii gen opakowany w ciało szuka przetrwania za wszelką cenę. Ów samolubny gen, zdaniem profesora Dawkinsa, dąży tylko i wyłącznie do przekazania informacji o organizmie, z którego pochodzi. Kontynuacja. Czysta, biologiczna informacja w drodze do przetrwania gatunku za wszelką cenę.

Antycypacja

Komentarzy: 7 »
nie widzę, nie słyszę, nie czuję

nie widzę, nie słyszę, nie czuję

Trasy moje rowerowe, toż to czysta socjologia, psychologia społeczna w pigułce. Jechać tak i badania terenowe robić. Jechać tak przez Polskę całą bez końca i wnioski wyciągać. Niestety na twarzy mam kominiarkę, nie dlatego żeby w kogoś anonimowo rzucać brukiem lecz z powodu zatok w mojej twarzoczaszce i zimna. Nie mogę mieć jednocześnie kominiarki i okularów, gdyż te drugie zaparowują. Świat widzę zatem nieco mniej ostro a przez to może i lepiej?

Kanał

Komentarzy: 11 »
ścieżka

ścieżka

Na mojej trasie rowerowej mijam trzy mosty i kładkę nad kanałem. Mosty te są efektem nowych inwestycji, kiedyś był tylko jeden i na odcinku kilkunastu kilometrów lewy brzeg był odcięty od prawego. Wioski po drugiej stronie kanału ożyły a teraz mają jeszcze nową drogę. Domy rosną tu jak grzyby po deszczu i nawet jest ulica Spełnionych marzeń. Radni błysnęli inwencją. Unia dała pieniądze na inwestycje. Polska powiatowa i gminna rozkwita. Ale nie o tym.

Kosmologia znad kanału

Komentarzy: 2 »
kosmologia

kosmologia

Jak już pisałem sporo jeżdżę na rowerze. W długi, świąteczny, narodowy weekend ludzie masowo zaludnili centra handlowe oraz parki i moją codzienną niemal trasę rowerową nad kanałem. Zwłaszcza wędkarze, którzy postanowili uczcić rocznicę niepodległości masową obecnością w szuwarach. W te dni zorganizowali chyba ze trzy konkursy, czy też turnieje [nie wiem jak nazywa się prawidłowo rywalizacji polegająca na zabiciu największej ilości ryb]. Kanał przepływa chyba przez trzy gminy, więc w każdej z nich koło wędkarskie zorganizowało zawody. Skąd wiemy, że koło nazywa się kołem, gdyż miejsca zawodów są oznakowane. A jakże!

Jeżdżąc tak doszedłem w pewnym momencie do wniosku zaiste filozoficznego, że nad kanałem tym, jak w soczewce skupia się życie społeczne i wszelkie jego nurty. Wystarczy być bacznym obserwatorem, choćby i z mknącego roweru, by świat rozpoznawać i zapoznawać, uczyć się ludzi i ich zachowań, poszukiwać znaczeń i sensu. Doszedłem nawet do kosmologicznych wniosków i to ani przez chwilę nie zsiadając z roweru.

Superwizja, czyli higiena osobista [5]

Komentarzy: 2 »
komu bije dzwon?

komu bije dzwon?

Polska Polską ale co mam zrobić z tym komunikatem: Jesteś otoczony zazdrością i nienawiścią, który usłyszałem od swego superwizora?

Fluorescencyjna pułapka

Komentarzy: 4 »
kanał

kanał

Deszcz sprawia, że wyludnia się na moich trasach rowerowych. Tylko dzielni wędkarze, tym razem pod parasolami trwają niezłomnie na posterunku. Może niektórzy z nich wracają do domu tylko po świeże robaki z lodówki? Zakutani w swojej militarne kurtki siedzą w strugach deszczu pod parasolami z napisem M&M, Mleko łaciate albo Grześki. Kolorowe parasole w kontraście z ziemistymi moro wyglądają jeszcze bardziej kolorowo, co mnie jednak zaskoczyło – żadnych piwnych parasoli, ani jednego. A wędkarze, jakby nie było myśliwi, nie wylewają za kołnierz. Ślady ich nadrzecznych polowań aż nadto zdradzają zamiłowanie do trunków, gdyż dzisiaj człowiek śmieci tam gdzie stoi, a jeśli stoi lub siedzi w miejscu przez kilka godzin, to śmieci bardziej.

Superwizja, czyli higiena osobista [4]

Komentarzy: 13 »
spękania

spękania

W końcu porozmawiałem o mojej superwizji z innym moim mentorem, który od kilku lat nie mieszka w Polsce ale tu wraca. W połowie jest Argentyńczykiem a w połowie Polakiem.

Superwizja, czyli higiena osobista [3]

Komentarzy: 11 »
lider musi zginąć

lider musi zginąć

Tam u was – rzekł psycholog transpersonalny, mój superwizor – dzięki silnej tożsamości plemiennej przetrwaliście jako naród kolejne zawieruchy wojenne lecz to oznacza również, że podobnie jak dawne plemiona musicie się karmić cudzą energią, gdyż jako jednostki nie macie własnej. Dziecko ma energię wyłącznie dostarczaną przez rodziców. Dziecko żyje, gdyż jest karmione a potem wchodzi w dorosłe życie, gdyż dziedziczy po rodzicach. Jest ich dosłownym spadkobiercą. Postawa dziecka towarzyszy wielu ludziom przez całe życie, co tam ludziom, wielu narodom. Postawa plemienna, to postawa dziecka.