Znaki. Zmiana

Komentarzy: 2 »
widok z więzienia

widok z więzienia

Czwarty rodzaj znaków tricksterwych, które przeszywają codzienność dotyczy katastrof, niespodziewanych zdarzeń w obszarze komunikacyjnym: rozbijające się samoloty duże i małe, samochody osobowe, autobusy, ciężarówki, pijani kierowcy, piraci drogowi. Autobus w Niemczech i czerwona honda w Sopocie, samoloty algierskie i malezyjskie, polscy skoczkowie w Piper Navajo, utonięcia i wypadki drogowe, na które nawet nie zwracamy uwagi, tyle ich się wydarza. W dodatku wojna połączyła oba rodzaje dramatycznych informacji. Płonie Gaza, płonie Syria – lądy i kraje nie tak odległe od naszego, płonie wschodnia Ukraina a na naszych oczach zaanektowany został Krym. W zasadzie bez sprzeciwu ze strony społeczności międzynarodowej. Sankcje? Współczesna Europa zachodnia oraz Ameryka obawia się nawet usunąć ze swego terytorium rodziny kacyków, którzy terroryzują swoje narody, bo to było by niedemokratyczne!

Znaki. Wojna

Komentarzy: 3 »
wojna

wojna

Trzecia grupa wydarzeń o charakterze tricksterowym to masowa przemoc i wojna, która podciągnęła pod nasze granice. Wojna, której szczegóły możemy obserwować codziennie w telewizji jest inna od tych historycznych. Wojna szczególna – bezradności Zachodniego sposobu myślenia i działania wytworzonego po II wojnie światowej skonfrontowanego z umysłem oficera KGB. Oczywiście na Zachodzie przywykłym do standardów, debat, negocjacji mało kto rozumie ten paradoks. To znów kolejna nieodrobiona lekcja z historii, geopolityki i psychologii społecznej. Mały Wowa Putin, to wzgardzone i poniżone dziecko, pisałem już o tym, jednak jego prawdziwym domem stało się KGB. Kształcenie zagubionych, osieroconych dzieci w instytucjach inwigilacji i przemocy, to nie jest wyłącznie pomysł Stalina, wykorzystywały ten model prania mózgów i kształtowania osobowości kadeta wszelkie tajne służby i organizacje.

Znaki. Politycy

Komentarzy: 5 »
wartości

wartości

Druga grupa sygnałów w mowie trickstera dotyczy polityków. Tutaj wyjątkowe spiętrzenie różnego rodzaju ciemnych interesów i aferek, oraz wszelkie roszady, przetasowania, sojusze. Pointą tych dworskich intryg jest reaktywacja Korwin-Mikkego. Cóż on takiego mówi? Nie wiadomo, gdyż mówi językiem trickstera właśnie.

Znaki. Dzieci

1 komentarz »
dzieci

dzieci

Trickster jako Bóg przemiany zwiastuje wszystko to, co zmiana za sobą niesie – zawieszenie norm, bunt, niepokoje społeczne, zmianę paradygmatu politycznego, naukowego, ekonomicznego, religijnego. Silnie zakorzenione są w kulturze a zwłaszcza w religiach wszelkie zwiastuny nadejścia trickstera. W religii chrześcijańskiej utożsamiany jest oczywiście z diabłem lecz w jego ironicznej postaci. Nie wszystkie informacje, a są ich miliardy generowanych dziennie przez rozliczne media, należą do systemu trickstera. Warto też zwrócić uwagę, które z nich to nic innego jak pogoń mediów za sensacją, które zaś to owe zapiski na 11 lub 14 stronie gazety, jak w filmie Teoria spisku, z pozoru nic nie znaczące fakty, które odsłaniają jakieś drugie dno, które zaś z nich to zwiastuny burzy, wydarzenia o silnej mocy psychologicznej i społecznej – poprzedzające zmianę.

Znaki. Trickster

Komentarzy: 6 »
trickster

trickster

Trickster to bóg prześmiewca. Często też przywdziewa postać ludzką. Średniowiecze obfitowało w naszym kręgu kulturowym w tricksterskie zabawy i sztuczki. Okresem, w którym rządziły prawa trickstera był karnawał, niektóre święta katolickie, juwenalia i odpusty także związane ze świętami. W średniowiecznym Paryżu, Barcelonie, Akwizgranie czy Sewilli na czas obrazoburczej zabawy władzę przejmowały gildie wykluczone: żebracy, złodzieje, prostytutki, trędowaci. Powoływano króla żebraków i papieża złodziei. Trudno zrozumieć z dzisiejszej perspektywy jak możliwe było uprawianie pogańskich obrzędów w świątyniach, bluźniercze żarty i błazeńskie przebrania w czasach nietolerancji i religijnej restrykcyjności? Ten rodzaj odreagowania mocno jednak wrósł w naszą kulturę. We współczesnej Polsce do niedawna kabarety pełniły taką rolę, im wszystko było wolno, do czasu gdy Abelard Giza wzbudził kontrowersje żartami z bielizny papieża. Odreagowanie, upust emocji to tylko jedna z funkcji trickstera. Nawet systemy totalitarne pozwalają na kontrolowaną ironię. Ważniejszą funkcją trickstera jest zmiana porządku. Im silniej zamknięte są społeczeństwa, im bardziej izolowane są ważne potrzeby, im większe napięcia społeczne i zamiatane pod dywan problemy, tym silniejsza ekspresja trickstera. Trickster to rewolucjonista, burzyciel ładu, szokujący błazen.

Znaki

Komentarzy: 7 »
znaki

znaki

Środek lata. Jednak czasy są takie, że wczorajszą sensacja przebija kolejną. Lawina nieszczęść. Żniwa dla wampirycznych mediów zazwyczaj wygłodzonych w lato, złaknionych sensacji i krwi. Sprawę uduszonego dziecka w zamkniętym samochodzie przyćmiła katastrofa samolotu ze skoczkami, ta zaś została przyćmiona aferą taśmową, taśmy wyparte profesorem Chazanem, Chazan Neymarem kopniętym w kręgosłup, Korwin–Mikke zagłusza kryzys rządowy, nowa odsłona taśm zepchnięta w cień zestrzeleniem samolotu nad Ukrainą. W tle protest kolegów chłopca ze śmiercią mózgową, rozbity autokar, szambo jako śmiertelna pułapka.

Poznań, Alejandro i polskie paradoksy

Komentarzy: 5 »
paradoksy

paradoksy

Wróciłem właśnie z Poznania, z wykładu, który prowadziłem Bogactwo to stan umysłu. W Poznaniu bywam rzadko i dlatego wyraźnie dostrzegam zmiany. Już na pierwszy rzut oka widać jak to miasto się zmienia, nie tylko starówka i okolice targowe ale i Grunwald a nawet blokowiska na Winogradach czy Jeżyce. Nowe inwestycje, zrewaloryzowane kamienice, przebudowane stare fabryki, nowoczesne bryły, setki restauracji, kawiarenek, hotelików. De gustibus non disputantum est. Co się komu podoba, o gustach się nie dyskutuje. Pisałem już o warszawskim i polskim chaosie urbanistycznym lecz również o chaosie w naszych głowach. Wszedłem w drugą połowę życia, powoli ogarniam już pamięcią półwiecze, szmat czasu i kiedy przypominam sobie zapyziałe nasze miasta i wsie, jestem wdzięczny za zmianę, której mogę być uczestnikiem i beneficjentem.

Zaufanie

Komentarzy: 2 »
zaufanie

zaufanie

Porysowałem samochód we własnym garażu. Tak, tak – chwila nieuwagi i zamiast zmieścić się pomiędzy filarem i samochodem sąsiada trafiłem w samochód. Sąsiad przyjął rysę na zderzaku całkiem spokojnie, ja zaś, zwarzywszy, że porysowałem i wgniotłem swój ulubiony samochód pojechałem do Rycha. Niektórzy blogowicze znają Rycha z moich starszych opowieści. Wystarczy prawdę mówiąc kliknąć i wyszukać, jeśli kto ciekaw moich rozmów z Rychem.

Trzy pytania

Komentarzy: 6 »
trzy pytania

trzy pytania

Mądrość przypisywana sufim, guru, bodhisattwom, świętym i babciom zawarta jest w trzech pytaniach. Podekscytowana wnuczka przybiega do babci i ma zamiar opowiedzieć o pewnym zdarzeniu dotyczącym sąsiadów. Jednak zanim babcia pozwoli opowiedzieć wnuczce sensacyjną wiadomość zadaje owe trzy pytania:

Świątynia

Komentarzy: 17 »
Warszawa

Warszawa

Mieszkam w Warszawie ale w niej rzadko bywam. Ściślej rzecz ujmując mieszkam na obrzeżu i, co dziwi licznych moich znajomych z innych miast, do pracy, zwanej niesłusznie biurem, jeżdżę około 1 ½ godziny, z północnego wschodu na południowy zachód aglomeracji. Biuro zwę biurem niesłusznie, gdyż w zasadzie jest to spora willa z salami, w których toczą się przeróżne spotkania, szkolenia, coachingi, eventy, ja zaś przycupuję od czasu do czasu w różnych miejscach by z kimś się spotkać, coś napisać lub, co rzadkie, o czymś zdecydować.