Coaching, powrót do źródeł cz.3

Komentarzy: 15 »
droga otwarta na zmiany

droga otwarta na zmiany

Dotychczas sądzono, że istnieje jakieś powszechne kryterium prawdy. Sądzono, że wyżej rozwinięte ekonomicznie cywilizacje mają lepsze i trafniejsze rozumienie wartości, zasad współżycia społecznego, trafniej też określają różnice między dobrem a złem. Słowo dotychczas i czas przeszły są mylące. Ludzkość wciąż orbituje wokół wartości bardziej wartościowych i lepszego stylu życia w porównaniu z gorszym, prawd prawdziwych wobec prawd nie prawdziwych. Gorsze lub lepsze są religie, systemy społeczne, modele gospodarcze, konkretne narody, ludzie, kolor skóry, poglądy, kluby piłkarskie i tak bez końca.

Comments

comments

Coaching, powrót do źródeł cz.2

Komentarzy: 37 »
przy biureczku, spotkanie

przy biureczku, spotkanie

Dlaczego coaching bywa nieskuteczny? Z jakiego powodu bywa krytykowany? Gdyż jest przegadany a gadatliwy coach obiecuje złote góry  a potem tylko zagaduje. Najczęstszym grzechem coachów jest uwikłanie się z klientem w pogaduchy. Spotkaliśmy, idziemy na spotkanie, mieliśmy spotkanie, kiedy znowu się spotykamy, porozmawialiśmy, no to porozmawiajmy. I tak ze spotkania na spotkanie snuje się rozmowa, toczą się słowa i opowieści, narracja ubijana jest jak piana. Człowiek jest istotą narracyjną uwikłaną w opowieści o sobie. Jego życie jest opowieścią, w którą wierzy, którą powtarza ale opowieść jest daleka od decyzji i działania. W marzeniach, zwłaszcza niespełnianych możemy być bogatsi i piękniejsi, mądrzejsi i bardziej doświadczeni niż w konfrontacji z realnymi wynikami. Dlatego brak wykorzystania w procesie zmiany namacalnego doświadczenia i realnego przeżycia klienta może skutkować zmianami pozornymi. Między innymi z tego powodu klient zmienia się deklaratywnie, jest często zainfekowany myśleniem życzeniowym, fantazjowaniem i gdybaniem. Werbalnie, w słowach i w myślach, jest gotów przystać nawet na daleko idące zmiany.

Comments

comments

Coaching, powrót do źródeł cz.1

Komentarzy: 29 »
do źródeł

do źródeł

Coaching odkryłem już po ponad dziesięciu latach uprawiania zawodu psychoterapeuty. W tamtych czasach dopiero tworzyły się standardy psychologiczne, licencje, tłumaczono pierwsze, kanoniczne książki. Odkrycie coachingu było dla mnie powalającym doświadczeniem dzięki nowym metodom. Podejście projektowe, nastawienie na cel, całościowy obraz człowieka w sytuacji, której doświadcza, nastawienie na rezultat, poczucie odpowiedzialności. Całe szczęście od lipca tego roku coach i mentor są oficjalnymi zawodami w Polsce.  I starczy. Jestem przeciwnikiem zamykania coachingu w korporacyjnych ramach, obligatoryjnych certyfikatach, gdyż w polskiej mentalności wyniknie z tego kolejne zamknięte środowisko, jeśli nie klika, co przyniesie mniej pożytku niż ochrona standardów.

Comments

comments

MILION – wynik losowania w konkursie filmowym…oraz wpis osobisty

Komentarzy: 4 »
milion odsłon

milion odsłon

Milion odsłon! Brawo! Dziękuję Wam, bo przecież piszę dla Was!

Autor bez inspiracji ze strony swoich czytelników, bez ich energii i zachęty – nie istnieje. Tyle ostatnio pisze się o depresji artystów, aktorów, autorów, sportowców. Myślę, że gdy utrzymuje się mocną więź ze swoimi czytelnikami, fanami, gdy w istocie robi się tę robotę dla ludzi, trudno o depresję. Przynajmniej w moim przypadku antydepresantem najlepszym jest choćby krótki post, wzmianka, myśl od kogoś z Was, kto przeczytał mój tekst i w jakieś części okazał się on inspirujący, pomocny, ciekawy, zachęcający.

Konkurs filmowy to też ogromny potencjał, filmy coachingowe, inspirujące, ciekawe, psychologiczne, zabawne, kreatywne, mądre – nic tylko oglądać. Rekomendacje od was dla was – taki w istocie był cel naszej zabawy. Korzystajcie, rozpowszechniajcie, macie tu niezłe archiwum inspirujących obrazów filmowych. Super! Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna za udział!

Comments

comments

Optymistycznie…

1 komentarz »
optymistycznie

optymistycznie

Lato nastroiło mnie historyczno-patriotycznie. Niektórzy mówią, że nawet pesymistycznie lecz być może stałem się w jakimś sensie dziwakiem, odmieńcem, gdyż traktuję swoje przemyślenia jako nad wyraz optymistyczne. Może mylę refleksję z optymizmem? Może świadomość znaków i wniosków wolę od nieświadomej beztroski? Być może optymistyczny jest dla mnie ów coachingowy stan, gdy wyciągam wnioski i planuję zmiany tymczasem prawdziwy optymizm to: Yes I do! Yes we can! I am a hero! I am the champion! Ja w każdym razie czuję się, może nie radosny, ale powiedzmy: pogodny.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Pamięć

Komentarzy: 7 »
Podlasie 4

Podlasie 4

W podlaskich, małych społecznościach a nawet miastach jak Hajnówka, Radzyń Podlaski, Siemiatycze, Bielsk Podlaski ludzie znają się, rozpoznają, przechowują wiedzę od pokoleń – wszelka wiedza na temat innych jest powszechna i w pewien sposób tajna, zwłaszcza dla obcych. Między innymi to kwestia złożonej historii tych ziem, rzecz nad wyraz kulturowa, historyczna i polityczna – jakby rzekli dawni komuniści. 17 września 1939 weszła na te tereny armia sowiecka. Mieszkali tu Ruscy, tak siebie określali od zawsze, Polacy i Żydzi. Naród mojżeszowy, który osiedlił się na tych terenach, to byli w większości dawni mieszkańcy Rosji i Ukrainy, których dobrotliwy car ukazem swoim najwyższym wygnał na tereny ówczesnego Królestwa Polskiego, gdzie królem był jego brat miłościwy. Przybyli tu, między innymi z przysłowiowej, filmowej Anatewki.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Zaufanie

Komentarzy: 15 »
Podlasie 3

Podlasie 3

Bez polityki się nie obędzie. Na Podlasiu naród nieufny, może bardziej nieufny niż w innych krainach a jednak bardziej ufny, gdy już zaufanie zdobędziesz. Gdy już zaufanie zdobędziesz, to na wieki. Pewnie to efekt związany z małymi społecznościami, gdzie ludzie dochowują sekretów a jednocześnie je dzielą z innymi. Wierność, lojalność, tajemnica, lęk, plotka i obawa – to kuzynostwo, mieszkają obok siebie. Kiedyś świat był wioską. Tutaj, na Podlasiu był i pozostał wioską – ludzie tu znają każdego, wiedzą jaką rodzina miała przeszłość, wiedzą, że Smirnowy byli kowalami a Siemionowie i Borysi stolarzami, że Tyszka był nauczycielem i komu jakie oceny stawiał a Lewkowski listonoszem po ojcu. Wiedzą też kto pił, kto bił, kto donosi, kto kłusuje, a kto zdradza i czyje dziecko urodziła Nastka. Choć dumny ojciec wychwala syna, wszyscy z wyjątkiem niego wiedzą, że synem jest kierowcy spod Elbląga co przejazdem tu zawitał pewnej zimy. Z tego powodu tu ciężej. Lecz i prościej. Tu nie ściemnisz, żeś jesteś kimś innym, niż jesteś.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Puszkin w oryginale

Komentarzy: 4 »
Podlasie 2

Podlasie 2

Na Podlasiu jest inaczej. Tutaj pryska mit, sztucznie podtrzymywany od wielu dekad, że Polska to jednorodny kraj katolików, którzy choć najczęściej nie mają pojęcia o swojej religii a także coraz częściej unikają obowiązkowej liturgii, za katolików się podają. Religijność Polaków to osobny temat. Z jednej strony pusta, powierzchowna i rytualna, z drugiej coraz bardziej zantagonizowana i ortodoksyjna, trzecia strona religijnego świata to religijność ślubowo-pogrzebowo-komunijna, gdy liturgia i sakrament stają się czymś w rodzaju społecznego obyczaju, czwarta ze stron, to religijność kulturowa, do której przesiąknął obyczaj katolicki pozbawiony jednak sacrum – świętości – oparty na zachowaniach w rodzaju przyozdabiania choinki, renifera Rudolfa, zajączka czy postu na Wigilię. Ta czwarta grupa, to w istocie agnostycy odwołujący się do religijnej tradycji w tym samym stopniu co do Walentynek i topienia Marzanny. Wszystkie te grupy mają problem z wiedzą religijną, z solidnym ugruntowaniem. Mało który katolik, zazwyczaj nawykowo antysemicki, uświadamia sobie nie tylko, że Jezus i jego matka Maryja byli stuprocentowymi Żydami, nie ma świadomości również, że w czasie mszy słucha Tory, czyli fragmentu świętych ksiąg żydowskich. Nie ma pojęcia ani czym są dogmaty kościoła, ani co takiego wniósł do ich życia sobór Watykański II, ani czym się różni msza trydencka od posoborowej, a to przecież centralne tematy religijności. Mało jest księży takich jak Lemański, Boniecki, Góra, Tischner, Gużyński  a tacy wybitni księża jak Węcławski, Obirek, Bartoś, Krzysztofowicz – porzucili stan duchowny. Ale nie o tym.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Słuchanie świata

Komentarzy: 5 »
notatki z Podlasia 1.

notatki z Podlasia 1.

Moja kocia rodzina właśnie się powiększyła o siostrę i brata w wieku 2 miesiące i jeden dzień. Kruszyny maleńkie, które przywieźliśmy znad wschodniej granicy. Niemal dosłownie, gdyż wystarczyło rzucić beretem na wiatr i już on, na stronie białoruskiej jest. Koty wymagają adaptacji i złączenia z już istniejącym stadem, niemałe to wyzwanie coachingowe. A jakże, zaiste coachingowe, często powtarzam swoim studentom, że jeśli nauczysz się psychologii kota [z psem jest znacznie prościej] to już z ludźmi pójdzie ci całkiem łatwo. Koty to indywidualiści, samotnicy, w zasadzie nie tworzą  stada na podobieństwo psów czy watahy jak wilki. Współegzystują z ludźmi, oczywiście pomaga w tym kastracja. W pewnym sensie kastracja to obowiązek rzetelnego opiekuna zwierząt. Bez tego zabiegu zwierzęta męczą się, narażają się na szybką śmierć a co ważne, namnażają bez opamiętania, co w efekcie nastręcza pracy dla wielu, wielu schronisk, fundacji i w końcu hospicjów. Dzikie lub półdzikie mioty we współczesnej cywilizacji nie mają szans bez pomocy człowieka.

Comments

comments

Droga mniej uczęszczana

Komentarzy: 4 »
Krzysztof Kamil Baczyński

Krzysztof Kamil Baczyński

Siedemdziesiąt lat temu, 4 sierpnia w Powstaniu Warszawskim zginął Krzysztof Kamil Baczyński najprawdopodobniej postrzelony przez snajpera. Wraz z nim, z każdym dniem ginęło miasto. Setki tysięcy ludzi. Powstanie stało się symbolem niezłomności, walki o niepodległość i heroizmu. Symbol tłumiony i znienawidzony przez komunistów, którzy potem objęli władzę w kraju na długie lata. Żołnierze Armii Krajowej i Szarych Szeregów, jeśli przeżyli Powstanie i wojnę byli więzieni, zabijani i represjonowani przez nową władzę. Tęsknota za wolnością, która tliła się gdzieniegdzie w kraju, bo przecież nie wszędzie – ponad 3 miliony ludzi należało do PZPR, kolejne kilkaset tysięcy do różnych milicji, KBW, UB, SB, tajnych służb i kolejne kilkaset do ludowego wojska, tęsknota za wolnością kazała tym, żyjącym w cieniu, tworzyć z Powstania Warszawskiego narodową tajemnicę i mszę. Dla nich Powstanie stało się swoistą ofiarą.

Comments

comments