Znaki. Dzieci

1 komentarz »
dzieci

dzieci

Trickster jako Bóg przemiany zwiastuje wszystko to, co zmiana za sobą niesie – zawieszenie norm, bunt, niepokoje społeczne, zmianę paradygmatu politycznego, naukowego, ekonomicznego, religijnego. Silnie zakorzenione są w kulturze a zwłaszcza w religiach wszelkie zwiastuny nadejścia trickstera. W religii chrześcijańskiej utożsamiany jest oczywiście z diabłem lecz w jego ironicznej postaci. Nie wszystkie informacje, a są ich miliardy generowanych dziennie przez rozliczne media, należą do systemu trickstera. Warto też zwrócić uwagę, które z nich to nic innego jak pogoń mediów za sensacją, które zaś to owe zapiski na 11 lub 14 stronie gazety, jak w filmie Teoria spisku, z pozoru nic nie znaczące fakty, które odsłaniają jakieś drugie dno, które zaś z nich to zwiastuny burzy, wydarzenia o silnej mocy psychologicznej i społecznej – poprzedzające zmianę.

Znaki. Trickster

Komentarzy: 6 »
trickster

trickster

Trickster to bóg prześmiewca. Często też przywdziewa postać ludzką. Średniowiecze obfitowało w naszym kręgu kulturowym w tricksterskie zabawy i sztuczki. Okresem, w którym rządziły prawa trickstera był karnawał, niektóre święta katolickie, juwenalia i odpusty także związane ze świętami. W średniowiecznym Paryżu, Barcelonie, Akwizgranie czy Sewilli na czas obrazoburczej zabawy władzę przejmowały gildie wykluczone: żebracy, złodzieje, prostytutki, trędowaci. Powoływano króla żebraków i papieża złodziei. Trudno zrozumieć z dzisiejszej perspektywy jak możliwe było uprawianie pogańskich obrzędów w świątyniach, bluźniercze żarty i błazeńskie przebrania w czasach nietolerancji i religijnej restrykcyjności? Ten rodzaj odreagowania mocno jednak wrósł w naszą kulturę. We współczesnej Polsce do niedawna kabarety pełniły taką rolę, im wszystko było wolno, do czasu gdy Abelard Giza wzbudził kontrowersje żartami z bielizny papieża. Odreagowanie, upust emocji to tylko jedna z funkcji trickstera. Nawet systemy totalitarne pozwalają na kontrolowaną ironię. Ważniejszą funkcją trickstera jest zmiana porządku. Im silniej zamknięte są społeczeństwa, im bardziej izolowane są ważne potrzeby, im większe napięcia społeczne i zamiatane pod dywan problemy, tym silniejsza ekspresja trickstera. Trickster to rewolucjonista, burzyciel ładu, szokujący błazen.

Znaki

Komentarzy: 7 »
znaki

znaki

Środek lata. Jednak czasy są takie, że wczorajszą sensacja przebija kolejną. Lawina nieszczęść. Żniwa dla wampirycznych mediów zazwyczaj wygłodzonych w lato, złaknionych sensacji i krwi. Sprawę uduszonego dziecka w zamkniętym samochodzie przyćmiła katastrofa samolotu ze skoczkami, ta zaś została przyćmiona aferą taśmową, taśmy wyparte profesorem Chazanem, Chazan Neymarem kopniętym w kręgosłup, Korwin–Mikke zagłusza kryzys rządowy, nowa odsłona taśm zepchnięta w cień zestrzeleniem samolotu nad Ukrainą. W tle protest kolegów chłopca ze śmiercią mózgową, rozbity autokar, szambo jako śmiertelna pułapka.

Poznań, Alejandro i polskie paradoksy

Komentarzy: 5 »
paradoksy

paradoksy

Wróciłem właśnie z Poznania, z wykładu, który prowadziłem Bogactwo to stan umysłu. W Poznaniu bywam rzadko i dlatego wyraźnie dostrzegam zmiany. Już na pierwszy rzut oka widać jak to miasto się zmienia, nie tylko starówka i okolice targowe ale i Grunwald a nawet blokowiska na Winogradach czy Jeżyce. Nowe inwestycje, zrewaloryzowane kamienice, przebudowane stare fabryki, nowoczesne bryły, setki restauracji, kawiarenek, hotelików. De gustibus non disputantum est. Co się komu podoba, o gustach się nie dyskutuje. Pisałem już o warszawskim i polskim chaosie urbanistycznym lecz również o chaosie w naszych głowach. Wszedłem w drugą połowę życia, powoli ogarniam już pamięcią półwiecze, szmat czasu i kiedy przypominam sobie zapyziałe nasze miasta i wsie, jestem wdzięczny za zmianę, której mogę być uczestnikiem i beneficjentem.

Zaufanie

Komentarzy: 2 »
zaufanie

zaufanie

Porysowałem samochód we własnym garażu. Tak, tak – chwila nieuwagi i zamiast zmieścić się pomiędzy filarem i samochodem sąsiada trafiłem w samochód. Sąsiad przyjął rysę na zderzaku całkiem spokojnie, ja zaś, zwarzywszy, że porysowałem i wgniotłem swój ulubiony samochód pojechałem do Rycha. Niektórzy blogowicze znają Rycha z moich starszych opowieści. Wystarczy prawdę mówiąc kliknąć i wyszukać, jeśli kto ciekaw moich rozmów z Rychem.

Trzy pytania

Komentarzy: 6 »
trzy pytania

trzy pytania

Mądrość przypisywana sufim, guru, bodhisattwom, świętym i babciom zawarta jest w trzech pytaniach. Podekscytowana wnuczka przybiega do babci i ma zamiar opowiedzieć o pewnym zdarzeniu dotyczącym sąsiadów. Jednak zanim babcia pozwoli opowiedzieć wnuczce sensacyjną wiadomość zadaje owe trzy pytania:

Świątynia

Komentarzy: 17 »
Warszawa

Warszawa

Mieszkam w Warszawie ale w niej rzadko bywam. Ściślej rzecz ujmując mieszkam na obrzeżu i, co dziwi licznych moich znajomych z innych miast, do pracy, zwanej niesłusznie biurem, jeżdżę około 1 ½ godziny, z północnego wschodu na południowy zachód aglomeracji. Biuro zwę biurem niesłusznie, gdyż w zasadzie jest to spora willa z salami, w których toczą się przeróżne spotkania, szkolenia, coachingi, eventy, ja zaś przycupuję od czasu do czasu w różnych miejscach by z kimś się spotkać, coś napisać lub, co rzadkie, o czymś zdecydować.

Śpisz? cz.3 Skok z wysokości

Komentarzy: 7 »
skok

skok

Kończyłem kurs AFF [Accelerated Free Fall] w szkole, której samolot się rozbił. Jedyny w Polsce Piper Navajo przystosowany do skoków spadochronowych. Dwusilnikowy, czyli bezpieczniejszy od jednosilnikowych Cessn serii 200, a nawet niezawodnych, lecz starych Anów 2, którymi latałem. A jednak spadł. Jakże cieszyli się właściciele z jego zakupu jeszcze dwa miesiące temu, kiedy debiutował na polskim niebie.

Obywatelu, śpisz? cz.2

Komentarzy: 5 »
wyścig

wyścig

Byłem niedawno na wykładzie Jej Eminencji Dzietsyn Khandro Rinpocze. Buddyści wierzą, że jest inkarnacją żeńskiej postaci Buddy. Ponadto Wielki Mistrz Terdak Lingpa żyjący w XVII wieku, jeden z założycieli buddyzmu tybetańskiego przewidział, że trzykrotnie nauki Buddy będą zagrożone unicestwieniem i za każdym razem będzie je odradzała kobieta. Rinpocze opowiedziała znaną historię o upartym ośle w nieco zmienionej wersji. Osioł miał przyjaciółkę sprytną małpę, której się zwierzył, że jego wielkim marzeniem jest udział w wyścigu koni. Na nic się zdały tłumaczenia małpy, że ściganie się z rumakami jest nie dla niego, że jest inaczej zbudowany, że jego domeną jest pokonywanie stromych zboczy i przenoszenie wielkich ciężarów, czemu żaden rumak nie mógłby podołać. Niestety osioł był tak neurotyczny i uparty, że na nic się zdały tłumaczenia małpy.

Obywatelu, śpisz?

Komentarzy: 7 »
obywatel i system

obywatel i system

Dlaczego mielibyśmy ufać teraźniejszości? Żyć tylko tu i teraz? Brzmi to jak pusta, teoretyczna figura. Dlaczego mielibyśmy ufać Tollemu, buddyjskim mistrzom i taoistycznym wędrowcom sprzed wieków? Nasze życie zmierza przecież nieustannie do przyszłości. Co będziemy robić jutro? Jaki będzie przyszły tydzień? Czy w przyszłości uda się zrealizować cele? Firmy, korporacje, system, coaching, planowanie, projekty żyją przyszłością, wymiarują ją, kategoryzują, opisują wskaźnikami. Żyjemy dla przyszłości! Jutro będzie lepiej!