MILION – wynik losowania w konkursie filmowym…oraz wpis osobisty

Komentarzy: 3 »
milion odsłon

milion odsłon

Milion odsłon! Brawo! Dziękuję Wam, bo przecież piszę dla Was!

Autor bez inspiracji ze strony swoich czytelników, bez ich energii i zachęty – nie istnieje. Tyle ostatnio pisze się o depresji artystów, aktorów, autorów, sportowców. Myślę, że gdy utrzymuje się mocną więź ze swoimi czytelnikami, fanami, gdy w istocie robi się tę robotę dla ludzi, trudno o depresję. Przynajmniej w moim przypadku antydepresantem najlepszym jest choćby krótki post, wzmianka, myśl od kogoś z Was, kto przeczytał mój tekst i w jakieś części okazał się on inspirujący, pomocny, ciekawy, zachęcający.

Konkurs filmowy to też ogromny potencjał, filmy coachingowe, inspirujące, ciekawe, psychologiczne, zabawne, kreatywne, mądre – nic tylko oglądać. Rekomendacje od was dla was – taki w istocie był cel naszej zabawy. Korzystajcie, rozpowszechniajcie, macie tu niezłe archiwum inspirujących obrazów filmowych. Super! Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna za udział!

Comments

comments

Optymistycznie…

1 komentarz »
optymistycznie

optymistycznie

Lato nastroiło mnie historyczno-patriotycznie. Niektórzy mówią, że nawet pesymistycznie lecz być może stałem się w jakimś sensie dziwakiem, odmieńcem, gdyż traktuję swoje przemyślenia jako nad wyraz optymistyczne. Może mylę refleksję z optymizmem? Może świadomość znaków i wniosków wolę od nieświadomej beztroski? Być może optymistyczny jest dla mnie ów coachingowy stan, gdy wyciągam wnioski i planuję zmiany tymczasem prawdziwy optymizm to: Yes I do! Yes we can! I am a hero! I am the champion! Ja w każdym razie czuję się, może nie radosny, ale powiedzmy: pogodny.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Pamięć

Komentarzy: 7 »
Podlasie 4

Podlasie 4

W podlaskich, małych społecznościach a nawet miastach jak Hajnówka, Radzyń Podlaski, Siemiatycze, Bielsk Podlaski ludzie znają się, rozpoznają, przechowują wiedzę od pokoleń – wszelka wiedza na temat innych jest powszechna i w pewien sposób tajna, zwłaszcza dla obcych. Między innymi to kwestia złożonej historii tych ziem, rzecz nad wyraz kulturowa, historyczna i polityczna – jakby rzekli dawni komuniści. 17 września 1939 weszła na te tereny armia sowiecka. Mieszkali tu Ruscy, tak siebie określali od zawsze, Polacy i Żydzi. Naród mojżeszowy, który osiedlił się na tych terenach, to byli w większości dawni mieszkańcy Rosji i Ukrainy, których dobrotliwy car ukazem swoim najwyższym wygnał na tereny ówczesnego Królestwa Polskiego, gdzie królem był jego brat miłościwy. Przybyli tu, między innymi z przysłowiowej, filmowej Anatewki.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Zaufanie

Komentarzy: 15 »
Podlasie 3

Podlasie 3

Bez polityki się nie obędzie. Na Podlasiu naród nieufny, może bardziej nieufny niż w innych krainach a jednak bardziej ufny, gdy już zaufanie zdobędziesz. Gdy już zaufanie zdobędziesz, to na wieki. Pewnie to efekt związany z małymi społecznościami, gdzie ludzie dochowują sekretów a jednocześnie je dzielą z innymi. Wierność, lojalność, tajemnica, lęk, plotka i obawa – to kuzynostwo, mieszkają obok siebie. Kiedyś świat był wioską. Tutaj, na Podlasiu był i pozostał wioską – ludzie tu znają każdego, wiedzą jaką rodzina miała przeszłość, wiedzą, że Smirnowy byli kowalami a Siemionowie i Borysi stolarzami, że Tyszka był nauczycielem i komu jakie oceny stawiał a Lewkowski listonoszem po ojcu. Wiedzą też kto pił, kto bił, kto donosi, kto kłusuje, a kto zdradza i czyje dziecko urodziła Nastka. Choć dumny ojciec wychwala syna, wszyscy z wyjątkiem niego wiedzą, że synem jest kierowcy spod Elbląga co przejazdem tu zawitał pewnej zimy. Z tego powodu tu ciężej. Lecz i prościej. Tu nie ściemnisz, żeś jesteś kimś innym, niż jesteś.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Puszkin w oryginale

Komentarzy: 4 »
Podlasie 2

Podlasie 2

Na Podlasiu jest inaczej. Tutaj pryska mit, sztucznie podtrzymywany od wielu dekad, że Polska to jednorodny kraj katolików, którzy choć najczęściej nie mają pojęcia o swojej religii a także coraz częściej unikają obowiązkowej liturgii, za katolików się podają. Religijność Polaków to osobny temat. Z jednej strony pusta, powierzchowna i rytualna, z drugiej coraz bardziej zantagonizowana i ortodoksyjna, trzecia strona religijnego świata to religijność ślubowo-pogrzebowo-komunijna, gdy liturgia i sakrament stają się czymś w rodzaju społecznego obyczaju, czwarta ze stron, to religijność kulturowa, do której przesiąknął obyczaj katolicki pozbawiony jednak sacrum – świętości – oparty na zachowaniach w rodzaju przyozdabiania choinki, renifera Rudolfa, zajączka czy postu na Wigilię. Ta czwarta grupa, to w istocie agnostycy odwołujący się do religijnej tradycji w tym samym stopniu co do Walentynek i topienia Marzanny. Wszystkie te grupy mają problem z wiedzą religijną, z solidnym ugruntowaniem. Mało który katolik, zazwyczaj nawykowo antysemicki, uświadamia sobie nie tylko, że Jezus i jego matka Maryja byli stuprocentowymi Żydami, nie ma świadomości również, że w czasie mszy słucha Tory, czyli fragmentu świętych ksiąg żydowskich. Nie ma pojęcia ani czym są dogmaty kościoła, ani co takiego wniósł do ich życia sobór Watykański II, ani czym się różni msza trydencka od posoborowej, a to przecież centralne tematy religijności. Mało jest księży takich jak Lemański, Boniecki, Góra, Tischner, Gużyński  a tacy wybitni księża jak Węcławski, Obirek, Bartoś, Krzysztofowicz – porzucili stan duchowny. Ale nie o tym.

Comments

comments

Notatki z Podlasia. Słuchanie świata

Komentarzy: 5 »
notatki z Podlasia 1.

notatki z Podlasia 1.

Moja kocia rodzina właśnie się powiększyła o siostrę i brata w wieku 2 miesiące i jeden dzień. Kruszyny maleńkie, które przywieźliśmy znad wschodniej granicy. Niemal dosłownie, gdyż wystarczyło rzucić beretem na wiatr i już on, na stronie białoruskiej jest. Koty wymagają adaptacji i złączenia z już istniejącym stadem, niemałe to wyzwanie coachingowe. A jakże, zaiste coachingowe, często powtarzam swoim studentom, że jeśli nauczysz się psychologii kota [z psem jest znacznie prościej] to już z ludźmi pójdzie ci całkiem łatwo. Koty to indywidualiści, samotnicy, w zasadzie nie tworzą  stada na podobieństwo psów czy watahy jak wilki. Współegzystują z ludźmi, oczywiście pomaga w tym kastracja. W pewnym sensie kastracja to obowiązek rzetelnego opiekuna zwierząt. Bez tego zabiegu zwierzęta męczą się, narażają się na szybką śmierć a co ważne, namnażają bez opamiętania, co w efekcie nastręcza pracy dla wielu, wielu schronisk, fundacji i w końcu hospicjów. Dzikie lub półdzikie mioty we współczesnej cywilizacji nie mają szans bez pomocy człowieka.

Comments

comments

Droga mniej uczęszczana

Komentarzy: 4 »
Krzysztof Kamil Baczyński

Krzysztof Kamil Baczyński

Siedemdziesiąt lat temu, 4 sierpnia w Powstaniu Warszawskim zginął Krzysztof Kamil Baczyński najprawdopodobniej postrzelony przez snajpera. Wraz z nim, z każdym dniem ginęło miasto. Setki tysięcy ludzi. Powstanie stało się symbolem niezłomności, walki o niepodległość i heroizmu. Symbol tłumiony i znienawidzony przez komunistów, którzy potem objęli władzę w kraju na długie lata. Żołnierze Armii Krajowej i Szarych Szeregów, jeśli przeżyli Powstanie i wojnę byli więzieni, zabijani i represjonowani przez nową władzę. Tęsknota za wolnością, która tliła się gdzieniegdzie w kraju, bo przecież nie wszędzie – ponad 3 miliony ludzi należało do PZPR, kolejne kilkaset tysięcy do różnych milicji, KBW, UB, SB, tajnych służb i kolejne kilkaset do ludowego wojska, tęsknota za wolnością kazała tym, żyjącym w cieniu, tworzyć z Powstania Warszawskiego narodową tajemnicę i mszę. Dla nich Powstanie stało się swoistą ofiarą.

Comments

comments

A gdyby wojny nie było…

Komentarzy: 4 »
a gdyby...

a gdyby…

Siedemdziesiąt lat temu o 17.00 wybuchło Powstanie Warszawskie. Głośno o tym z powodu okrągłej rocznicy, licznych obchodów, filmu fabularnego i ostatnich żyjących powstańców, którzy stanęli na apelu poległych, swoich towarzyszy broni. Mnie jednak przyszedł do głowy inny film, niedawny, uznawany za nieudane dzieło Juliusza Machulskiego pod tytułem Ambassada. Film kończy się sceną, która wywarła na mnie piorunujące wrażenie, dosłownie wgniotła mnie w fotel, chociaż w zamyśle to była komedia. Otóż w finale rzecz dzieje się w niezrujnowanej Warszawie, stare ulice sprzed 1939 roku połączyły się z nowymi budynkami, Warszawa jak Paryż czy Londyn rozbudowała się i zaadoptowała nowe do starego, nie było II wojny światowej, a społeczność Żydowska w najlepsze handluje na Twardej. Długo nie mogłem przejść nad tą wizją do porządku dziennego. Mogło nie być wojny. Również moje losy potoczyłyby się inaczej, gdyż wojna która psychicznie, fizycznie i materialnie zdewastowała moją rodzinę i rodziców zwłaszcza, którzy w wojnę dorastali, nie wybuchłaby, ten czas byłby życiem. Poznałabym moich dziadków, rodzina przekazywałaby swój dorobek, ludzie żyliby bez uprzedzeń a wielonarodowe familie byłby czymś naturalnym.

Comments

comments

Znaki. Zmiana

Komentarzy: 3 »
widok z więzienia

widok z więzienia

Czwarty rodzaj znaków tricksterwych, które przeszywają codzienność dotyczy katastrof, niespodziewanych zdarzeń w obszarze komunikacyjnym: rozbijające się samoloty duże i małe, samochody osobowe, autobusy, ciężarówki, pijani kierowcy, piraci drogowi. Autobus w Niemczech i czerwona honda w Sopocie, samoloty algierskie i malezyjskie, polscy skoczkowie w Piper Navajo, utonięcia i wypadki drogowe, na które nawet nie zwracamy uwagi, tyle ich się wydarza. W dodatku wojna połączyła oba rodzaje dramatycznych informacji. Płonie Gaza, płonie Syria – lądy i kraje nie tak odległe od naszego, płonie wschodnia Ukraina a na naszych oczach zaanektowany został Krym. W zasadzie bez sprzeciwu ze strony społeczności międzynarodowej. Sankcje? Współczesna Europa zachodnia oraz Ameryka obawia się nawet usunąć ze swego terytorium rodziny kacyków, którzy terroryzują swoje narody, bo to było by niedemokratyczne!

Comments

comments

Znaki. Wojna

Komentarzy: 5 »
wojna

wojna

Trzecia grupa wydarzeń o charakterze tricksterowym to masowa przemoc i wojna, która podciągnęła pod nasze granice. Wojna, której szczegóły możemy obserwować codziennie w telewizji jest inna od tych historycznych. Wojna szczególna – bezradności Zachodniego sposobu myślenia i działania wytworzonego po II wojnie światowej skonfrontowanego z umysłem oficera KGB. Oczywiście na Zachodzie przywykłym do standardów, debat, negocjacji mało kto rozumie ten paradoks. To znów kolejna nieodrobiona lekcja z historii, geopolityki i psychologii społecznej. Mały Wowa Putin, to wzgardzone i poniżone dziecko, pisałem już o tym, jednak jego prawdziwym domem stało się KGB. Kształcenie zagubionych, osieroconych dzieci w instytucjach inwigilacji i przemocy, to nie jest wyłącznie pomysł Stalina, wykorzystywały ten model prania mózgów i kształtowania osobowości kadeta wszelkie tajne służby i organizacje.

Comments

comments