Ruch i brak ruchu imadła [7]

1 komentarz »
IMG_1869

ruch i pozorny brak ruchu

Czasem pracuję z ludźmi chorymi, którzy ocierają się o granice życia i śmierci i pierwsza rzecz jaką im mówię to, że nie ma żadnej pewności co do tego, kto z nas pierwszy umrze. Żadnej. W drewnianym kościele czasem spada cegła na głowę.

Imadło autoidealizacji [6]

Komentarzy: 7 »
mury, granice, światło...

mury, granice, światło…

Projekcje organizują czas, gdyż ukryte potrzeby lub frustracje z przeszłości skierowują się w postaci odszczepionej w przyszłość, na zewnątrz. Wówczas samospełniająca się wróżba działa jak bumerang. Wczorajsze, stłumione emocje, które nie mogą zyskać uzewnętrznia są wyrzucone na zewnątrz i przypisane innym. Jesteśmy jak Kubuś Puchatek i Prosiaczek krążący po Stu Milowym Lesie coraz bardziej zaniepokojeni kolejnymi śladami łapek, które przybywają po kolejnym okrążeniu polany. W efekcie, ze strachu sami wpadają w pułapkę, którą zastawili na Hohonie. Hohoń, to straszne zwierzę, rzecz jasna z przeszłości, które wypada nagle z lasu i mówi: ho ho! Nikt nigdy go nie widziała ale przecież są, coraz to nowe, ślady łapek.

Imadło i projekcje [5]

Komentarzy: 3 »
projekcje, iluzje

projekcje, iluzje

Racjonalista szuka faktów, analizuje to, co może opisać zmysłami oraz metrówką, lupą, tabelką w Excelu. Tymczasem mierzone przez niego pewniki są komentarzami do jego wyobraźni i wspomnień. Analiza, bilanse, wnioski same w sobie wynikają z iluzji przeszłości. Jednak jeśli dodamy do tego wszelkie możliwe błędy w postrzeganiu: wybiórczość, ślepota na zmiany, zapamiętywanie tylko kilku szczegółów w pamięci krótkotrwałej, nieostre widzenia oboczne, usunięcia detali, zniekształcenia tła, częściowe dysleksje i dysgrafie i tak dalej – nasz świat doświadczany w umyśle jest zaledwie dalekim echem tak zwanej rzeczywistości.

Uwięzieni pomiędzy szczękami imadła [4]

Komentarzy: 6 »
dzwon…odmierza, uderza

dzwon…odmierza, uderza

Jeśli mówimy, że tamto jest zawarte w naszym doświadczeniem a to przyszłe w naszych planach, to mówimy wyłącznie o iluzjach, o interpretacjach, o myślach. Co gorsza myśli bierzemy za siebie samych i co gorsza za fakty, którym nadajemy znaczenie, które są naszymi punktami odniesienia, które traktujemy jak fundamenty. W istocie nie mamy nic konkretnego, tylko echa połączeń neuronalnych dające wspomnienia i prognozy.

Imadło nie istnieje [3]

Komentarzy: 2 »
realność?

realność?

Niesymetryczne imadło, czasem działa z siłą obu szczęk – przyszłości i przeszłości. Niekiedy przeszłość lub przyszłość, jedno lub drugie, wydają się ważniejsze. Gdy dominuje przeszłość, gdy umysł przykleja się do historii wówczas imadło zmienia się w kowadło z młotem. Przyszłość przytłacza, uderza jak młot. Przeszłość wydaje się stabilna, nieporuszona jak kowadło. Bum, bum, dzyń, dzyń – kolejne uderzenia wymagań, oczekiwań, zmieniającej się rzeczywistości. Ach, dawniej było lepiej. Bum, dzyń. Co ciekawe w języku polskim oba stany, dwie przestrzenie czasu: przeszłość i przyszłość różni tylko jedna literka. Łatwo te słowa pomylić.

Szczęki imadła [2]

Komentarzy: 8 »
puk, puk...to ja czas

puk, puk…to ja czas

Kiedy pisałem o antycypacji i wcześniej w kilku postach jesiennych. Uruchamiałem szczęki imadła po stronie przeszłości. Analizowanie, wnioski, interpretacje, oceny – wszystko to przeszłość, historia, czyli wspomnienia. Iluzje na temat tego co się wydarzyło i z jakiego powodu przebiegło właśnie tak a nie inaczej. To charakterystyczny sposób myślenia, do którego zostaliśmy przyzwyczajeni, w którym nas ukształtowano. Tylko niekiedy z tych prognoz wyciągamy wnioski na przyszłość. Jeden tylko element, mam nadzieję, powstrzymywał choćby na chwilę ruch imadła – pytania. Pytania mocne, pytana graniczne, jak paradoksalne koany buddyjskie, jak moje coachingowe metafory – kołczołany – mają na celu choćby na chwilę zatrzymać ruch imadła są jak stalowy, gruby gwóźdź, który choć na chwilę blokuje ruch szczęk imadła. Wtedy na moment pojawia się tu i teraz. Świadomy oddech. Przestrzeń. Jak sprawić aby imadło przestało zgniatać i rozrywać?

Imadło

Komentarzy: 7 »
czas, ruch, droga

czas, ruch, droga

Grudzień niebawem, czas świąteczny, koniec roku, podsumowania, jesteśmy starsi o 12 miesięcy. Będę pisał zatem o czasie, o oceanie, w którym zanurzony jest każdy z nas.

Umysł człowieka jest rozrywany lub ściskany przez dwie sprzeczności. Raz przeszłość ściska lub ciągnie, to znów przyszłość prze lub rozrywa. Niekiedy obie wywołują ruch zgniatający, niekiedy zaledwie ściskają lub napierają. Czasem jedna ciągnie a druga pcha, niekiedy jedna odpycha a druga przyciąga, niekiedy obie na raz, niekiedy działają jak niesymetryczne imadło.

Antycypacja 4 – Nieostro

Komentarzy: 12 »
nieostro

nieostro

Złudzenia. Złudzenia sprawiają, że to co nieostre wydaje się wyraźne. Od czasu odkryć Alberta Elisa w kulturze Zachodu, czyli od lat 80 XX wieku, lecz na Wschodzie od co najmniej dwóch i pół tysiąca lat, od czasów Buddy Śakjamuniego, wiemy, że żyjemy złudzeniami. Nasz umysł zaledwie przetwarza fragmenty rzeczywistości a właściwie opisuje, tworzy narracje i wariacje na jej temat. Podobieństwo tych narracji, wynikające z podobieństwa układów nerwowych w obrębie gatunku ludzkiego sprawia, że żyjąc iluzją rzeczywistości, bierzemy ją za realność jedyną i wspólną wszystkim.

Antycypacja 3 – Nieśmiertelność

Komentarzy: 33 »
kruk krukowi...

kruk krukowi…

Wiara w nieśmiertelność przejawia się w codziennym, niezłomnym przekonaniu, że mamy jeszcze wiele, nieskończenie wiele czasu na zrobienie tych wszystkich rzeczy, o których myśleliśmy, że warto by było je zrobić; na spełnienie postanowień, które podjęliśmy; na zrealizowanie marzeń, które były nam bliskie; na rozwiązanie węzłów gordyjskich i dokończenie trudnych spraw. Sądzimy również, że czas na pojednania, rozstania, pogodzenia, rozmowy wyjaśniające zawsze się znajdzie. Życie niektórych ludzi przypomina od lat niedokręcony zawias; od czterech zim nieuszczelnione okna; od dekady niepomalowany pokój. Dlaczego, my ludzie, jesteśmy tak potwornie nieskuteczni a jednak mamy piekielną przewagę nad światem?

Antycypacja 2 – Wirus

Komentarzy: 8 »
napięta struna

napięta struna

Mamy tę zdolność, której nie ma żadne inne zwierzę na planecie, zdolność do przesuwania granic bezpieczeństwa w obszary ryzyka aż do zagrożenia życia. Ponadto doskonale potrafimy zracjonalizować każde ryzyko, wszelkie niekonsekwencje, każdy niezdrowy nawyk. Przy całej zdolności przewidywania, nasz umysł wyrywa się do wzorców, chce powielać, ma silną tendencje do uzależniania się od nawyków, substancji i ludzi. Uwielbia schematy, oszczędza na automatyzmach. Dzieje się tak dlatego, że wzorce są społeczne a nie tylko biologiczne. Z powodu czystej biologii gen opakowany w ciało szuka przetrwania za wszelką cenę. Ów samolubny gen, zdaniem profesora Dawkinsa, dąży tylko i wyłącznie do przekazania informacji o organizmie, z którego pochodzi. Kontynuacja. Czysta, biologiczna informacja w drodze do przetrwania gatunku za wszelką cenę.