21.21.

Zuzanna i 21 zasad Zuzanny

21.21. Zuzanna i 21 zasad Zuzanny

21 wieków. 21 lat XXI wieku. 21 oczek w kartach. 21 gram duszy. 21 liceum. 21 – linia tramwajowa. Poradnia numer 21. Teatr 21. 21 spotkań. 21 języków. 21 zasad.

Jakich ja mam 21 zasad? – Zaśmiała się Zuzanna. – Dwudziestu jeden nie wymyślę, może dwanaście spróbuję?

Pierwsza zasada: Lubię deszcz. Deszcz jest cholernie, zawsze i wszędzie – potrzebny. Podtopienia, tornada, wichury – uderzają nie w ludzi, ale cywilizację. Zbyt ciężkie domy walą się nam na głowy, bo zbudowaliśmy ciężkie domy. Walczymy z Ziemią zamiast z nią tańczyć w deszczu. Tańcz w deszczu.

Druga: Większości moich przemyśleń nikt nie rozumie a tych najważniejszych nie rozumiem nawet ja sama, gdyż są zapowiedzią czegoś nieznanego, więc nie mogę tego znać ani rozumieć zanim się pojawiło.

Kobieta, Skok, Pustynia, Skacząca Kobieta, Drogi, Ulicy

Trzecia: Moja dusza jest cięższa niż 21 gram. Są dusze lekkie np. 10 gramowe i dusze bardzo ciężkie liczące sobie nawet 112 gram. Od czego zależy ciężar duszy? Od pamięci w niej zawartej. Dłuższa, rozleglejsza pamięć więcej waży, gdyż więcej doświadczeń w sobie nosi. Skąd wiem? Czuję jej ciężar i codziennie rano staję na wadze.

Czwarta zasada Zuzanny: Ludzie są dziwni oraz inni niż myślisz. Nie próbuj zrozumieć ludzi. Zrozumienie nie jest możliwe, bo przecież ani nie podłączysz się do cudzego mózgu, ani nie prześledzisz historii, którą opowiada sobie człowiek, ani nie poczujesz jego odczuć.

Piąta: Tylko woda może ugasić pragnienie i tylko woda jest nam potrzebna z wszystkich płynów świata.

Szósta: Zdrada jest powszechnym zachowaniem. Ludzie ukrywają swoje zdrady. Z jakiego powodu? Władcom zależało od wieków na potępieniu zdrady, żeby ograniczyć spiski, intrygi i knowania zmierzające do odebrania im władzy. Dlatego ludzie wciąż się zdradzają i oszukują, bo mają w naturze skłonność do manipulacji, ale to skrzętnie ukrywają, gdyż wmontowano im systemowe poczucie winy.

Oko, Para, Miłość, Zdrada, Pragnienie, Vista, Photoshop

Siedem: Kobieta nigdy nie zrozumie mężczyzny, mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety. Wszystkie teorie na temat partnerstwa, zbliżenia, porozumienia to pieprzenie. Jesteśmy odrębnym gatunkami – tak biologicznie jak i w każdym innym obszarze.

Ósma zasada Zuzanny: Dlaczego Paulina podkochuje się w Robercie? Oczywiście idealizuje go. Robert nauczył się stwarzać pozory, gdyż w dzieciństwie postanowił, że będzie inny niż tata łajdak. W istocie wciąż jest małym chłopcem, który udaje bohatera. Paulina? No cóż. Jest pełną skrywanej złości, samolubną jedynaczką. Woli marzyć niż doświadczać. Dlaczego Marcin podkochuje się w Klaudii? Dawno temu skojarzył długie, lekko falujące, rozpuszczone włosy z erotyzmem. Ponadto matka, gdy była szczęśliwa rozpuszczała włosy a szczęśliwa bywała rzadko. Klaudia? Olewa facetów, którzy się w niej podkochują. Woli tych niedostępnych, gdyż uważa ich za wartościowych, jeśli ją odrzucają, gdyż sama ma się za nic.

Bukiet, Niespodzianka, Para, Kochankowie, Człowiek

Dziewiąta: Nigdy nikomu niczego nie tłumacz, zwłaszcza w Polsce. Na pewno się z tobą nie zgodzi. Na każdy argument znajdzie po trzy: „tak, ale”.

Dziesiąta zasada: Głupców jest więcej niż mądrych. Kto to głupiec według mnie? Ktoś, kto nie może zrozumieć choćby chciał. Nie wyciąga wniosków, nie kojarzy faktów i ma za mało wiedzy, żeby coś z czymś innym porównać. Dlatego wie swoje, czyli niewiele i tego się trzyma uparcie.

Jedenasta zasada: Jakoś paradoksalnie lubię, gdy boli mnie głowa, bo wtedy odcinam się od kontroli i tego cholernego myślenia oportunistki, która musi się zgadzać lub nie zgadzać z innymi ludźmi. Raz potakiwaczka raz rewolucjonistka za trzy gorsze. Gdy boli mnie głowa widzę wszystko na wskroś.

Dwunasta: Nie istnieje miejsce na świecie, w którym można nie musieć.

Kobieta, Twarz, Psychoza, Głowy, Ręce, Ból Głowy

No dobra rozkręciłam się więc przyszła mi do głowy kolejna zasada:

Trzynasta: Są tacy, którzy za chwilę relaksu i rozluźnienia są w stanie zapłacić ogromną cenę. Szybko się uzależniają. Ja do nich nie należę.

Czternasta zasada: Właśnie uczestniczymy w upadku cywilizacji jaką znaliśmy od dziecka. Na nasze szczęście system gnije a nie płonie i wybucha, przynajmniej nie u nas. Gnicie jest mniej inwazyjne choć równie destrukcyjne jak pożar. Używam sporo octu. Ocet powstrzymuje gnicie, choć na krótko.

I jeszcze piętnasta zasada: Nie łódź się, doprawdy nie fantazjuj. Jesteś sam, jesteś sama jak palec na świecie. Skąd wiem? Z powodów zawodowych odwiedzam domy opieki i podobne instytucje. Na starości trudno jest zarobić więc usługi geriatryczne należą do niszowych. Chyba, że ktoś ma pomysł jak zarobić na starości, wtedy jest królem niszy. Królem samotnych serc.

Stara Kobieta, Pustynia, Starość, Beduin, Suchej, Stary

I na koniec przychodzi mi szesnasta zasada, może do jutra wpadną mi do głowy kolejne: Zawsze wykupuj dodatkowe ubezpieczenie na wszystko co kupujesz. Dlaczego wymyślono te ubezpieczenia? Dla twojej wygody? Ależ nie. Wiadomo, po to, żeby dodatkowo na tobie zarabiać. Ale też z tego samego powodu klasyczne gwarancje rzadko są uznawane. Przy awarii, serwisant ma przykazane, żeby zrzucić winę na ciebie, tak często jak to możliwe. Jeśli nie masz pełnego ubezpieczenia – przegrywasz.

Siedemnasta: Przestań oglądać telewizję.

Osiemnasta: Nie graj w gry video.

Dziewiętnasta: Nie jedz mięsa. Ani cukru.

Dwudziesta: Nie pij alkoholu pod żadną postacią. Alkohol w każdej formie denaturuje, czyli zabija białko i w pierwszej kolejności unicestwia komórki nerwowe. No chyba, że są ci nie potrzebne. No i nie pal. Rak ponikotynowy to powolne zdychanie.

Cukru, Sweet, Czarno-Biały, Kostki, Słodkie, Kalorii

Dwadzieścia jeden. No proszę i zarzekałam się, że nie dam rady: Zasada 21 jest następująca. I tak nic sobie z moich 21 zasad nie weźmiesz. Dlaczego? Bo tkwisz po uszy w schematach, w nawykach, przyzwyczajeniach i trzymasz się na powierzchni życia tylko dzięki temu, że wmawiasz sobie codziennie jak bardzo jesteś racjonalną, przewidująca, konkretną i sprawczą osobą, która wie co i jak i to jeszcze jak! Gdyby choć jedna z moich zasad miała dla ciebie jakiś sens, to tylko wtedy, gdyby została potraktowana serio. Ale najpierw siebie trzeba by potraktować serio. A traktować siebie serio, to znaczy coś zrobić ze swoim życiem na własny rachunek. Nie na rachunek taty czy mamy i ich wychowania, nie na rachunek wygodnego oportunizmu i uległości, nie z lęku, ale dla siebie.

Uściski. Twoja Zuzanna.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.