21. Język miłości

Zuzanna i język miłości

21. Język miłości

Zuzanna i język miłości

O kurczę, miłość! – Co to jest miłość? – Spytała mnie córka.

W sobotę rano, przy śniadaniu, przy naleśnikach od pani Wasyluk, od sąsiadki z dołu, córka, nastolatka spytała mnie – co to jest miłość? Syn spojrzał na nią tak jakby zobaczył ducha albo jeszcze gorzej, jakby przegrał trzecią turę gry online. Po czym spojrzał na mnie, tym swoim wzrokiem nastolatka, nieco starszego do młodszej nastolatki, jego siostry. Wzorkiem chłopca, który czuje się mądrzejszy i silniejszy od wszystkich wokół a chwilami nawet jest starcem z gór, mentorem i mistrzem, oświeconym arbitrem a jednocześnie zagubionym i niepewnym maminsynkiem, który przy lada presji rozpłacze się rzewnie. Jego wciąż niestabilny umyśl goni pojedyncze neurony, które odrywają się od chmur w głowie jak latawce albo jak błyskawice i nagle giną w przestworzach jak pojedyncze robaczki świętojańskie wśród mchu i paproci.

Latawiec, Niebo, Chmury, Zabawa, Lato, Mucha

­– A właściwie, dlaczego, kiedy mówisz o nas, o swoich dzieciach, na przykład opowiadasz coś o rodzinie, to bardzo rzadko, a w zasadzie nigdy, nie wymieniasz naszych imion, tylko „syn i córka” albo co najwyżej „mój syn i moja córka”? – Spytał.

Zuzanna przełknęła kęs, pogłaskała najpierw syna po głowie a potem córkę, nie mniej zaskoczoną niż jej brat, i rzekła:

Drzewo, Pole Maków, Chmury, Słabe, Niebo, Horyzont

– Ponieważ wasze imiona wybrałam świadomie. Użyłam do tego kobiecej magii, mocy oraz intuicji tak aby odkryć wasze prawdziwe, duchowe nazwiska. Dlatego używam ich zawsze w sposób specjalny. Mają was strzec, mają was chronić i wzmacniać, prowadzić i wskazywać. Są duchowym drogowskazem jak latarnia w mroku. Wasze imiona to imiona mocy. Dlatego używam ich na specjalne okazje i wymawiam z szacunkiem, żeby się nie wyświechtały w codziennym ferworze. Zaklęłam w waszych imionach moją miłość do was, moje dzieci.

– Wkręcasz nas? – Odezwał się syn upuszczając kawałek naleśnika na talerz.

– No właśnie. – Przytaknęła córka także przerywając jedzenie.

– Nie, nie wkręcam. – Odpowiedziała Zuzanna. – Wasze imiona, to nazwy miłości.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.