21 spotkań

Spotkanie 9. Zuzanna i obłudne kobiety

21 Spotkań. Spotkanie 9. Zuzanna i obłudne kobiety

– Tak, owszem, masz tę dziwną skłonność Zuzanno do poruszania tematów tabu. Wchodzisz w przestrzenie święte – nietknięte albo co gorsza w obszary zakazane. Korci cię. Jątrzy. A ty rozjątrzenie to – rozdrażniasz. Świdrujesz, dłubiesz, dopytujesz. I po co ci te nieustanne wątpliwości? Co z ciebie za kobieta? Kobieta powinna być łagodna, może nieco uległa i z pewnością nie powinna tyle paplać. Jak ma stanowić jakąś wartość dodaną do związku, do faceta, czy choćby podporę dla swoich dzieci jeśli ciągle tylko pyta, kwestionuje i najgorsze, że ciągle się zastanawia?

Te twoje nieustające wątpliwości. Toż zwariować z taką można. Nic dziwnego, że chłop tylko grał i grał w te gry. Z taką to nawet do łóżka nie ma jak pójść, bo jeszcze zacznie się zastanawiać nad znaczeniem seksu w życiu współczesnej kobiety. A potem pouczy i zawstydzi chłopa jakimś podchwytliwym pytankiem na temat orgazmu albo jeszcze czegoś bardziej krępującego.

Dziewczyna Martwi Się, Kobieta, Oczekiwanie

Nad czym ty się tak ciągle zastanawiasz, nieustannie o coś pytasz, wciąż masz jakieś wątpliwości? Nie możesz normalnie żyć? Wszystko przez to, że wygoniłaś chłopa z mieszkania i teraz masz za swoje. Gdybyś miała normlanego chłopa i żyła jak człowiek, po bożemu, dzieci, mąż, rodzina, jakieś wakacje, jakieś weekendy na rowerach, czy choćby przy tym, wyśmiewanym grillu – to byś miała jakieś życie. Ale nie, ty nie, ty musisz nieustannie drążyć. Rola kobiety, dyskryminacja kobiet, pedofilia, babcia molestowana, ojciec niedobry, matka wyrodna, brat umoczony w kumoterstwie, przyjaciółka wredna i nawet do Boga się doczepiłaś, do Pana Boga samego – durna kobieto, wredna heretyczko! Nie ma dla takiej jak ty ani pomsty dostatecznej ani ratunku nawet. Wstydź się, po prostu wstydź się!  

Dziewczyna, Walking, Miś, Dziecko, Spacer, Kobiet

Urażasz ludzi, drażnisz, odpychasz od siebie. Jaki facet będzie chciał się zainteresować kobietą mądrzejszą od siebie albo taką, która nieustannie czegoś chce i sama nie wie czego? Albo nawet jeśli wie, to wszyscy dokoła nie wiedzą o co jej chodzi? I jeszcze to ci powiem i sto razy powtórzę – tematów tabu nie ruszaj. Ludzie u nas nie lubią uświadamiać sobie, że otacza ich korupcja, że zdemoralizowani księża błogosławią ich dzieci, że ich pradziadowie byli niewolnikami na pańszczyźnie a dziadowie denuncjowali Żydów hitlerowcom, że ojczulek był w komunistycznej partii sekretarzem a wujek w milicji sierżantem.

Samodzielnie, Smutny, Depresja, Samotności, Młody

Ludzie u nas lubią słyszeć, że są piękni i dobrzy, że szczęśliwy maj rozkwita w ich sercach, że pani redaktor ich kocha i pan artysta piosenkarz również kocha i to może nawet bardziej i całe ich miasto kocha. Ludzie lubią, że do nich przymilnie, płasko, nisko i z komplementem na każdą okazję. I sprawdzą cię dwa razy czy się podlizujesz, czy masz we krwi bycie przymilną i z pewnością im nie zagrozisz. Ludzie lubią, gdy im powiesz „wszystko będzie dobrze”, „wszystko się jakoś ułoży”, „dasz radę”, „jesteś taka dzielna – Zosiu, Marzenko, Marlenko, Małgosiu, Róziu, taki jesteś męski – Rysiu, Rafałku, Radku, Romku, Remku”. I choć są to stwierdzenia kompletnie bez sensu, nic nie znaczą i nie mają żadnej mocy sprawczej, to jednak mają – bo ludzie dzięki takim słowom czują się lepiej, choćby przez chwilę. Ale ty nie, ty musisz swoje, te swoje nieustanne refleksje, dywagacje, rozważania, wątpliwości.

Posłuchaj radia, Zuza. W każdym radio redaktorzy tylko och achy rozdają ludziom; „och, ja wspaniale”, „ach, jak ci świetnie poszło”, „ach, jak znakomicie odpowiedziałaś na moje pytanie, oczywiście na skrzypcach gra się smyczkiem, brawo”. „Jaki piękny dzień”, „znakomicie, że do nas zadzwoniłeś”, „serdecznie pozdrawiamy Kalisz, cały Kalisz, i Radom, i Ustkę, pozdrowienia dla Konina, Krosna, Karpacza, Koszalina”, „Krasnystaw jesteście wspaniali, love!”

I co z tego, że kłamstwa ale jakie miłe i ludzie to lubią!

Mikrofon, Uczę Się, Radio, Radioenvivo, Muzyka

***

Zuzanna właściwie już się przebudzała coraz bardziej świadoma, że śni sen, że wysłuchuje jakiejś kobiety, która ją poucza i reprymenduje. Surowa mentorka raz wyglądała jak jej matka, po chwili jak babka ze strony matki a jeszcze za moment jej twarz przypominała nauczycielkę biologii z podstawówki, wreszcie panią Wasyluk – sąsiadkę, ciocię Malinowską i Ulkę, jej dawną niedawną przyjaciółkę.

Zuzanna przebudzała się właśnie, ale postanowiła zrobić porządek z kobietami, które ją strofowały i wróciła do snu a tam wewnątrz sennego majaku, w samym środku siebie, w centrum swoich sennych wizji, do nich, do tych kobiet uwewnętrznionych, czyli do siebie samej, wrzasnęła na całe gardło: precz, wredne, obłudne, wsiowe klępy! Nie dam się zepchnąć w mrok i cień przez wasze lęki i zapyziałe przekonania rodem z XIX wieku. Nie zamierzam śnić waszego snu! Precz! Jestem Zuzanna! Wiem czego chcę! Jestem!


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.