Biusty bez głów

koan

Biusty bez głów – koan

Klikam w te internety, klikam tu i tam. Klikam jak wszyscy. Święta, więc reklam bez liku. Zewsząd wyskakują reklamy: bluzy, bluzki, tiszerty, spodnie, staniki, stringi, płaszcze, buty, botki, paski, kurtki, suknie, piżamy, szlafroki, szaliki, czapki – ubrania, gadżety, garderoby, stroje, bielizna – głównie dla kobiet.

Owszem, wiadomo reklama śledząca. Raz klikniesz na sweter lub torebkę, na portfelik lub kosmetyczkę z myślą o prezencie dla żony, siostry lub córki i gdzie nie klikniesz potem – okienko z reklamą informuje cię o swetrach, torebkach i portfelikach. Klikniesz na stanik – biusty i staniki. Klikniesz na pasek – pośladki i talie. Klikniesz na buty – uda i łydki.

I niemal wszędzie, niemal w każdej reklamie modelka nie ma głowy. Liczy się, owszem, jej biust, pośladki, talia, nogi a nawet usta lub powieki, ale nie ma twarzy, tego najbardziej ludzkiego atrybutu. Spojrzenia, miny, mimiki, błysku w oczach, lekkiej niesymetryczności. Nikt, nic do nas nie mówi. Nie przekazuje. Nie otwiera swoich uczuć ani duszy, nawet skrytych w masce makijażu i udawanej miny. Modelki zostały sprowadzone do biustu, pośladków, talii, nóg, ust i powiek. Twarze, czyli mowa bez słów – ekspresja, charakter, obietnica, emocja, nadzieja, smutek – choćby nawet pozorne, upozowane, na niby – nie są ważne.

Czy przemawiać ma do nas tylko ciało rozkawałkowane na części przez marketera i grafika? Nie chcemy już widzieć choćby śladu prawdziwej emocji tylko biusty, pośladki, talie, nogi, usta i powieki – wystylizowane w fotoszopie, z podkręconym kolorem i wygładzonymi brzegami? Kobieta w częściach? Trzeciorzędowe cechy płciowe – biust, pośladki, włosy, talia, nogi?

A nawet jeśli twarz się trafi jakaś – to przecież zmieniona tysiąc razy – najpierw botoksem, skalpelem, silikonem i jeszcze tam czymś super ze Szwecji a potem w fotoszopie odmarszczona, oróżowiona, uregulowana, wyszparowana i…martwa jak twarz kukły z gabinetu figur woskowych. Bo choćby i rzeźbiarz, wizażysta i stylista starali się wyjątkowo i z wielkim talentem, to przecież maskę rozpoznasz. Jest wprost proporcjonalnie odwrotna do twarzy żywej, bo gdy widzisz trupa, wiesz, że umarł nawet jeśli pięknie zretuszowali mu bladość.

Więc może umarliśmy – dlatego pokazują nam ludzi bez głów i maski zamiast twarzy, żeby nas nie drażnić życiem?

A może tak bardzo boimy się śmierci, starości, zmarszczki, zwiotczenia, niedoskonałej brwi, zbyt krótkiej rzęsy, że staramy się śmierć oszukać pokazując jej ciała bez głów i głowy bez twarzy, udając, że już tu była?    


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.