ciemna energia

koan

Ciemna energia – koan

Gdzie do tej pory skrywała się ta mroczna siła, pełna pogardy i niechęci do ludzi? Ta wyższość, która udaje miłosierdzie? Miłosierdzie? Dobro? Dobroć? Prawdę? Pomoc? Altruizm? Empatię?

Od zawsze tu była przebrana w drogie garnitury, w świątobliwe maski i jeden but z porwanym sznurowadłem. W teatralnych gestach pełna fałszywego cierpienia, rzekomych ofiar i słusznego gniewu…o wszystko co jest inne i niezrozumiałe jak obcy język, którego nie sposób się nauczyć, gdy jest się pozbawionym talentu.

Gra. To zawsze była gra. Uważne oczy widziały, tę hipokryzję i obłudę, ale inni wtedy powtarzali: to nadmiarowe porównania z tym Hitlerem, to przesada z analogiami do Rumunii i Ceausescu. Owszem Węgry, no może Orban, ale nie przesadzajmy, nie przesadzajmy, bo skończą się nam porównania i argumenty. W końcu tyle zasłużonych osób w to wierzy, tylu dobrych ludzi. W końcu przecież nikt nie cierpi a polityka socjalna ma wiele plusów.

Masa dobrych ludzi urosła do czterdziestu procent. Czterdzieści procent dorosłych ludzi w populacji łyka ciemną energię. Jak to się stało, że nie dostrzegli charakteru tej siły? Ponoć musi jej być więcej, aby mogła istnieć jasna?

Co musiałoby się stać, aby ludzie dostrzegli, że kawałeczek po kawałeczku odebrano im wolność, z tym uśmieszkiem ironii na twarzy, ze skrywaną pogardą w kącikach zaślinionych ust, z przekonaniem, że to ciemny lud, tłuszcza, której i tak nie stać na jakąś głębszą refleksję.

Że Internet jest wolny? Już nie działa w niektórych miejscach a poza tym niech sobie piszą. Big data, wielkie algorytmy i tak rozsyłają tylko te informacje, które i tak kupisz, bo są zgodne z tym, co już łyknąłeś, w co wierzysz. Bo choć masz dostęp do milionów informacji i tak z tego strumienia danych dotrą do ciebie tylko te, które mają dotrzeć.

Czterdzieści procent wciąż zadowolonych, chociaż nie wolno wychodzić z domu. No, dobrze…prawie nie wolno. Wesele się zrobi na wiosnę a sklepy pracują dłużej.

Więc skąd ta iskra? Jak zawsze tylko cena kiełbasy ruszy ludzi do buntu, skruszy czterdzieści procent zadowolenia? Tylko cena kiełbasy? 


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.