Coaching - 3

koan

Coaching – 3. Koan

– Jeśli coaching jest stary jak świat, jak mówisz, to w czym problem? Skąd tyle obaw oraz krytyki? – Spytał.

– Żyjemy w społeczeństwie, w którym obaw jest więcej, niż pozytywnego myślenia. Z resztą…już samo sformułowanie pozytywne myślenie budzi w ludziach demony. Wolimy raczej narzekać, pogrążać się w depresji i nostalgii. Krytyka to nasze narodowe drugie imię. Popatrz na najważniejsze nagrody literackie albo w filmowe w naszym kraju. Poczytaj artykuły z lewa i z prawa. Depresja, desperacja, molestacja, smuta, wina, krzywda, alkoholizm. Amen.

 – A tu nagle coaching! – Zaśmiał się. ­– Jakaś zmiana; jakaś, nie daj boże, rewolucja życiowa; gadka szmatka o motywacji…

– Dlatego ludzie sądzą, że lepiej być ostrożnym, zachowawczym, nieufnym. – Stwierdziła. ­– Wiesz, że w badaniach społecznych wychodzi, że najlepsza praca w naszym kraju według pracowników jest przede wszystkim stabilna, pod drugie przewidywalna po trzecie blisko domu a wszystko to nawet za cenę niskiego uposażenia. Lepsze swoje biedne i znane, niż ryzyko zmiany. A różni hochsztaplerzy, pseudokołcze i naciągacze głównie zawstydzają ludzi albo zarzucają bizneso-bełkotem.

– Zawstydzają? – Zdziwił się.

Nie jeździsz porsche albo mercem – twoja wina. Jesteś opieszały. Nie zarabiasz trzech średnich krajowych – jesteś słabeuszem. Nie nastawiasz się na karierę, poprzestajesz na codziennym życiu – nie masz ambitnych celów. Ubierasz się w tanie ciuchy – nie masz klasy. Walcz, zwyciężaj, odnoś sukcesy! I kiedy ludzie słyszą takie pierdoły zniechęcają się i tyle. Ale po cichu i tak zazdroszczą tym wszystkim celebrytom.

– Przecież sama mówisz, że nie ma wartościowszej metody niż coaching, bo coaching to trening pod okiem fachowca a bez treningu żaden sportowiec, początkujący kierowca czy kucharz nie może poczuć się pewnie. Nie zrobi postępów. Więc dlaczego tyle hejtu?

– Och, ludzie innym ludziom chcą różnych rzeczy zabronić. Ludzie ludziom głównie zazdroszczą, dopiero w drugiej kolejności pomagają. – Wzruszyła ramionami. – Żeby kogoś uczyć nie wystarczy dodać sobie do nazwiska tytuł profesor, nauczyciel, trener albo coach. Potrzeba jeszcze umieć uczyć i chcieć to robić z prawdziwą pasją, czyli lubić. Lubić, to umieć skupić się na radości uczenia, zamiast na własnym ego, tak sądzę. Ale niewielu to potrafi.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.