dobro i zło

Dobro i zło – koan

Dobro i zło? Daj spokój, jesteś inteligentnym człowiekiem. Nie opowiadaj mi pseudomoralnych stereotypów. Dobro i zło? Zatem co jest dobre, co jest złe? Choroba? Owszem dla chorującego jest złem, ale czy dla lekarza, który będzie miał „ciekawy przypadek”?

Dla lekarza już nie będzie złem. Nawet jeśli wzbije się na wyżyny empatii i współczucia, to przecież, gdy wyleczy pacjenta choroba zmieni się w dobro a doświadczenie wyleczenia w dobro powszechne. Gdyby nie choroba – nie byłoby wyleczenia. Nie byłoby też sukcesu lekarza. Jego sławy i zasługi. Nie byłoby możliwości leczenia innych w podobny sposób.

Czasem chory człowiek, dzięki chorobie coś zmienia w sobie, choćby to, że zaczyna doceniać życie, własne i cudze. Wcześniej bez wahania potrafił je niszczyć. Choroba stała się ostrzeżeniem a nawet darem, szansą, a więc dobrem.

No cóż, choroba dla rodziny może stanowić okazję do troski oraz altruizmu wobec chorującego, czyli dobro. Może też stanowić ulgę a nawet nadzieję na zgon członka rodziny, który pozostawi pokaźny spadek lub po prostu jako człowiek toksyczny zatruwał życie rodzinie. Śmierć uwolni od niego pozostałych. Jego śmierć będzie ulgą, a więc dobrem.

Oczywiście tego rodzaju wyznań mało kto dokonuje nawet u terapeuty. Jednakże już w kinie nasze emocje stają się wolne, w ciemności nikt nas nie osądzi, gdy cieszymy się ze śmierci czarnego charakteru, który naszym zdaniem zasłużenie ginie w męczarniach.

Zemsta przepełnia karty ksiąg, ekrany kin, seriale telewizyjne i codzienne wiadomości. Nie tylko nas nie dziwi, nie oburza, ale przede wszystkim cieszy. Jest dobrem, zasługą, usprawiedliwioną przemocą.

Cóż robią kapłani, kapelani, duchowni w schludnych mundurach w szeregach walczących armii? Wzywają boga by wspierał swoich przeciwko tamtym. Dobro jest po jednej stronie, czy po obu? Dobro najwyższe, czyli bóg? Miłosierdzie boże jest po jednej z walczących stron, czy po obu? Kogo wspiera dobry bóg?

Dobro i zło? Daj spokój, jesteś inteligentnym człowiekiem. Cierpienie niewinnych istot? Małych dzieci, czyż nie jest złem? Owszem, jeśli dotyczy dzieci z naszej ulicy, z naszego miasta a nawet kraju. Klikamy na linki pod zdjęciami by wpłacić datek na dziecko owinięte rurkami medycznych aparatów.

Masz ładną bluzkę. Naprawdę ładną bluzkę. Dobra bawełna. Wiesz, jak powstała? Od bawełnianego kłębka zebranego w spiekocie, po farbę, przędzalnię i nić aż do maszyny do szycia, samochodu i hurtowni – wyprodukowały ją dzieci. Bluzka powstała jak miliony sztuk naszych spodni, kurtek i sukienek. Jak banany, kawa i procesor w twoim komputerze. Wyprodukowane przez dzieci.

Mówisz, że wyzysk jest oczywistym złem? Otóż nie. Dzięki wyzyskowi te dzieci w ogóle mogą przeżyć, inaczej zmarłyby z głodu i nikt nie kiwnąłby palcem, żeby je uratować. Więc nie pouczaj mnie w kwestiach dobra i zła.

Zatrzymaj przed oczami obraz księdza, który błogosławi żołnierzy idących zrównać z ziemią wioskę, w której schnie bawełna.

_____________________________________________________

inne koany

______________________________________________________

SOSNOWIEC!

DEKALOG -DIALOG. DROGA TWOJEJ WEWNĘTRZNEJ PRZEMIANY

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.