druga przestroga

koan

Druga przestroga – koan

A teraz wyobraź sobie, że jesteś jak taksówkarz, właściciel starego mercedesa, znasz się na wszystkim. O co go nie spytasz, chętnie ci odpowie, wyjaśni i wytłumaczy tonem nieznoszącym sprzeciwu i tak pewnym, jak pewny jest swojej wygranej każdy hazardzista przy piątym rozdaniu kart. Jest ekspertem ekspertów, mistrzem mistrzów.

Polityka? Oczywiście zna się na polityce. Każdego posła, czy ministra umie ocenzurować i prześwietlić. Marketing polityczny? Jak nikt inny potrafiłby poprowadzić kampanię każdego kandydata. Ekonomia? Bez problemu zna recepty na recesję, politykę pieniążka państwa, makroekonomię, kryzys gospodarczy. Polityka społeczna? Wie jak, co, komu i skąd dać, co uregulować, czego zakazać. Nauka? Doskonale orientuje się jakie dziedziny powinno się rozwijać. Sport? Absolutnie oczywistym jest, że byłby najlepszym trenerem piłkarzy, koszykarzy, siatkarzy, kolarzy, skoczków narciarskich i w zasadzie w każdej dyscyplinie sportowej jaka znajduje się w powszechnym, społecznym zainteresowaniu, byłby mistrzem. Edukacja, medycyna, budownictwo, inwestycje…rusz dowolny temat – on wie wszystko.

Wyobraź sobie, że jesteś jak wszechwiedzący taksówkarz. Na serio jesteś przekonana, moja miła; przekonany, mój drogi, że wiesz, znasz, potrafisz to wszystko i jeszcze więcej. Energetyka jądrowo, proszę bardzo. Ochrona zdrowia, nie ma problemu. Przemysł motoryzacyjny, jeszcze jak. Zarządzanie telewizją, ależ oczywiście. Fotografia, hodowla koni, transport lotniczy, medycyna prenatalna, współczesna historia Polski, analizy socjologiczne – jak ów taksówkarz w starym mercedesie, sądzisz, że znasz się na wszystkim.

Ponadto wyobraź sobie, że twoje, dawne autorytety: pisarze, nauczyciele, lekarze, naukowcy, kosmonauci, dowódcy, szefowie, reżyserzy, artyści, kabareciarze, politycy, działacze, biznesmeni, księża, sportowcy a także rodzice i krewni…oni wszyscy okazali się pełni wad, niedoskonałości, nierzadko popełniali błędy, których ty, nigdy byś nie popełniła, moja droga, o których ty nawet byś nie pomyślał, mój miły.  

Twoi dawni celebryci, idole, mistrzowie, nauczycielki, ideały, wszyscy oni okazali się być ludźmi, którzy według twoich wartości, norm i życiowych nawyków, byli pełni wad. Bo przecież wada i grzech to tylko twoje opnie, które stały się ocenami. Skąd się wzięły? Łyknąłeś je, mój drogi, jak żaba wodę. Bo przecież niewolnictwo kiedyś było przez autorytety popierane a żołnierze idący na wojnę wciąż są błogosławieni przez swoich kapelanów, jakby szli sadzić uzdrawiające drzewa. Bo przecież wzięłaś je sobie moja miła, myśli, które nazywasz wartościami, jak bierze się faceta za męża, by potem dziwić się przez całe życie, że jest inny, niż myślałaś na początku.

Wyobraź sobie swój świat bez autorytetów, obśmiałaś je wszystkie, tylko ty, na swojej kanapie przed telewizorem, zawsze nieomylna!

Wyobraź sobie swój świat bez mistrzów, odrzuciłeś ich wszystkich, tylko ty, w swoim starym mercedesie nieomylny taksówkarz!

Tego przecież od dawna sobie życzysz. Nie udawaj teraz niewiniątka. Dlatego uważaj, czego sobie życzysz. Przychodzi chwila, gdy życzenia się spełniają, wszystkie. – Rzekł diabeł i zniknął.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.