Dwa księżyce Marsa

Janusz i kot

Dwa księżyce Marsa

Janusz i kot

***

I kiedy pani Onufrowicz wyszła Janusz usiadł przy piecu i rzekł:

– Cokolwiek ona tu wyczyniała, czary to, czy błogosławieństwa – chyba podziałało, bo spokojniejszy jakiś jestem.  Nie mogłaby ona jakichś czarów nad Polską, ojczyzną naszą uczynić?

Kot Ludwik wstał. Zakręcił koci piruet, położył się i znowu wstał jakby w pobliżu zwęszył psa myśliwskiego albo coś jeszcze gorszego, usiadł i w końcu się odezwał:

– A co ty myślisz, codziennie odczynia uroki, codziennie rzuca zaklęcia i odpycha klątwy, ale tego zatruwającego syfu jest zbyt dużo, żeby tak od razu pomogło.

Dłonie, Ręce, Kula, Światło, Palce, Magia, Czary

– Jakiego znowu syfu? – Janusz przegrzebał żar w palenisku.

– Jak to jakiego? – Zdziwił się kot. – A co zatruwa ten kraj?

– No…nieufność, obojętność, „moja chata z kraja”, „wolność Tomku w swoim domku”, „i tak nic nie poradzę”, „to nie moja sprawa”, „wolę z kuzynem się dogadać niż obcemu dać zarobić”, „na biednego nie trafiło”, „po co się tu pchali” …i takie tam. Jednym słowem pańszczyzna. – Odpowiedział Janusz.

Marionetka, Lalka, Facet, Kontrolowane, Gospodarz

– Jednym słowem pańszczyzna. – Powtórzył kot. – Więc teraz wyobraź sobie Janusz, ile potrzeba energii nawet nie żeby to przemóc, ale żeby choć trochę zneutralizować. Ile szeptuch oraz innych ludzi mocy trzeba, żeby tę drętwotę, głupotę, złość, gnuśność – osłabić. Bez tego, Janusz, już byśmy utopieni byli na amen.  

– Ale dlaczego? Dlaczego tak jest? – Janusz zadał pytanie, które kotu wydało się równie absurdalne i naiwne jak pytanie, dlaczego Ziemia ma jeden księżyc a Mars ma dwa?

Mars, Planeta, Phobos, Pustynia, Suchy, Księżyc

– Dlatego, że od zarania dziejów dobro ściera się ze złem a jedno przebiera się nieustannie za drugie i ludzie nie potrafią rozróżniać co jest czym, gdyż pierwsze co jest niszczone przez zło – to serce, czyli mądrzej mówiąc – empatia, Janusz. Dwa księżyce Marsa: Fobos i Dejmos. Dwa narzędzia czarnych czarowników. Fobos to strach a Dejmos – trwoga. – Kot Ludwik podwinął ogon ułożył się i zasnął.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.