Jesteś ogniem, który oczyszcza woda

Jesteś ogniem, który oczyszcza woda – koan

– Jesteś gotowa córko. Za chwilę, w swoim i naszym imieniu, dokonasz oczyszczenia. Odetniesz liny wiążące ciebie i nas z przeszłością pełną bólu i cierpienia. Przerwiesz węzły. Zamkniesz wrota. – Kobieta o jasnych długich włosach zbliżyła się od dziewczyny trzymając w rękach białe sukno, niemal tak białe i lśniące jak jej długie, gęste włosy. Mogła mieć pięćdziesiąt lat, a może sto, a nawet tysiąc.

Inne kobiety, również ubrane na biało zawinęły dziewczynę, podobnie jak Hinduski owijają ramiona i biodra w sari. Wcześniej pokryły jej ciało farbą utartą z nagietka, szałwii i rumianku. Rysowały podwójny krzyż Ankh, krzyż życia. Szczęśliwe dni, koronę kobiecości. Zdrowie i uzdrowienie. Moc i wieczność. Dar życia. Podwójny klucz Izydy – Matki Wszystkich Matek, Opiekunki Rodzin, Królowej Kobiet, Bogini Urodzaju.  

– Matko, czyż nigdy nie wydawało ci się to dziwne, że nasze kruche, delikatne ciała tylekroć wydane były na gwałt i poniżenie? – Dziewczyna rozpoczęła inwokację.

Stara kobieta odpowiedziała, pięknym, niskim, śpiewnym głosem:

– Zawsze to wiedziałam.

Chóry kobiet zawtórował:

– Zawsze to wiedziałyśmy.

– Matko, czyż nigdy nie wydawało ci się to dziwne, że nasze silne, mądre ciała, z których rodzi się życie, córki i synowie ludzi, tylekroć były hańbione? – Dziewczyna wyrecytowała kolejny wers inwokacji.

Stara kobieta zaśpiewała:

– Zawsze to wiedziałam.

Chóry kobiet znów zawtórował:

–  Zawsze to wiedziałyśmy.

– Matko, czyż nigdy nie wydawało ci się to dziwne, że nasze mądre umysły i cierpliwie dusze uznawane były za gorsze i służebne wobec mężczyzn? – Dziewczyna kontynuowała inwokację.

Stara kobieta uniosła głos:

– Zawsze to wiedziałam.

Chóry kobiet zawtórował:

– Zawsze to wiedziałyśmy. Upokarzane, gwałcone, wykorzystywane. My kobiety niewolone przez mężczyzn dałyśmy sobie wmówić słabość i uległość.

– Matko, dlaczego nie uczyniłaś nic aby ochronić siebie i nas, swoje córki? – Dziewczyna uniosła wysoko ręce i zaczęła wirować a chór powtarzał: – Zawsze to wiedziałyśmy. Upokarzane, gwałcone, wykorzystywane. My kobiety niewolone przez mężczyzn dałyśmy sobie wmówić słabość i uległość.

Rytm narastał, dziewczyna wirowała coraz szybciej aż wreszcie kobiety uchwyciły koniec białej szaty i rozwinęły tańczącą, jak rozwija się papirus a w nim, ukryty skarb. Naga dziewczyna wpadła wprost w strumień wodospadu, który z kilkunastu metrów uderzał w białe skały.

– Ja byłam niewolnicą, ty jesteś wyzwoleniem. – Głos starej kobiety zmienił się w potężne dudnienie. Kobiety zbliżyły się do wodospadu a grota rozpościerająca się tuż za nimi, odbijała ich głosy, oddawała potężnym echem, głośniejszym niż wodospad.

– Jestem ogniem, który oczyszcza woda. Jestem ogniem, który oczyszcza się w wodzie. Jestem ogniem, który oczyszcza woda. – Powtarzała dziewczyna.

A chór kobiet w ślad za nią:

– Jesteś ogniem, który oczyszcza się w wodzie. Jesteś ogniem, który oczyszcza woda.

*

Otworzyła oczy. Była siódma. Doskonale pamiętała swój sen. Wypiła kawę. Zjadła śniadanie. Posprzątała. Odpisała na maile. Sen nie dawał jej spokoju. Po południu zadzwoniła do swojej przyjaciółki, doświadczonej terapeutki. Opowiedziała sen ze szczegółami. Pamiętała każde słowo, jakby wszystkiego nauczyła się na pamięć.

– Jak sądzisz? – Usłyszała w słuchawce. ­– Do czego zaprasza cię ten sen?

– Nie wiem, jest o kobiecości, o jakiejś misji, inicjacji? Mam odegrać jakąś rolę? – Odpowiedziała.

– Jesteś ogniem, który oczyszcza woda. – Przyjaciółka powtórzyła słowa ze snu nieoczekiwanie intonując tę samą melodię, co kobiety przy wodospadzie.

Wtedy zrozumiała swój sen.  


Zamów “81 Tajemnic” w przedsprzedaży, a dostaniesz GRATIS e-booka (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie preorder22-1024x768.jpg

Ale o co chodzi? (skrócona interpretacja tego koanu) na “81 Tajemnic” (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie mech81_instrospekcja-1024x683.jpg
Czas mężczyzn, którzy gwałcili, upokarzali, naruszali kobiety, w jakikolwiek sposób – w tym matkę wszystkich matek – mija. Mija na naszych oczach. Właśnie teraz. Świat się oczyszcza, a to oznacza, że robi się przestrzeń dla kobiet… – zobacz cały tekst na 81tajemnic.pl

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie KONKURS2-1024x734.jpg

Weź udział w konkursie. Napisz swoją interpretację tego koanu i wygraj “81 Tajemnic” z dedykacją i autografami autorów. Powyżej możesz zapoznać się ze skróconą interpretacją koanu, autorstwa Adama.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie introspekcja-1024x902.jpg

Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.