Język matki polki

21 spotkań. Zuzanna cieszy się z powodu końca roku szkolnego

Język matki polki

21 spotkań. Zuzanna cieszy się z powodu końca roku szkolnego

Są dwa dni w roku, kiedy jestem szczęśliwa. Bez względu na pogodę, samopoczucie, ilość pieniędzy na koncie i milion innych spraw – szczęśliwa! To koniec roku szkolonego 25 czerwca i 1 września – początek. Wtedy wrzeszczę na całe gardło – że już nie muszę iść do szkoły! Mam czterdziestkę na karku i już nie muszę iść do szkoły! Do cholernego, przemocowego magla, w którym wszystko robi się fałszywie i kłamliwie, żeby tylko dostać „dobrą ocenę”. Kłamie się nauczycielom, oszukuje rodziców, łże rówieśnikom – wszystko, żeby przetrwać – jak w obozie pracy.

Szkoła, Studium, Dowiedz Się Więcej, Książki, Odczyt

Dzieci przyniosły świadectwa a ja, wredna matka, powiedziałam im, żeby wrzuciły je do kosza, na nic się im nie przydadzą. Są po nic.

– Pracowałam w wielu firmach, zajmuję się rekrutacją – powiedziałam – i nigdy nikogo nie obchodziło świadectwo z siódmej klasy podstawówki i z drugiej liceum. Nigdy nikogo z wyjątkiem durnych nauczycieli, jeszcze durniejszych rodziców i biednych, przestraszonych dzieci. Zatrudniając ludzi nawet nie przyglądam się ich wykształceniu, ale temu co realnie potrafią, ale i to nie wystarcza, bo wszyscy jesteśmy zatruci ocenami, przesyceni krytyką. A krytyczne głosy naszych ojców i matek budząc nas ze snu do późnej starości.

Dziecko, Edukacja, Strach, Terror, Gwałtowny, Tłumienie

Tylko mi nie mów, że miałaś cudowną mamusię a twoja wychowawczyni z 3b w L.O. imienia braci Śniadeckich była wspaniała. Jeśli były takie wspaniałe, dlaczego jesteś wredną, oceniającą suką, która dzieciom od progu mówi – dlaczego świadectwo bez paska, dlaczego średnia tylko cztery, dlaczego z fizyki trójka a z polskiego nie masz szóstki?

W szkole ani mnie ani moich dzieci nie uczono czym jest empatia, jak budować relacje w rodzinie, jaki jest pożytek z wrażliwości na innych ludzi, czym jest psychoseksualność człowieka, co to konformizm a co to aktywność społeczna, jak oszczędzać pieniądze, jak być produktywnym i kreatywnym, jak założyć własną firmę, dlaczego płacimy podatki? Uczono nas wydobycia węgla kamiennego w Australii i wzoru na aldehyd octowy, rozmnażania rozwielitka i Balladyny. Przydał ci się do czegoś rozwielitek? No chyba że jesteś biologiem wyspecjalizowanym w stawonogach.

Deska, Pokaż, Strony, Palec, Obecnie, Szkoła, Biznesmen

Ale jak rozwiązywać konflikty rodzinne to mogłoby się przydać, prawda? Jak wielką epidemią jest alkoholizm i dlaczego tak wielką – to mogłoby się przydać, prawda? Jak zarządzać budżetem rodzinnym i co to jest kredyty hipoteczny, to mogłoby się przydać, prawda? Jakie są oczekiwania współczesnego pracodawcy, to mogłoby być ważne, prawda? Nie było niczego bliższego spraw dzieciaków tylko Balladyna? Nic nie mam do Słowackiego, ale nie było pod ręką czegoś współczesnego -Twardocha, Myśliwskiego, Masłowskiej czy choćby Chutnik? Bo przecież Tokarczuk niepolityczna. Że to za ostra literatura? A wymordowanie ludności Jerycha albo Sodomy, zagłada starożytnych miast, mordowanie w imię Boga – to nie są ostre tematy? Dzieciaki masowo grają w gry. Nie było czegoś o uzależnieniach i grach pomocnych w rozwoju?

Książki, Stos, Book Stos, Literatura

Jestem złą matką polką. Bo dobra to cierpiętnica. Dobra – chowa rany i co najwyżej pokazuje uszlachetniający smutek. Cierpi w małżeństwie, współuzależniona ze swoim mężem a to pijakiem a to pogubionym nastolatkiem w ciele otyłego misia, to znów zapracowanym narcyzem, to znów sadystycznym patriarchą lub neurotycznym słabeuszem. Z Arkiem, Antkiem, Zenonem, Zygmuntem – sumą wszystkich lęków i strachów. Matka polka to komplet z ojcem burkiem. Cierpiętnica i kundel. Matka bolesna i ojciec figurant.

Tylko mi nie mów, że miałaś wspaniałego tatusia. Ach ci ojcowie wspaniali. Dlaczego w takim razie jesteś taka uległa wobec swojego męża przemocowca i dlaczego jest to trzeci mąż, podobny do dwóch pozostałych? I dlaczego biegasz jak poparzona z poczuciem winy ukrywając się za tarczą krzyku i niestających pretensji wobec własnych dzieci jakbyś chciała się przypodobać facetowi – wampirowi, że nie mniej masz w sobie przemocy jak on?

Ojciec, Syn, Ojciec I Syn, Ojciec Syna, Rodzina

– Naprawdę mam wyrzucić świadectwo, mamo? – Spytała córka.

– Tak córeczko – odpowiedziałam. – Do niczego ci się nie przyda. W szkole i tak jest kopia. Jak będzie potrzebne poprosimy o duplikat.

– Dziwna z ciebie matka. – Odpowiedziała i schowała świadectwo do teczki.

– Dziwna i wredna ze mnie matka. Rewolucjonistka, żadna tam matka polka. Lewacka suka po prostu – odpowiedziałam.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.