Już pamiętam o latarce

Już pamiętam o latarce – koan dla Jarka

– Matko – spytała Nan Nan lin – kiedy człowiek jest obdarzony łaską? Powiedziałaś, że zwierzęta mają naturalny dar łaski, rodzą się z nimi, natomiast my, ludzie musimy o niego zadbać, potrzebujemy osiągnąć stan łaski i nieustannie go w sobie podtrzymywać.

­– Czym jest stan łaski? Przypomnij matko – poprosiła Liu Liu czi, młoda krawcowa z wioski.

Mistrzyni Ann Ann shi poprawiła włosy związane z tyłu. Inaczej jak rozliczne mniszki, przeorki i mistrzynie ubierała się swobodnie, nierzadko zakładała kolorowe suknie i zwiewne szale. Nosiła długie, czarne, częstokroć rozpuszczone włosy. W czasie wykładów wiązała je zazwyczaj w kok lub w koński ogon. Obyczaje matki Ann Ann shi budziły wiele zdziwienia a nierzadko oburzenia wśród starszych, ortodoksyjnych osób. Na przykład traktowała ona na równi kobiety i mężczyzn a co gorsza dzieci i zwierzęta. Niekiedy wydawało się nawet, że kładzie znak równości między zwierzętami i ludźmi. Można było odnieść wrażenie, że również roślinom przypisuje zdolność odczuwania. Młodzi, ku niezadowoleniu starszych, zwłaszcza mężczyzn, coraz częściej podzielali poglądy mistrzyni Ann Ann shi.

Ann Ann skrzyżowała nogi i rzekła:

– Stan łaski to zdolność do połączenia z życiem. Wejście w sam środek rzeki istnienia. Sarna nie musi rozumieć lasu, uprawiać drzew ani sadzić eukaliptusów żeby wyprodukować z nich papier. Sarna nie sprzedaje, nie kupuje, nie handluje, nie wygrywa negocjacji. Nie gromadzi, nie oszukuje. Nie studiuje ewolucji ani nie szuka doktryny religijnej, która wytłumaczy istnienie drapieżników. Ona jest lasem. Jest łaską. Łaska to błogosławieństwo, które w każdej chwili mówi do ciebie – jesteś częścią, współistniejesz. Całość nie jest tylko materialną formą. Materia to tylko nikły procent istnienia. – Ann Ann shi uniosła kubek, z którego piła herbatę. – Całość jest jak naczynie. Istotą naczynia jest to, czym się napełnia. Ideą naczynia jest skorupa, pustka, forma, której treścią jest napełnienie.

Czym napełniasz naczynie swego życia? Czym się napełniasz? Jakie książki czytasz, jakie filmy oglądasz, z jakimi ludźmi rozmawiasz, w jakie gry grasz, jakie jedzenie zjadasz, jakie używki zażywasz? Co potrzebujesz wyrzucić, opróżnić aby napełnić swoje naczynie życia – łaską? Co napełnia cię dobrocią, spokojem, harmonią, pewnością, ciszą, radością, szczęściem? Czy możesz być w każdej chwili w stanie łaski?  

– Jak uzyskać stan łaski, matko? – spytała Nan Nan lin.­

– Stan łaski to oświecenie. Zrozumienie, że jest się częścią bez rozlicznych spekulacji i analiz, bez intelektualnych sztuczek. Światło rozświetla mrok. Zapal latarkę, na początek to wystarczy. Skieruj ją w jeden punkt. Oświetl go i zobacz w świetle. Mrok budzi niepokój i w końcu lęk. Mrok to cienie i ciemność. Zapal latarkę. Rozświetl mrok a ujrzysz źródło.

– Co jest latarką, matko? – Spytała Liu Liu czi.

– Świadomy umysł. Umysł obserwatora. Umysł, który widzi i nie ocenia. – Odpowiedziała Ann Ann shi.        


Weź udział w konkursie. Napisz swoją interpretację tego koanu i wygraj “81 Tajemnic” z dedykacją i autografami autorów.

Poniżej możesz zapoznać się ze skróconą interpretacją koanu, autorstwa Adama.

www.81tajemnic.pl/konkurs

Ale o co chodzi? (skrócona interpretacja tego koanu) na “81 Tajemnic” (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 81_instrospekcjaIDEAL-1024x683.jpg
Koan dla Jarka “Już pamiętam o latarce” – zdaniem Adama.
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie introspekcja-1024x902.jpg

Zamów “81 Tajemnic” w przedsprzedaży (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie preorder22-1024x768.jpg
Kup “81 Tajemnic” w przedsprzedaży

 


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.