Koszty – koan

Mar Ja Jo La poczuła się upokorzona i zrezygnowana. Obraziła się? Nie, raczej zachowanie organizatorów odebrała jako nietakt i afront.

Jechała pociągiem dwie godziny na własny koszt rezygnując z weekendu żeby wygłosić 40 minutowy referat na konferencji poświęconej wegetarianizmowi. Oczywiście wszystko non profit dla dobra wspólnego.

Od lat udziela się na portalu poświęconym zdrowej diecie. Ponadto od czasu do czasu pisze artykuły na temat zachowań kotów na blogu przyjaciółki. Wśród miłośników kotów uchodzi nawet za autorytet w kwestii kociej behawiorystki.

Siedziała nad slajdami ze dwa dni. I co? Okazało się, że wcześniejsze wystąpienia przedłużyły się. Po ostatnim rozgorzała dyskusja na temat przeciw skuteczności ortodoksyjnej propagandy wegańskiej, która jedynie zraża ludzi. Czekała na swoją kolej ponad godzinę. W efekcie na jej wystąpienie zostało 15 minut, bo potem lunch a lunch musi się odbyć punktualnie.

Była tak zdemotywowana i jednocześnie poirytowana sytuacją, że skleciła ledwie kilka zdań, wyświetliła może z pięć slajdów w pośpiechu, ad hoc skracając, to co miała do powiedzenia. W chwili, gdy wygłaszała pointę dotycząca odczuwania emocji przez zwierzęta ludzie zaczęli wychodzić na lunch żeby zająć lepsze pozycje przy szwedzkim stole.

Dopiero w powrotnym pociągu odpuściła złość i rozgoryczenie. Straciła cały dzień, wcześniej wiele godzin przygotowując prezentację. W sumie wydała klika stówek na dojazd i coś do zjedzenia. W imię czego, to wszystko? W imię wspólnego dobra? W obronie zwierząt i ich praw? Żeby połechtać ego udziałem w konferencji? Dlatego, że przekonała ją dawna koleżanka?

A potem pomyślała o kosztach poniesionych i spodziewanych zyskach. Kończyła technikum ekonomiczne. Była dobrą uczennicą. Koszty poniesione zostały poniesione. Nie można ich cofnąć. Trzeba je rozliczyć i tyle. Środki zostały wydane. W planowaniu budżetu myśli się o przyszłych kosztach i zyskach. Wyciąga się wnioski z przeszłości ale planuje się przyszłość.

Dlaczego w podobny sposób nie postąpić z całym życiem? Było minęło. Trzeba zaplanować przyszłość. Trzeba zawczasu określić co będzie zyskiem.   

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.