Nie wiem

koan

Nie wiem – koan

– El Misterio del Yo prawie nigdy nie zastanawiał się nad przyszłością – stwierdziła señora Luz del Mar Marayan. –  Często też mówił: nie wiem, czasem dodawał: jeszcze nie wiem a niekiedy – nie wiem i nie chcę wiedzieć. Ach ten el Yo, taki był niesamowity i tak bardzo świadomy. Kiedyś spytałam go wprost:

– Señor przecież pewne rzeczy planujesz, choćby obiad albo spacer. Ponadto jak możesz poruszać się we współczesnym świecie, tak skutecznie doradzać ludziom i „nie wiedzieć”, nie interesować się bieżącymi sprawami. Rozumiem – sportem można się nie pasjonować, występami piosenkarzy również, serialami, karierą pięknych celebrytek, to również jestem w stanie zrozumieć, ale rzeczy ważne: kataklizmy, prezydenci, podwyżki cen, strajki, transport publiczny, upadłe banki, wypowiedź premiera, gospodarka – to rzeczy ważne!

– Rzeczy ważne? – Zastanowił się el Misterio del Yo. ­– Do rzeczy ważnych zaliczyłbym raczej mój sen, no wiesz – melatonina, hormony wzrostu, usuwanie wolnych rodników. Cała ta machina może się zaciąć bez dobrego snu. Do rzeczy ważnych zaliczyłbym również jedzenie. Jestem przecież tym, co jem. Ponadto nie znoszę refluksu i zgagi, a kiedy tylko zaniedbam dobre odżywianie natychmiast odczuwam niedogodności. Ważne są dla mnie wygodne buty. Jak się domyślasz – w niewygodnych jest po prostu niewygodnie. Podziwiam te kobiety, które dla urody chodzą w niewygodnych butach, obcisłych ubraniach i dokonują na sobie innych, rozlicznych aktów przemocy jakichś makijaży permanentnych, botosków, tatuaży. Jest jeszcze kilka rzeczy ważnych, ale nie przyszłoby mi do głowy, żeby zaliczyć do nich wypowiedzi premiera a nawet prezydenta. Gospodarka? – Zaśmiał się jakoś dziwnie. ­– Przecież nie jestem jakimś miliarderem, dzięki bogu, który cały dzień obsesyjnie śledzi ruchy akcji na giełdzie, bo przecież w każdej chwili może zbiednieć o spore miliardy a to przecież niemałe pieniądze. Zawsze znajdę pracę. Umiem robić wiele rzeczy. Gospodarka mnie nie interesuje.

– A przyjaciele, rodzina, relacje z osobami bliskim również są ci obojętne? – Del Mar Marayan zapytała nieco prowokacyjnie. Była wtedy jeszcze bardzo młoda, w dodatku zjawiskowo piękna a ponadto była przekonana, że jest przenikliwa i tak bardzo inteligentna, że lada moment świat będzie leżał u jej stóp. Spotkania z el Yo miały ją do tego przygotować. Chciała być jednocześnie królową i szarą eminencją, hetmanem na szachownicy i delikatną wróżką, mistrzynią filozofii i kowalem własnego losu.

 – Moja droga nie interesuje mnie nic, na co nie mam wpływu. Dlatego nie wiem i nie chcę wiedzieć o wielu rzeczach, bo one po prostu mnie nie dotyczą. A ludzie, no cóż… Interesują mnie wyłącznie ludzie, z którym i jestem w danej chwili w relacji. Od lat o nikogo nie zabiegam. Traktuję ludzi z wzajemnością. To znaczy tylko tych, którzy traktują mnie dobrze, innych unikam jak ognia, kimkolwiek są.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.