o naturze ludzkiej

koan

O naturze ludzkiej – koan

A kolejnej nocy Soledad śniła wciąż ten sam sen:

– A czy my, czy jesteśmy nauczycielami? – Spytała Soledad. – Jeśli mamy się nie wychylać a nawet ukrywać, gdyż jak twierdzicie, jako osoby magiczne jesteśmy zagrożeni, to jak mamy realizować naszą misję?

Młoda Dziewczyna, Mistyczne, Czarno Biały, Ogłuszanie

– Może zbyt wiele od siebie wymagasz? – Zastanowił się Broma Triste. – Palisada ogradzająca miejsce kaźni, wokół pagórka chroniła gminę i okoliczne wioski od mocy diabelskich. Na wzgórzu, gdzie ustawiano stosy i szubienice było, zdaniem inkwizycji, miejsce diabelskie. Jeśli skazana czarownica nie wyrzekła się diabła przed śmiercią, sądzono, że z tego pagórka szatan porywa ją wprost do piekła. Krzyk i wycie umierających w płomieniach brano za dowód obecności diabła. Tylko nawróceni mogli iść do nieba, wówczas miłosiernie ich wieszano.

Zimowa Aktualizacji, Elsdon, Northumberland, Anglia

– Jak rozróżnić prawdę o fałszu? Głupotę, która prowadzi do okrucieństwa i jednocześnie to okrucieństwie wyjaśnia i usprawiedliwia? – Spytał B’Ozon Niepogodny. – Jak rozróżnić fałszywą magię od prawdziwej, czarną od białej, ludzi, którzy tworzą pozory miłosierdzia od miłosiernych? Tych którzy ubierają się w święte szaty, żeby mieć władzę nad ludźmi od tych, którzy pomagają w ciszy? Jak odróżnić tych, którzy torturują w imię kochającego boga, od tych, przez których przemawia prawdziwy duch?

Śmierć, Ciemność, Ciemny, Hood, Hooded, Duch, Demon

– Potrafisz? – Spytał Broma Triste.

– Nie potrafię. – Odpowiedziała Soledad zakrywając twarz.

– Na tym wzgórzu zginęły setki kobiet, też nie potrafiły. – Stwierdził B’Ozon. – Zaufały jakiejś przyjaciółce, szwagierce albo kumie z sąsiedztwa. Podały zioła, przyjęły poród, wyleczyły podagrę. Jakiś zawistnych kochanek albo lubieżny sąsiad złożył doniesienie a nienawistny kobietom klecha wydał wyrok, najpierw skazując kobietę na tortury a potem na jeszcze bardziej bolesną śmierć. W czasie kaźni pomówione i bezbronne gotowe były przyznać się do wszystkiego. Czy złamana bólem albo szantażem potrafiłabyś przeciwstawić się oprawcom?

– Czy zachęcona intratną posadą albo sakiewką, która pozwoliłaby dzieciom kupić nowe buty nie zdecydowałabyś się złożyć donosu? Przecież to tylko czarownica mówiły potem, te które zadencjunowany sąsiadkę. Należało jej się. Mówiły. Sama sobie była winna. – Broma zanurzył dłonie w topniejącym śniegu.

Fantasy, Sky, Zaćmienie, W Nocy, Światło, Pole

– Tak ginęli i giną Ormianie, Żydzi, Czeczeni, Kurdowie, Tutsi, Rohingja. Nazwy ich narodów to tylko słowa, liczby. Liczby ukrywają prawdziwych ludzi. – Powiedział B’Ozon. – To dzieje się teraz. Małe i duże szalbierstwa, zmasowane kłamstwa, bezkarność i podsycana nienawiść. To dzieje się teraz. Wszędzie dokoła nas. Czarni czarownicy są wszędzie. Wkładają maczety i karabiny do rąk głupich ludzi. A haniebni głupcy powtarzają trzeba odpalić piece w obozowym krematorium. Dlatego strzeż się ludzi o świątobliwych twarzach. Uważnie patrz na ich złożone do modlitwy dłonie. I po żadnym pozorem nie zdradzaj swojej prawdziwej tożsamości.

***

­– O czym śniłam? – Spytała Soledad następnego dnia patrząc uważnie na B’Ozona mistrza przywołań.

– O naturze ludzkiej. – Odpowiedział.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.