Bajka o pajacu i złotej rybce

Bajki kota Ludwika (dla dorosłych a czasem dla dzieci)

Bajka o pajacu i złotej rybce

***

Bajki kota Ludwika (dla dorosłych a czasem dla dzieci)

***

– Znasz bajkę „O pajacu i złotej rybce”? – Spytał kot.

– Chyba o rybaku? – Zdziwił się Janusz.

– Nie, o pajacu. – Potwierdził kot.

– Nie, takiej bajki nie znam. – Uśmiechnął się Janusz. – Jak zwykle coś zmyślasz.

– Przecież wszystkie bajki i wszystkie w ogóle opowieści i wszystkie w ogóle wypowiedziane słowa – to zmyślenia. – Stwierdził kot i zaczął opowiadać:

Cyrk, Pokazać, Pajac, Żonglerzy, Żonglerka

– Pewien pajac, który grywał zawsze tyły i tła w objazdowym teatrze spotkał kiedyś na spacerze złotą rybkę. Smutny był i samotny więc rybka się nad nim ulitowała. Na wszystkie trzy życzenia odpowiedział tak samo: „chciałbym być królem”.

– Czy gotów jesteś zapłacić cenę? – Spytała rybka. – Teraz, choć masz rodzinę, czujesz się samotny i nieważny, niespełniony i drugorzędny, lecz jako król naprawdę zostaniesz zupełnie sam.

Ryba, Złota Rybka, Podwodny, Woda, Morze, Pomarańczowy

Pajac zgodził się zapłacić cenę i został królem. Z nawyku do grania tyłów trzymał się cienia i tła. Czasem tylko wychodził na główną scenę i jedyne co potrafił grać, to pajacować. Stroił więc miny, czasem pokrzykiwał, czasem wyklinał, niekiedy przychodził bez sznurowadła w bucie, w poplamionym ubraniu. Innym razem ostentacyjnie przeganiał ministra lub zasypiał na ważnym posiedzeniu. Z przekrzywionej peruki sypał się talk a z włosów łupież. Ale najchętniej pajac, teraz już król, bełkotał, seplenił, ślinił się i mlaskał. Publicznie podejmował najdziwniejsze, a często żenujące decyzje. Jednakże ku jego bezbrzeżnemu zdziwieniu nikt się nie śmiał, nikt się nie bawił, żadnego poklepywania po udach z radości. Wszyscy jego błazenadę brali na poważnie.

Pajac, Pazur, Cyrk, Tihany

– Koniec? – Zdziwił się Janusz. – No i jaki morał z tej, twojej bajki, kocie?

– Pajacowi nie przeszkadzała samotność, przywykł do niej, tak jak przywykł do pajacowania. Jednak, gdy zaczął pajacować na wielkiej scenie, bo tylko to umiał, zamiast śmiechu wzbudził strach i smutek. Więc doszedł do wniosku, że musi pajacować bardziej, żeby zostać docenionym. Niestety, im bardziej pajacował jako król, tym mniej był pajacem a tym bardziej królem a króla, który pajacuje nikt nie docenia, gdyż wszyscy się go boją, chociaż nim gardzą.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.