oceny i wolność

koan

Oceny i wolność – koan

– Jest w naszym społeczeństwie jakaś mania wywyższania się, pouczania, oceniania. Ludzie oceniają innych na potęgę, choć sami boją się oceny. Istny koszmar. Co gorsza ludzie, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w jakimś zawodzie już się mają za ekspertów, a inni, którzy najzwyczajniej podkradli czyjś know how uważają się za profesjonalistów i bez żenady cudze pokazują jako swoje. ­– Ludwik trzasnął pokrywą laptopa.  

– Narzekasz. I co ci z tego przyjdzie? – Spytała i zanim odpowiedział uzupełniła: – Tylko więcej frustracji.

– Narzekam, owszem, ale przyznaj, czy nie mam racji? Człowiek pracuje dziesięć, dwadzieścia lat na swoją wiedzę, doświadczenie, karierę a niektórzy całe życie i przychodzi jakiś małolat i ma czelność wypowiadać swoje komentarze. Niedaleko szukając – ledwie oczy zamknęła profesor Maria Janion, Henryk Wujec czy Ewa Demarczyk, wybitne postacie, i już pojawiły się opinie, recenzje ich życia, krytyczne artykuły, oczywiście pełne ocen. Po śmierci próbowano zniszczyć dorobek i autorytet Czesława Miłosza, Ryszarda Kapuścińskiego, Władysława Bartoszewskiego i wielu innych osób. Czy ktoś w ogóle ostał się bez tego narodowego szamba?

– Sam masz wiele osiągnięć Ludwiku – powiedziała ze spokojem – ale przypomnij sobie słowa twoich mistrzów i autorytetów. Porównywanie się, wpatrywanie się w cudze oceny, potrzeba akceptacji i aprobaty to najsilniejszy mechanizm zniewolenia. Narkotyk konformizmu.

– A co ma piernik do wiatraka, matko? – Uniósł głos wyraźnie poddenerwowany.

– Przypomnij sobie Junga, Krishnamurtiego, de Mello, Ericksona. Jeśli zwracasz uwagę na krytyczne komentarze to oczekujesz czegoś przeciwnego. Pochwały, splendoru, docenienia. Jesteś krytyczny zatem wychwytujesz krytykę. Jesteś niezadowolony więc przyciągasz niezadowolenie. Masz wątpliwości co do siebie więc reagujesz na cudze wątpliwości. Chciałbyś pozytywnych ocen, ale ocena to ocena. Czasem jesteśmy pozytywnie oceniani a czasem nie. Niektórym się podobamy a innym nie. Ludzie zawsze będą coś gadać, taka jest ludzka natura. Jeśli wchodzisz w przestrzeń ocen jesteś w pułapce.

– Wszędzie jesteśmy oceniani, to normalne, w pracy, w czasie nauki, za kierownicą. Oceniane są nasze sukcesy, projekty, wygląd, porządek na biurku, smak posiłków. Wszędzie są kryteria, zasady, normy. Brak ocen to utopia. – Ludwik nieco się uspokoił, lecz zmarkotniał.

– Owszem jesteśmy oceniani, ale rzecz w tym co z daną oceną zrobisz Ludwiku? Może być dla ciebie wskazówką, zachętą, przestrogą albo po prostu cudzą opinią, ale możesz się również od cudzych ocen uzależnić. Twoja złość jest odpowiedzią. Tymczasem, jeśli uwolnisz się od ocen zyskasz nie tylko spokój, lecz przede wszystkim wolność.

– Wolność? – Spojrzał zaskoczony w przestrzeń lustra.

– Owszem synku, wolność, która pozwoli ci docenić siebie samego zamiast czekać bezustannie na docenienie przez innych, które ma ciebie dowartościować.

– Ależ matko…– Spojrzał raz jeszcze w lustro, ale twarzy matki już tam nie było.       


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.